Toksyczna matka

Kiedy chłopca przywieziono do Szpitala Miejskiego w Jaworznie serce biło mu 150 razy na minutę. Dopiero po wielokrotnym płukaniu żołądka i podaniu silnych środków odtruwających, udało się przywrócić go do życia.

Anonim

Kategorie

Źródło

Trybuna Śląska

Odsłony

4079

Narkotyki Denis znalazł w domu. Wczoraj jego 21-letnia matka Agata B. została umieszczona w policyjnej izbie zatrzymań, a sąd wydał zakaz zbliżania się do dziecka zarówno jej jak i ojcu Denisa.

To nie pierwszy pobyt Denisa w szpitalu. W marcu tego roku trafił na odział pediatrii z podejrzeniem zatrucia środkami psychotropowymi. Fot:Marcin Twaróg

Dwuletni Denis już drugi raz w tym roku trafił do szpitala w Jaworznie. Tym razem nałykał się narkotyków. Matka okłamywała policję i lekarzy, mówiąc że syn prawdopodobnie zjadł coś niedobrego i zatruł się czymś nieświeżym na podwórku. Ostatecznie po płukaniu żołądka i przeprowadzeniu badań toksykologicznych okazało się, że tym czymś jest mieszanka amfetaminy, metaamfetaminy i extasy. Wczoraj 21-letnia matka Agata B. została umieszczona w policyjnej izbie zatrzymań, a sąd wydał zakaz zbliżania się do dziecka zarówno jej jak i ojcu.

Wywracał oczami

Chłopiec został przyjęty do szpitala w stanie ciężkim. Co chwila tracił przytomność i wywracał oczami. Serce biło mu – razy na minutę. Przez kilka godzin nie było z nim żadnego kontaktu. Tylko cudem, po przeprowadzeniu kilkukrotnego płukania żołądka i podaniu silnych środków detoksykacyjnych, udało się go przywrócić do stabilnego stanu. Zdenerwowana matka opowiadała lekarzom, że widziała, jak chłopczyk bawiąc się koło piaskownicy podniósł jakiś woreczek i zawartość włożył sobie do ust zanim zdążyła zareagować. - Od razu coś mi się tu wydawało podejrzane. Tak nie reaguje organizm po zwyczajnym zatruciu. Upewniły mnie dopiero wyniki badań laboratoryjnych. Nie mogłem w nie uwierzyć. Od razu zawiadomiłem prokuraturę - mówi Wiesław Więckowski, ordynator oddziału pediatrii Szpitala Miejskiego w Jaworznie.

Narkotyki znalazł w domu

21-letnia Agata B. została zatrzymana. Po skonfrontowaniu jej wersji z wynikami laboratoryjnymi i opowieścią syna, jasne już się stało, że Denis narkotyki musiał znaleźć nie na placu zabaw, a w domu. Na dodatek śledczy ustalili ponad wszelką wątpliwość, że w przeddzień wypadku spotkała się z 23-letnim mieszkańcem Sosnowca, który sprzedał jej 10 tabletek extasy. Policjanci już wcześniej przypuszczali, że może handlować narkotykami i chodzili za nim krok w krok. Kilkanaście godzin po sfinalizowaniu transakcji trafił do aresztu. Matce postawiono więc zarzut posiadania narkotyków oraz braku opieki nad dzieckiem. Podczas przesłuchania kobieta o dziwo się nie broniła. Odmówiła składania wyjaśnień i stwierdziła, że chce się dobrowolnie poddać karze. - Po ustaleniach i deklaracji poddaniu się karze, kobieta została zwolniona. Chciała się zobaczyć z synem, a z drugiej strony nie była już nam potrzebna do prowadzenia dalszych czynności - mówi młodszy aspirant Artur Wójtowicz, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.

Osiłki w szpitalu

Agata B. krótko cieszyła się wolnością odwiedzając w szpitalu chorego syna. Wczoraj ponownie została zatrzymana, a sąd wydał kategoryczny zakaz zbliżania się do dziecka komukolwiek z wyjątkiem personelu medycznego. Stało się tak po incydencie, do którego doszło około godz. 13. - Nagle na oddziale pojawiło się kilku rosłych mężczyzn. Podeszli do matki, która trzymała na rękach Denisa i zaczęli głośno dyskutować. Usiłowałem ich wyprosić, bo poczułem alkohol, ale nie chcieli się ruszyć. Po chwili dołączyła kolejna grupka. Podniosłem alarm, bo myślałem, że ktoś chce chłopca wykraść. Zaraz zjawiła się policja - kilku mężczyzn uciekło, a matka została zatrzymana - relacjonuje wydarzenia ordynator Wiesław Więckowski. Szamotaninę, krzyki i oddzielenie od matki mały Denis przeżył bardzo mocno. Tak się wystraszył, że po paru minutach zmęczony płaczem zasnął. Jego życiu już nic nie zagraża, ale nadal pozostanie w szpitalu do czasu wyjaśnienia sprawy. Tylko tutaj może się czuć bezpiecznie. To nie pierwszy jego pobyt w szpitalu. W marcu tego roku trafił na odział pediatrii z podejrzeniem zatrucia środkami psychotropowymi.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

trick (niezweryfikowany)

Kurwa mac co sie dzieje w tym panstwie. Co teraz moze sie dziac z tym dzieckiem przeciez on juz nie ma ani matki ani ojca. Nie ma on zadnej przyszlosci. Kurwa Mac!
retwer (niezweryfikowany)

kurwa jaki brak odpowiedzialnosci. Zeby zostawiac swoje narkotyki na wieszchu kiedy w domu jest male dziecko?????!!!
stanwin (niezweryfikowany)

NIe zostawiajcie rodzicow samych w domu z drugami, bo jeszcze cos wam zjedza i was wsadza za to do wiezienia ;-) <br> <br>Co za kraj...
Bakacz (niezweryfikowany)

&quot;Policjanci już wcześniej przypuszczali, że może handlować narkotykami i chodzili za nim krok w krok&quot; ten tekst mnie rozpierdolił :)))) Jasne ze za nia chodzily pały a ja jestem John Lennon :)))
debilu (niezweryfikowany)

,,serce biło mu 150 razy na minutę. Dopiero po [...] udało się przywrócić go do życia. <br> <br>Przywrócic do zycia? Z takim pulsem to ja mysle, że to dziecko żyło bardzo intensywnie w danej chwili. Przywracać do życia można ludzi którzy pulsu nie mają...
.chudy. (niezweryfikowany)

teraz sprawa jest zajebiście głośna, w prawie każdej gazecie piszą. dziecko już jest &quot;sławne&quot; bo matka jest idiotką.
??? (niezweryfikowany)

zastanawiam sie czy ona nie dala dziecku xtc celowo np zeby go uspokoic bo plakalo itp.
goodcity (niezweryfikowany)

ale przynajmniej juz w tam mlodym wieku koles ma fajne fazy hehe
molty (niezweryfikowany)

,,serce biło mu 150 razy na minutę. Dopiero po [...] udało się przywrócić go do życia. <br> <br>Przywrócic do zycia? Z takim pulsem to ja mysle, że to dziecko żyło bardzo intensywnie w danej chwili. Przywracać do życia można ludzi którzy pulsu nie mają...
kajot (niezweryfikowany)

,,serce biło mu 150 razy na minutę. Dopiero po [...] udało się przywrócić go do życia. <br> <br>Przywrócic do zycia? Z takim pulsem to ja mysle, że to dziecko żyło bardzo intensywnie w danej chwili. Przywracać do życia można ludzi którzy pulsu nie mają...
jaworznianin (niezweryfikowany)

nam z jaworzna wszystko mozna:D:D:D:
Zajawki z NeuroGroove
  • 25B-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Retrospekcja

Nie będzie to typowy trip raport, a raczej opis tych substancji i kilka moich przemyśleń m.in. ze względu, że były to tripy "łóżkowe" tzn. słuchawki na uszy i kładziemy się z zamkniętymi oczami.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Set: Dobry, chęć przeżycia czegoś nowego Setting: Mieszkanie, Wolny czas, Słoneczne czerwcowe popołudnie

Chciałem się z wami podzielić moim bad tripem, gdyż liczę na porady co zrobiłem nie tak.

Nie lubię skreślać używek, i chciałbym spróbować jeszcze raz ale coś muszę zmienić i liczę na waszą pomoc w komentarzach.

 

Wstałem rano z nastawieniem, że dzisiaj przeżyje coś super, nie mam dużego doświadczenia z psychodelikami, ale nastawienie było bardzo dobre, oczekiwałem takiego kwasu tylko, że na wolno.

  • 2C-B
  • Ketamina
  • Marihuana
  • MDMA
  • Miks

Impreza sylwestrowa ze zgraną paczką przyjaciół, każdy lubi substancje, większość miała już jakieś doświadczenie z MDMA, 2C-B i ketaminą osobno, ale dla wszystkich był to pierwszy nexusflip. Nastawienie na dobrą zabawę, wysokie poczucie bezpieczeństwa.

Plan na tegorocznego sylwestra był ambitny. Sporo już przeszliśmy wspólnie jako grupa, sporo przeszedł każdy z nas osobno, próbowaliśmy już różnych substancji i różnych miksów, ale nexusflipa – jeszcze nigdy. Żeby było weselej, postanowiliśmy doprawić go ketaminą – ot, przyprawa, która w ciekawy sposób podkreśla smak głównego dania.

  • 2C-I

22:30





Wciągnąłem do nosa około 5mg 2C-I. Dawka mała, ale ten sposób działa 2x silniej niż doustne podanie, a niektórzy są zadziwiająco wrażliwi na 2C-I, więc wolałem nie ryzykować z całymi 20mg doustnie.


Po około 5 minutach nos zaczął strasznie piec. To zupełnie coś innego niż przy podaniu doustnym, fenetyloaminy nie są chyba przeznaczone do takiej absorbcji.





22:45