Palenie redukuje efekt 'upicia się'?

Palenie papierosów podczas picia alkoholu redukuje efekt 'upicia się', twierdzą naukowcy z USA.

a.

Kategorie

Źródło

BBC

Odsłony

2041
Palenie papierosów podczas picia alkoholu redukuje efekt 'upicia się', twierdzą naukowcy z USA. Trzeba jedank wziąć poprawkę na to, iż badania były porzeprowadzane na szczurach. Naukowcy twierdzą, że te organizmy zwierzęce, którym podawano regularne dawki nikotyny, w mniejszym stopniu absorbowały alkohol. Jeśli takie samo zjawisko zachodzi u ludzi, to oznacza, że palacze są bardziej skłonni do picia alkoholu, w związku z czym są bardziej narażeni na różnego rodzaju związane z tym choroby.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Romek (niezweryfikowany)

Nie wiem, nie znam sie na emeryce i tej całej nauce.. ale te badania, łatwiej jest przeprowadzić na ludzich, wyniki juz niebawem.
Romek (niezweryfikowany)

Nie wiem, nie znam sie na emeryce i tej całej nauce.. ale te badania, łatwiej jest przeprowadzić na ludzich, wyniki juz niebawem.
bziuuummm (niezweryfikowany)

a co z tym że jeśli palacz ostro się napije, to na drugi dzień ma kaca bardziej po nikotynie, niż po alkoholu ?
Anonim (niezweryfikowany)

tak w ogole to palac przy procetach efekt upicia nastepuje zdecydowanie szybciej (no przynajmnie ja tak mam)
Anonim (niezweryfikowany)

jak sie zapali na alko to jeszcze wieksza faza jest
karmel (niezweryfikowany)

No na szczurach moze tak, szczur w ogole jest jakis dziwny nie sadzicie? A 3x piwo spoko, + szlug = dzika sprawa takze niech nie mowia ze ... (tak jak w temacie) naukowcy... pff.
Anonim (niezweryfikowany)

chyba cos im sie pomylilo. ja, od palenia przy alkoholu, jestem dwa razy bardziej pijany ; )
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie na retrospekcje z całego życia wywołane depersonalizacją. Dużo czasu, wiosenny klimat pozytywne nastawienie.

11:00 

 

Siedzę na ławce na swoim osiedlu patrząc trupim wzrokiem przed siebie. Nie była niedziela ani żaden dzień wolny tylko środek tygodnia i nie powinno mnie tu być. Wcześniej zobojętniałem na przebieg tego dnia. A w zasadzie całego życia, bo to jeden dzień. Dla mnie ludzie wykonują te same zajęcia, udają się w te same miejsca, myślą tymi samymi schematami, mówią co czarne a co białe, sprowadzają wszystko do jednej praprzyczyny nosz kurwa rzygam tym wszystkim. Jak ja mogłem kiedyś chętnie żyć? To pytanie pozostało bez odpowiedzi.

11:30

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set: urlop, trwające od kilku dni radosne podniecenie w związku z tripem, w szerszej perspektywie - trochę standardowych, siedzących gdzieś z tyłu głowy problemów, nic wielkiego Setting: sobota, schyłek lata, lekko zasnute chmurami niebo. Puste mieszkanie, pobliskie jezioro wraz z okalającym je lasem, tramwaj

21:32. Stoję na maleńkim balkoniku w bloku z wielkiej płyty i palę papierosa. Stara rura ze mnie - myślę sobie - skoro o tej godzinie po urodzinowych gościach został tylko zapach łychy, paczka po bibułkach i tytoń wdeptany głęboko w ruski dywan. 

I ten zupełnie niepozorny, starannie poskładany kawałeczek folii aluminiowej, zatknięty zapobiegawczo w suchym i chłodnym miejscu, gdzieś między jajkami a kostką masła. 

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Total spontan. Lekko podpity, solidnie zjarany. Noc.

Witam. Nie przypuszczałem, że z tego wydarzenia będzie się dało zrobić TR, ale to co się stało przerosło moje oczekiwania. Pomijając oczywisty fakt, że cała historia zapewne nigdy się nie wydarzyła, zacząć powinienem od wyjaśnienia kontekstu kolei rzeczy. Wszystko działo się w innym wymiarze, więc nie wiadomo, czy milion lat temu, czy wczoraj.

Piękna zima była tej wiosny. Na wielkanoc spadł śnieg i połamał wiele drzew. Trwała szara, pochmurna majówka.

  • Muchomor czerwony


Poniższy rysunek i tekst został stworzony pod wpływem muchomora czerwonego.