Plaga pijanych rowerzystów

Ponad 900 nietrzeźwych cyklistów zatrzymali policjanci na drogach województwa zachodniopomorskiego od początku czerwca - informuje "Głos Szczeciński".

a.

Kategorie

Źródło

Głos Szczeciński

Odsłony

1756
Ponad 900 nietrzeźwych cyklistów zatrzymali policjanci na drogach województwa zachodniopomorskiego od początku czerwca - informuje "Głos Szczeciński". Pijany rowerzysta z powiatu goleniowskiego został aresztowany na dwa miesiące za jazdę pod wpływem alkoholu. Kierujący rowerem miał 1,82 promila alkoholu we krwi i jechał sobie beztrosko krajową "trójką". - Rzadko się zdarza, żeby nietrzeźwego rowerzystę sąd ukarał tak srogo. Ten przypadek powinien być przestrogą dla innych rowerzystów, którzy wchodzą na rower po alkoholu. A takich zdarzeń odnotowujemy bardzo dużo każdego tygodnia - przyznaje nadkomisarz Wiesław Ziemba, oficer prasowy goleniowskiej policji. Rekordzista w Karsku pod Nowogardem jechał rowerem mając 3,1promila alkoholu, a kolejny w centrum Goleniowa, w godzinach szczytu prowadził rower główną ulicą miasta z 3 promilami. Pijani rowerzyści od początku roku byli sprawcami aż 10 wypadków drogowych. W zdarzeniach tych 2 osoby poniosły śmierć, a 9 zostało rannych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • DPT

Set & Setting : Pokój własny, łazienka

Substancja : 450mg DXM oralnie + 200mg DPT donosowo

Wiek/waga : 20/80kg

Doświadczenie : Alkohol, Avio, Efedryna, Kodeina, DXM (maks. 900mg), THC, nikotyna, dragonfly, LSD, LSA, Salvia Divinorum, Psylocybina, 4-HO-MET, 2C-E

  • 2C-E
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie na mocne przeżycie, sam w domu.

 

Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.

O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

P: podniecenie, zadowolenie z perspektywy spróbowania czegoś nowego, chęć zrelaksowania się z nową substancją psychoaktywną. A: spokój, ciekawość i podniecenie. Otoczenie: wolny dzień w wynajmowanym pokoju w bloku, od właściciela mieszkania dzielił nas przedpokój. Pogoda raczej średnia. Dobre oświetlenie i muzyka gatunku "stoner rock", lecz nie tylko. Generalnie warunki nasilające atmosferę bezpieczeństwa.

Zacznijmy od tego, że słowa są puste. Nie opiszą tego, nie mają sensu ani znaczenia. Potężny trip wymyka się ludzkim miarom i pojęciom, język człowieka jest zbyt ubogi, żeby oddać chociaż 1/100 przeżytych doświadczeń. Próbowaliśmy jednak z A jakoś ubrać w litery nasze doświadczenie. Oto reultat - "... pustynia, kosmos, pustynia". Nasze mózgi pracowały na zbyt wysokich obrotach, aby nadążyć z opisywaniem co się dzieje. Jeżli jesteś zainteresowany właściwym tripem i tak zwaną "ostrą" jazdą przejdź od razu do T+5h.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Kiedy: Wakacje 2009