Bach i Beethoven leczą narkomanów.

W West Palm Beach dilerzy, narkomani i przestępcy słuchają muzyki poważnej ;-)

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1361
Bach, Beethovena i Mozart zapewne nie wiedzieli, że oprócz kariery kompozytorów będą również prowadzić działalnośc resocjalizacyjną na Florydzie. Ich utwory, rozbrzmiewające w mieście West Palm Beach, mają zwalczać przestępczość. Na ten niecodzienny pomysł wpadł miejscowy policjant, który uczestniczył wcześniej w konferencji poświęconej wpływowi muzyki na zachowania społeczne. Symfonie i muzycznych geniuszy puszczane są przez głośniki rozmieszczone w najgorętszej i najniebezpieczniejszej dzielnicy. Specjanie dobrane spokojne kompozycje wydają się mieć zbawienny wpływ na narkomanów, dealerów i przestępców : poilicja twierdzi, że od momentu zainstalowania głośników w lutym znacznie spadła liczba wezwań telefonicznych. Według rzecznika policji, mieszkańcy dzielnicy są zadowoleni z tej inicjatywy. Wyjątkiem okazała się jedna osoba, która zniszczyła jeden głośnik.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

poison (niezweryfikowany)

<br> <br> <br>Nic dodać, nic ująć... Legalize it. <br> <br> <br>Zapraszam na http://www.kanaba.info <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca

[Opisane doświadczenie nie jest oryginalną Ayahuaską, tylko jej analogiem: Mimosahuaską - kora Mimozy hostillis(DMT) + nasiona Ruty stepowej(MAOi) - która wywołuje efekty bardzo podobne, aczkolwiek nie identyczne z oryginalną Ayahuaską. - red. Neurogroove]




  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Miks

nastawienie pozytywne, oczekiwanie na chillout, totalną głupawę, a może nawet jakieś kreatywne akcje. po zażyciu: chwilowa euforia pomieszana z natłokiem problemow

Niejednokrotnie miałem doczynienia z marihuaną, nigdy natomiast nie doświadczyłem fajnej fazy. Zazwyczaj kończyło się na braku fazy lub totalnej, niemiłej zamule. Zawsze natomiast zachwycają mnie smaki i to chyba o nich bedzie w tym tripie najwiecej.

Dzień wolny, 2g które od dawna czekały na swoją kolej. Jako jedyny z 3 osobowej ekipy kiedykolwiek paliłem, dbam o to, by nowi przezyli to jak najlepiej.

  • LSD
  • Przeżycie mistyczne

Sierpień, ostatni weekend wakacji tego roku. Zgodnie z planem spotkałem się z przyjacielem o 13 w lesie. Od razu zarzuciliśmy kartony. On jeden, ja dwa. Zaczęliśmy jechać rowerami w głąb lasu gdzie potem rozłożyliśmy koc i czekaliśmy aż zaczną nam się szczerzyć ząbki. Minęło z 40 min i czuć było już znajomą ciężkość w okolicach klatki z powodu spadku seretoniny. Chwilę po tym zaczęło się robić coraz lżej. Cały czas śmialiśmy się do siebie i zaczęliśmy chodzić po lesie. Gdy doszliśmy do altany w środku rezerwatu postanowiliśmy się tam zatrzymać.

  • Mieszanki "ziołowe"

Witam.

Czytam hyperreala od 4 lat, ale po tym co zdarzyło się wczoraj postanowiłem wreszcie coś napisać.

Mam 23 lata i mniej więcej od 3 lat palę codziennie zielone. Jednakże od początku tego roku thc przestało mnie zadowalać. Zmulało mnie, chciało mi się spać, nie odczuwałem euforii tak jak wcześniej, podejrzewam, że dlatego, iż paliłem prawie grama dziennie.