„Mixtape 420” Maty o wychodzeniu z uzależnienia

Za dużo jaram, trochę się gubię w tym wszystkim – mówi Michał „Mata” Matczak w rozmowie z psychoterapeutką Marią Banaszak. Jego osobiste wyznanie, „Mixtape 420”, właśnie trafiło do sieci.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Vogue

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

276

Za dużo jaram, trochę się gubię w tym wszystkim – mówi Michał „Mata” Matczak w rozmowie z psychoterapeutką Marią Banaszak. Jego osobiste wyznanie, „Mixtape 420”, właśnie trafiło do sieci.

W lipcu 2022 roku Michał „Mata” Matczak deklarował, że „marihuana jest mniej szkodliwa i uzależniająca niż alkohol”. – Ale tak samo jak alkohol jest narkotykiem i warto o tym pamiętać. Będę o tym przypominał, bo zrozumiałem, że jedyną drogą do zmiany w niesprawiedliwym prawie nie jest idealizacja ziółka, tylko długofalowe uświadamianie społeczeństwa – dodawał. Domagał się depenalizacji marihuany – sam miał problem z prawem, gdy został złapany przez policję za posiadanie półtora grama narkotyków.

20 kwietnia kolejnego roku, w dniu uznawanym za nieformalne święto marihuany, Mata znów zabrał głos. Bez zapowiedzi opublikował w sieci „Mixtape 420” – zapis jego rozmowy z specjalistką psychoterapii uzależnień, psychoterapeutką Marią Banaszak.

Zaczyna od mocnej deklaracji: – Za dużo jaram, trochę się gubię w tym wszystkim. Opowiada o czasach liceum, gdy marihuana była dla niego zabawą i źródłem inspiracji. Palił wtedy raz na kwartał. Z czasem częstotliwość zwiększyła się, a rytm zaburzył. Palenie przestało być przyjemnością, zaczęło zmieniać się w nawyk, później przymus.

Po latach raper mówi wprost o tym, że stracił kontrolę nad swoim życiem. Myśli o narkotyku zaraz po obudzeniu, chcąc „wypalić wiadro”. Dzień kończy przytłumiony, odcięty od emocji. Dlatego sięga po profesjonalną pomoc.

Normalizacja terapii

Mata przyznaje, że decyzja nie była prosta – po pierwsze musiał przełamać tabu, przyznać się do słabości, odsłonić emocjonalnie. Z drugiej strony zastanawiał się nad ewentualnymi konsekwencjami prawnymi. Posiadanie każdej ilość marihuany jest wciąż w Polsce nielegalne. Jak mówią przepisy, osoba, która ją posiada, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. Obawiał się też przymusowego leczenia, które mogłoby mieć formę zamknięcia w ośrodku. Po researchu uznał, że te zagrożenia nie są realne. Priorytetem stało się odzyskanie kontroli nad życiem. Wydarzenie miało tak przełomowe znaczenie, że postanowił podzielić się doświadczeniem z fanami.

Mata nie moralizuje, nie pozuje na „nawróconego”. Mówi szczerze, że na tym etapie chce tylko ograniczyć palenie – wrócić do momentu, gdy było przyjemnością, a nie smutną koniecznością nałogowca.

Raper normalizuje też terapię, pokazując, jak wygląda rozmowa ze specjalistą. Udowadnia, że nie można wstydzić się potrzeby wsparcia. Zwrócenie się o pomoc to przejaw odpowiedzialności za własne życie.

Sekretne znaczenie liczby „420”

Premiera „Mixtape 420” i moment publikacji – 20 kwietnia (20.04) o godzinie 16:20 (4:20 pm) – nie są przypadkowe. Odwołują się do liczby 420, która traktowana jest jako kod entuzjastów marihuany. Skąd pochodzi tajemnicza liczba? Teorii jest kilka. Jedna z nich odnosi się do zwyczaju grupy kalifornijskich nastolatków, która paliła marihuanę codziennie o godzinie 16:20. Inna hipoteza mówi o dniu chwasta, który miałby wypadać 20 kwietnia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Miks

Miejsce: mieszkanie znajomego Muzyka: ambient, psytrance, medytacyjna Towarzystwo: trójka przyjaciół

Ciekawość po raz kolejny popchnęła mnie do ryzykownego eksperymentu – tym razem dawka mojej ulubionej substancji wyniosła dokładnie 375micro gram.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie kolegi, ekscytacja, kilka godzin wewnętrznej pracy przygotowującej do wejścia w kontakt z nową substancją....

Opisane wydarzenia miały miejsce około 3 lata temu, po około 8 letnim okresie intensywnej praktyki buddyzmu tybetańskiego, w czasie którego tylko jakieś 2 razy zjadłem grzybki psylocybki i z 3 razy zapaliłem trawkę...

Niespodziewanie okazało się, iż kolega buddysta, który mnie nocuje ma ekstrakt Salvi Divinorum. Wczesniej tego dnia miało miejsce kilka znaczących koincydencji, które jak później zobaczyłem przygotowywały mnie na spotkanie z Boską Salvią.

  • Inne

Hey, moj maly Przyjacielu!


Co Ty na to, by jednego pieknego dnia wyruszyc w magiczną podroż...
do krainy,
gdzie normalny czlowiek nie dociera,
do krainy,
której normalny czlowiek nie zobaczy,
do krainy,
gdzie dzieją sie rzeczy tak piekne, ze nie sposob ich
opisac,
do krainy,
gdzie odkrywasz nowe rzeczy i zjawiska,
do krainy,
w ktorej cieszysz sie i zachwycasz wszystkim dookola,
do krainy,

  • Dekstrometorfan

To nie jest typowy TR, jednakowoż mam nadzieję, iż po przeczytaniu moderacja uzna, że jest to właściwe miejsce na zamieszczenie tej historii.

DXM to dla mnie relatywnie "stare dzieje". Opowiem tutaj trzy historie, a raczej wyróżnię ich najważniejsze elementy, które, miejmy nadzieję, ukażą wam trzy różne oblicza tej substancji. Zaczynamy...

randomness