REKLAMA




Areszt za nielegalne składowanie niebezpiecznych odpadów oraz posiadanie 17 kg konopii

W minioną sobotę policjanci z Grójca pojechali na teren gminy Pniewy, gdzie jeden z mieszkańców Wiatrowca poinformował ich, że od kilku dni rozchodzi się nieprzyjemny zapach, który pochodzi z nieużytku rolnego zlokalizowanego pomiędzy sadami...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP w Grójcu
kom. Agnieszka Wójcik
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

251

Policjanci z Wydziału Kryminalnego grójeckiej komendy zatrzymali dwóch mężczyzn zajmujących się nielegalnym składowaniem niebezpiecznych odpadów. Przestępcy w hali magazynowej przechowywali w zbiornikach duże ilości płynnych substancji, w tym m.in. pochodnych rozpuszczalników i lakierów. A na strychu suszyli ponad 17 kg konopi. Podejrzani już trafili do aresztu.

W minioną sobotę policjanci z Grójca pojechali na teren gminy Pniewy, gdzie jeden z mieszkańców Wiatrowca poinformował ich, że od kilku dni rozchodzi się nieprzyjemny zapach, który pochodzi z nieużytku rolnego zlokalizowanego pomiędzy sadami. Policjanci we wskazanym miejscu ujawnili na trawie ślady kleistej cieczy o nieprzyjemnym zapachu. Szybko ustalili do kogo należy posesja i pojechali do sąsiedniej miejscowości. Funkcjonariusze sprawdzając miejsce zamieszkania mężczyzny ujawnili 8 200-litrowych beczek, 16 mauserów o pojemności 1000 litrów oraz 24 20-litrowe wiadra z zawartością substancji i odpadów, których przechowywanie jest zabronione. Ponadto ustalono, że 65-letni mężczyzna na terenie swojej posesji zanieczyszczał wodę i powietrze substancjami chemicznymi zwierającymi lotne związki organiczne. Wszystko to mogło zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody lub zanieczyszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach.

Funkcjonariusze zatrzymali mieszkańca gminy Pniewy. Takie postępowanie stwarzało zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka, lub mogło powodować skażenie środowiska. Łącznie zabezpieczonych zostało ponad 18 tys. litrów niebezpiecznych płynów. Pracownicy radomskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Laboratorium Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska i Wyspecjalizowanej w tym zakresie Jednostki Ratownictwa Gaśniczego Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Warszawie współpracowali z grójeckimi policjantami w ramach właściwego zabezpieczenia miejsca oraz pobrania próbek w celu ustalenia składu chemicznego. Dzięki profesjonalnej współpracy udało się szybko, sprawnie i przede wszystkim bezpiecznie przeprowadzić czynności. To dzięki tej wzorowej współpracy szybko i precyzyjnie udało się określić szkodliwość substancji.

W trakcie przeszukania budynku mieszkalnego na poddaszu ujawniono konopie. Zabezpieczono blisko 17,5 kg nielegalnego towaru. W związku z ujawnionymi konopiami zatrzymano również syna 65-latka.

Mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury w Grójcu. Starszy usłyszał trzy zarzuty, składowania substancji i odpadów niebezpiecznych wbrew przepisom oraz zanieczyszczenia wody i powietrza substancjami chemicznymi oraz uprawy konopi w znacznej ilości. Natomiast 41-latek usłyszał zarzut uprawy konopi wspólnie z ojcem. Teraz grozi im za to do 8 lat więzienia. Wobec obydwu sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy.

Ostrzegamy właścicieli gruntów oraz magazynów przed oszustami, zajmującymi się nielegalnym pozbywaniem się odpadów poprodukcyjnych, niebezpiecznych, toksycznych i rakotwórczych. Firmy wynajmują magazyny i inne nieruchomości, w których później gromadzone są odpady. Po wypełnieniu takiego obiektu odpadami wynajmujący znika, pozostawiając kłopotliwy ładunek właścicielom, na których później spoczywa obowiązek kosztownej utylizacji. To niejednokrotnie wydatek rzędu nawet kilku milionów złotych. Nie zapominajmy też o środowisku, które w wyniku takich działań często zostaje poważnie zdegradowane.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Zolpidem

Nastawienie bardzo pozytywne, duża ciekawość, pusty dom wieczorem, delikatne oświetlenie.

Godzina 16, poniedziałek po pracy. Będąc bardzo ciekawym znalezionej niedawno w internecie substancji, wybrałem się do lekarza po coś na moje (poniekąd prawdziwe) "problemy ze snem". Pierwszy w kolejce, wchodze do lekarza, mówię co trzeba (nie mogę spać, nie pomagają ziółka, budzę się w nocy po kilka razy) i dostaję receptę. Kilka minut później jadę do domu z paczką 20 tabletek upragnionego "Nasenu". To była moja druga wizyta u lekarza, za pierwszym razem dostałem hydroksyzynę, która nie sprawdziła się ani nasennie ani rekreacyjnie.

  • Karbamazepina

Nazwa substancji: karbamazepin (tabletki Tegretol)
Poziom doświadczenia: od trawy, przez amfetaminę (dożylnie), kwasy, grzyby, po heroinę (dożylnie), kokainę, crack. Cała masa prochów (z okazji odwyków, detoksów, leczenia) m.in. ogromne ilości clonów, relanium, xanaxów, sulpirydu, imovanu, hydroksyzyny, thioridazinu, promazyny (dożylne "setki"), amizepinów, tramali i wiele innych których nie sposób spamiętać.
Dawka, metoda zażycia: dawki nie pamiętam, coś około 25-30 sztuk, doustnie :P

  • Marihuana

Nazwa substancji: Street Extazy

Dawka: 2 cukierki

Doświadczenie: alko (czesto.. srednio 4 razy w tygodniu ), ziolo (od 2 lat, niemal codzinnie, na wakacjach mialem może w sumie 4 dni bez bakania), feta (2 razy), tablety (to byl 6 raz, ale pierwszy raz 2 dropsy na raz, wczesniej jadlem po 1) i jakieś badziewia z apteki.