Rezerwat - przyrody czy konopii?

To była akcja rodem z Indiany Jones'a: policjanci przedzierali się przez mokradła, skakali przez pnie drzew, grzęźli po pas w bagnie - wszystko po to, by dotrzeć do plantacji konopii indyjskich w lasa

Koka

Kategorie

Źródło

TVN24

Odsłony

1534

To była akcja rodem z Indiany Jones'a: policjanci przedzierali się przez mokradła, skakali przez pnie drzew, grzęźli po pas w bagnie - wszystko po to, by dotrzeć do plantacji konopii indyjskich w lasach pod Białobrzegami (woj. mazowieckie). Konopie znaleźli - i to wyjątkowo dorodne. Nic dziwnego - krzaki rosły w rezerwacie przyrody. Policjanci zatrzymali jak dotąd trzy osoby podejrzewane o związek z tą sprawą. To trzej mężczyźni, mieszkańcy powiatu białobrzeskiego.

Funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Wyprawa przez dżunglę Policjanci z KPP w Białobrzegach i mazowieckiej komendy wojewódzkiej od wtorku rano przeczesywali podmokłe lasy w rozlewisku Pilicy w okolicach Białobrzegów. Szukali plantacji konopii indyjskich, które miały znajdować się w tej okolicy. Akcja wyglądała prawie jak z filmu przygodowego: policjanci ubrani w specjalne spodniobuty i wodery (podobne do tych, jakich używają np. wędkarze - red.) przedzierali się przez zarośnięte lasy i mokradła.

Musieli pokonywać pnie zwalonych drzew i bobrowe tamy, często grzęznąc po pas w błocie. W końcu wydostali się z gąszczy na leśną polanę. Ich oczom ukazało się kilkaset niezwykle dorodnych krzewów konopii. Krzewy były niespotykanie wybujałe - rosły w idealnych warunkach - na terenie rezerwatu przyrody. Rośliny rosły w kilku rzędach, w donicach stojących na podmokłym terenie. Na miejscu znajdowały się też nawozy i środki ochrony roślin. Tysiąc krzewów w środku lasu Ale funkcjonariusze nie poprzestali na tym. Wiedzieli, że w pobliżu może znajdować się jeszcze jedna plantacja. Po kilku kilometrach drogi przez gąszcza dotarli do kolejnej leśnej polany, gdzie również ujrzeli plantację konopii - i to dużo większą od poprzedniej.

Na ponad trzech tysiącach metrów kwadratowych krzaki rosły na naturalnym, podmokłym gruncie, w doskonałych warunkach: miejsce było dobrze nasłonecznione i panowała tam duża wilgotność. Pierwszą z plantacji, na której znajdowało się 380 krzaków, policjanci zlikwidowali tego samego dnia, a rośliny zostały komisyjnie spalone. Druga plantacja była całą noc pilnowana przez policjantów - ma być zlikwidowana w środę. Po zatrzymaniu podejrzewanych o uprawianie konopii mężczyzn, policjanci przeszukali też posesję jednego z nich. Znaleźli i zabezpieczyli tam 3 kg suszu konopii oraz wiatrówkę z lunetą, przerobioną na broń ostrą. Zatrzymani w środę staną przed Prokuraturą Rejonową w Grójcu, gdzie usłyszą zarzuty.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25


święta były u mnie w domu wyjątkowo skopane, apatia ogarniająca wszystkich i

wielka złość mamy na nas i cały świat. ale pojawiła się perspektywa $$ i

decyzja zapadła - Psychedeliczna Pasterka, transowa impreza. na zewnątrz

mokro (co to za święta bez śniegu???), pełnia... mhmm, to jest ten dzień!

dojechałem do klubu około 23 zaopatrzony w pół hoffmana i pół roleksa

(mdma), poszukałem niesamowitego znajomego który już zjadł hoffmana i po

  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Zażywane po powrocie do domu. Nastawienie psychiczne obojętne. Zażywane przy muzyce.

Witam. 

Tak więc zaczynam tego mojego oto trip raporta.

  • Ketamina


Właściwie nie wiem od czego zacząć. Ketamina to strasznie chaotyczny

narkotyk. Doświadczenie jest bardzo intensywne, ale ciężko cokolwiek o nim

powiedzieć ;). To jest coś odwrotnego do kwasa, po którym dostrzegamy

idealną harmonię i ciągłość tętniącego życiem świata który nas otacza,

miłość, pokój... K to wręcz śmierć, fragmentacja otaczającej nas

rzeczywistości, zamknięcie się w swoim świecie. K to ciągłe dygresje i

przeskakiwanie z tematu na temat. Teraz nie dziwię się treści raportu

  • MDMA (Ecstasy)

randomness