Śląskie: Dwóch nastolatków nie żyje

Dwaj bracia, 15- i 17-latek, zmarli w nocy z poniedziałku na wtorek w Siemianowicach Śląskich, prawdopodobnie wskutek zatrucia narkotykami.

Koka

Kategorie

Źródło

polskalokalna.pl

Odsłony

3198

Dwaj bracia, 15- i 17-latek, zmarli w nocy z poniedziałku na wtorek w Siemianowicach Śląskich, prawdopodobnie wskutek zatrucia narkotykami. Ich 19-letni brat oraz 20-letnia znajoma są w szpitalu.

We krwi obojga pacjentów badanie wykazało bardzo duże stężenie amfetaminy, a także ecstasy. Ich życiu nie grozi już bezpośrednie niebezpieczeństwo - podają przedstawiciele szpitala. Jak poinformowała policja, w czasie nieobecności rodziców w jednym z siemianowickich mieszkań grupa młodzieży zorganizowała urodziny. Młodzi ludzie pili alkohol i zażywali narkotyki. Na miejscu odnaleziono zwłoki 17-latka. 15-latek został ok. trzeciej nad ranem przyprowadzony przez najstarszego z braci i dziewczynę do Szpitala Miejskiego nr 2 w Siemianowicach - poinformował dyrektor placówki Bolesława Gębarski.

- Mimo natychmiastowej i długotrwałej reanimacji nie udało się uratować tego chłopca. Młoda kobieta po przebadaniu została hospitalizowane na oddziale wewnętrznym, natomiast mężczyzna najpierw uciekł ze szpitala, po kilku godzinach wrócił, przyszedł z matką - powiedział Gębarski. Młodzi ludzie przyznali, że są pod wpływem tych samych substancji co przyprowadzony przez nich 15-latek, który zmarł. Ich pierwsze informacje nie były jednak jasne - dotyczyły alkoholu, ale też "jakichś tabletek".

Lekarze przypuszczali, że młodzi ludzie zatruli się amfetaminą i ecstasy. Potwierdziło to badanie krwi obojga pacjentów, którego wyniki lekarze dostali po południu. - Stwierdziliśmy ogromne ilości amfetaminy i mniejsze stężenia ecstasy. Można powiedzieć, że w przypadku tego pierwszego narkotyku stężenia wykraczają wręcz poza możliwość pomiaru - powiedział dyrektor Gębarski. Dodał, że życiu pacjentów nie zagraża już bezpośrednie niebezpieczeństwo. Przypuszczalnie te same substancje co hospitalizowani zażyli dwaj chłopcy, których nie udało się uratować. Zweryfikuje to jednak dopiero sekcja zwłok i badania toksykologiczne.

Nie wiadomo, czy ktoś poza trzema braćmi i ich koleżanką uczestniczył w imprezie. Do szpitala dotarły takie informacje, ale nikt więcej nie zgłosił się do placówki. Dyrektor zwracał uwagę, że w ostatnim czasie zetknął się z przypadkami, kiedy do jego szpitala trafiali pacjenci, którzy pili alkohol niewiadomego pochodzenia, zwany potocznie "f-16". Jego spożycie powoduje bardzo gwałtowną reakcję organizmu. Nie można wykluczyć, że młodzi ludzie także pili tego rodzaju alkohol.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Smi3szn3 Uczucie (niezweryfikowany)
F-16? Kiedyś widziałem takie tanie wino w plastikowej butelce ;D
Anonim (niezweryfikowany)
rozlewnia ostrowin :d bardzo smaczne- na poziomie "komandosa", ale to chyba nie o to chodzi...
bbb (niezweryfikowany)
Gdyby "narkotyki" były w sklepach, a ich skład byłby jasny to by nie było takich problemów... A tak ma do nich dostęp młodzież i widać do jakich tragedii dochodzi... A do tego "f-16"... Ehh... [*] [*]
Anonim (niezweryfikowany)
Akurat jestem ze Ślonska to powiem wam oco lata z tym f-16, mowi sie tak na spirytus z melin.. mowi sie ze jest robione z paliwa lotniczego - z tad te f-16
Anonim (niezweryfikowany)
jak myslicie ile tego musieli zezrec tej pekli?
Anonim (niezweryfikowany)
Musieli mieć dobre białko i wydawało im się że mogą wypić bardzo dużo na to jeszcze tapsy i koniec zabawy .
Anonim (niezweryfikowany)
Dobrej fety np takiej 90 % to wątpię żeby zjedli więcej niż po 1g na łeb .
Anonim (niezweryfikowany)
Cały czas gadka o narkotykach a dopiero na koniec wspomniane o alkoholu od którego mogli umrzeć ... (i sądzę, że od niego własnie umarli...) tak czy inaczej tragedia...
alanfajnal (niezweryfikowany)
Uważam, że to i tak sukces, że info o alkoholu się pojawiło. Nie wykorzystali tej tragedii (póki co) do tendencyjnie ukierunkowanej kampanii antynarkotykowej. A do zgonu faktycznie mogła doprowadzić o ironio zbyt czysta feta (oczywiście plus te mixy), chłopaki mogli być przyzwyczajeni do żenionego ścierwa, istotny jest też pewnie fakt, że zeszło 2 najmłodszych z zażywających, być może o najmniejszej tolerancji na drug. No i ważne jest co za dropsy jedli, czy testowane chemicznie (wątpię), czy nie zawierały jakiegoś kurestwa. Be careful.
Astacus (niezweryfikowany)
Ot, efekty mixowania substancji o nieznanym pochodzeniu, składzie i stężeniu (cóż to jest extasy w dzisiejszych czasach?). Kolejne ofiary polityki antynarkotykowej... PS z innych mediów szły doniesienia, że impreza była ostro zakrapiana, a tabletki przyszły dopiero w trakcie. Podobnież padli po 1 szt wymieszanej z alko.
Stachson (niezweryfikowany)
Jebany frajerson. Pewnie nieźle go teraz gnębią;]
Stachson (niezweryfikowany)
woops nie ten artykuł
Anonim (niezweryfikowany)
Czy mozna sie dowiedziec kiedy zostanie dodany kod weryfikacyjny do rejestracji na forum bo od dluzszego czasu nie mozna sie zarejestrowac?
prosiak44 (niezweryfikowany)
Coś takiego nie miałoby miejsca,gdyby mogli sobie kupić czystą MDMA,a tak dostali trutkę na szczury.Zresztą to mogły być tabletki apteczne.Jest kilka takich specyfików,co po zmieszaniu z alkoholem stają się bardzo niebezpieczne.
Anonim (niezweryfikowany)
tu macie link do reportażu w uwadze o tym,podobno jedli piguły z amfetamina extazy heroiną i kwasem hmm może jeszcze butapren tam był :D http://uwaga.onet.pl/18311,news,,smierc_nastolatkow,reportaz.html
wini (niezweryfikowany)
[quote=Anonim]tu macie link do reportażu w uwadze o tym,podobno jedli piguły z amfetamina extazy heroiną i kwasem hmm może jeszcze butapren tam był :D http://uwaga.onet.pl/18311,news,,smierc_nastolatkow,reportaz.html[/quote] stary, a naajlepsze jak staneli na tle zoltego JP i gadali LOL
Anonim (niezweryfikowany)
<p>"Zamiast kopać piłkę biegają za dragami" - O.S.T.R.<br><br><br>No nienstety do tych używek trzeba zasad BHP...<br>Ale szkoda chłopa....<br><br><br><br><br></p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Wynajęty domek na zielonym zadupiu, nastawienie 110% pozytywne

 

Uczestnicy – M (poznany na Ozorze), P (dziewczyna M, same story), L (kumpel P i M), E (z którym już swoje wyćpałem :D). No i ja.

 

  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metoksetamina
  • Tripraport

Miejsce: Pokój w domku, trawnik przed domem i trasa do sklepu. Kwiecień 2011, noc. Start o 22:30. Nastrój: Jak najbardziej pozytywny. Cele: Odpalić statek kosmiczny i pozwiedzać pobliskie planety, a może i inne gwiazdy tej galaktyki.

WSTĘP
Ogólnie miał to być zwykły "odpoczynkowy" piątek. Przybycie moich dwóch przyjaciół było lekką niespodzianką, niemniej przybyli, kazali mi przygotować skafander kosmonauty, jeden z nich rzucił na stół 250 mg metoxyketaminy, podzieliliśmy i postanowiliśmy wyruszyć w kosmos. 

Nie jadłem wcześniej ketaminy, ten środek ponoć jest analogiem. Wszystkie 'T+' podane poniżej są przybliżone, naprawdę ciężko ogarnąć upływ czasu na tym środku, 10 minut potrafi trwać 10 lat, a chwilę później 2 godziny mijają w minutę. 

T - 0 (22:30)

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne nastawienie, ekscytacja. Niepewność i lekki strach. Bardzo chciałem doświadczyć halucynacji które odbiorą mi mowę, liczyłem na przyjaznego tripa bez szkieletów, zombie i innych straszydeł. Najdłuższą i najistotniejszą część tripa spędziłem w lesie. Wziąłem ze sobą tylko papierosy, wodę, coś do jedzenia i koc. Spotkałem (jak mi się wydawało) parę osób.

Halucynacje są dla mnie czymś naprawdę intrygującym. To z jednej strony duże pole do popisu wspaniałego organu jakim jest mózg, a z drugiej duża zagadka. Pod wątpliwość podchodzi czym jest świat i wszystko wokoło, gdy ich doświadczamy. Możnaby powiedzieć, że dla ludzi świat jest reakcją chemiczną w ich mózgach. Takie rozumowanie towarzyszyło mi przy podejmowaniu decyzji o zakupie opakowania tantum rosa po uprzednim przeszperaniu hypera i neurogroove.

 

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Miejsce oraz nastroje idealne

Z kumplem wpadłem na niesamowity pomysł aby tematem przewodnim dzisiejszej imprezy był syropek na kaszel, problemem okazał się fakt iż było święto ale po dłuższym marszu znaleźliśmy aptekę - pierwszy kupił mój kumpel którego poproszono o receptę na acodin (?) jednak udało się mu, zaś gdy ja tylko poprosiłem o syrop - ekspedientka z grymasem skomentowała tak przed maturą? Nie wiem skąd wiedziała że za kilka dni piszę maturę ale to nie ważne, ważny jest dzisiejszy wieczór! 

randomness