Snoop Dogg zatrzymany w Szwecji

Snoop Dogg, amerykańska gwiazda muzyki rap, został w nocy zatrzymany przez szwedzką policję pod zarzutem posiadania narkotyków - donosi serwis bbc.

a.

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

2141
Snoop Dogg, amerykańska gwiazda muzyki rap, został w nocy zatrzymany przez szwedzką policję pod zarzutem posiadania narkotyków - donosi serwis bbc. Czarnoskórego muzyka (w rzeczywistości nazywa się Calvin Broadus), wraz z towarzyszącymi mu kobietami skontrolowała sztokholmska policja podejrzewając, że jest w posiadaniu substancji odurzających. Wszystkich zatrzymanych zabrano na posterunek, skąd zostali zwolnieni po złożeniu wyjaśnień. - Poddaliśmy go (Snoop'a -red.) kilku testom, których wyniki zostaną teraz przeanalizowane - powiedział rzecznik policji, Matt Brannlund. - W ciągu dwóch-trzech tygodni będziemy wiedzieli, czy znajdował się pod wpływem narkotyków. - Jeśli wyniki okażą się pozytywne, artysta zostanie ukarany grzywną - dodał Brannlund. Z prawem na bakier Snoop Dogg przyleciał do Szwecji w ramach koncertu, na którym zaprezentował się wraz ze swoim przyjacielem P. Diddy'm. Zatrzymany został krótko po występie, w czasie drogi na specjalnie zorganizowaną imprezę. W samochodzie muzyka znaleziono "pewną" ilość narkotyków, ale nie określono jeszcze jakiego rodzaju. Rzecznik policji poinformował również, że nie ma 100 procentowej pewności, że środki odurzające należały do artysty. 35-letni raper nie po raz pierwszy popada w konflikt z prawem. W ubiegłym roku aresztowano go trzykrotnie. Za każdym razem z tego samego powodu - znajdowano przy nim broń lub narkotyki, przeważnie marihuanę i kokainę. Chociaż muzyk bez przerwy znajduję się "na celowniku" policji, niewiele sobie z tego robi. - Stać mnie przecież na kaucje - przekonuje.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

AndyPSV (niezweryfikowany)

W Polsce za posiadanie grama trawy przy sobie mozna miec niezle klopoty. W dodatku jesli sie jest biednym to niewiele mozna, smutna prawda. Nie popieram narkotykow, ale sadze, ze prawo powinno byc sprawiedliwe dla wszystkich.
Anonim (niezweryfikowany)

Ja za posiadanie thc w moczu dostalem 240 godzin pracy spolecznej !!!
Anonim (niezweryfikowany)

tO NIE źle, dobrze, że nie dożywocie... Co oni chcą????? ŚWIAT SKUNA JEST NAJLEPSZY PETARDA JEST PRZEPYSZNA ŚWIAT MIESA JEST CUDOWNY WOłOWINA JEST PRZEPYSZNA
Anonim (niezweryfikowany)

Ta petarda bedzie Cie wiele kosztowac jak sadze,latwo mowic jak zaczynasz zobaczymy jak skonczysz...............
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA
  • Tripraport

Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment - w imię nauki! Bo jakże by inaczej...

"Czerwony jak burak, rozpalony jak piec, suchy jak pieprz, ślepy jak nietoperz, niespokojny jak tygrys w klatce"


Jesień 2006

Set & Setting:

Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment -  w imię nauki! Bo jakże by inaczej...

  • Grzyby halucynogenne
  • Użycie medyczne

Codzienna depresja

Cześć wszystkim,

dzisiaj nie będzie o kosmitach, czy sigma Plateau. Dzisiejsza opowieść to opowieść o upadku i ponownych narodzinach. Opowiem Wam jak zaczęła i jak zakończyła się moja przygoda z amfetaminą, a na koniec jako bonus dorzucę historię o pożegnaniu z kodeiną. Mam nadzieję, że komukolwiek to pomoże, jeśli zobaczy, że nie jest sam i rozpozna u siebie pułapki myślenia, w które wpadałem ja.

Moja historia z amfetaminą

  • LSD-25

[N]: Jest takie miejsce w środku miasta, które przedstawia bajkę i ta

bajka dla nas ożyła.




[Z]: Bajka to genialny teren do tripowania. Po prostu genialny -

stworzony wręcz do tego. Naga uświadomiła mnie o jego istnieniu :-),

za co jej z całego serca dziękuję, ponieważ było to jedną z przyczyn

niesamowitości tego Tripu.




  • Kokaina


Od pół roku jadę na koksie. Nie codziennie ale regularnie dwa,
trzy razy w tygodniu. Uwielbiam go. Uwielbiam ten stan
pobudzenia, bardzo mi poprawia nastrój jako że mam skłonności do
depresji (którą zresztą przechodziłam). Często chodzę zmęczona,
niewyspana a koks jest taki pobudzający... Byłam uzależniona od
amfy ale już nie bawi się w ten szajs bo miałam po tym stany
psychotyczne i muszę brać psychotropy. Natomiast koka jest taka
delikatna, szkoda tylko, że tak krótko trzyma ale za to nie ma