Palenie redukuje efekt 'upicia się'?

Palenie papierosów podczas picia alkoholu redukuje efekt 'upicia się', twierdzą naukowcy z USA.

a.

Kategorie

Źródło

BBC

Odsłony

2035
Palenie papierosów podczas picia alkoholu redukuje efekt 'upicia się', twierdzą naukowcy z USA. Trzeba jedank wziąć poprawkę na to, iż badania były porzeprowadzane na szczurach. Naukowcy twierdzą, że te organizmy zwierzęce, którym podawano regularne dawki nikotyny, w mniejszym stopniu absorbowały alkohol. Jeśli takie samo zjawisko zachodzi u ludzi, to oznacza, że palacze są bardziej skłonni do picia alkoholu, w związku z czym są bardziej narażeni na różnego rodzaju związane z tym choroby.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Romek (niezweryfikowany)

Nie wiem, nie znam sie na emeryce i tej całej nauce.. ale te badania, łatwiej jest przeprowadzić na ludzich, wyniki juz niebawem.
Romek (niezweryfikowany)

Nie wiem, nie znam sie na emeryce i tej całej nauce.. ale te badania, łatwiej jest przeprowadzić na ludzich, wyniki juz niebawem.
bziuuummm (niezweryfikowany)

a co z tym że jeśli palacz ostro się napije, to na drugi dzień ma kaca bardziej po nikotynie, niż po alkoholu ?
Anonim (niezweryfikowany)

tak w ogole to palac przy procetach efekt upicia nastepuje zdecydowanie szybciej (no przynajmnie ja tak mam)
Anonim (niezweryfikowany)

jak sie zapali na alko to jeszcze wieksza faza jest
karmel (niezweryfikowany)

No na szczurach moze tak, szczur w ogole jest jakis dziwny nie sadzicie? A 3x piwo spoko, + szlug = dzika sprawa takze niech nie mowia ze ... (tak jak w temacie) naukowcy... pff.
Anonim (niezweryfikowany)

chyba cos im sie pomylilo. ja, od palenia przy alkoholu, jestem dwa razy bardziej pijany ; )
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-DMT
  • Inne
  • Katastrofa

Przyjemnie przeżyty weekend, noc u mnie w domu z kumplami.

Uh, ten trip raport będzie taki sam jak profil działania tej substancji. Krótki. (Dobra, po napisaniu go, stwierdzam, że jednak jest długi) W zasadzie całość dotyczy dwóch tripów, które wydarzyły się w przeciągu godziny, może półtorej.
Wszyscy uczestnicy mieli już doświadczenie (niekoniecznie duże, ale mieli) zarówno z empatogenami, jak i z depresantami, jak i z stymulantami i psychodelikami.

  • Grzyby halucynogenne

po pierwsze chcialem was ostrzec przed grzybkami z miasta ktore sie zwie wawa...jedyna moja jazda po (!) 120

grzybach i to w dodatku z wywaru byla taka ze jak sie czemus bardzo dokladnie zaczynalem przygladac to wtedy

zaczynalo sie zmieniac i deformowac...cos jak po polowce kwasa np turbo rowera 2000... takie cienikie nic....a i

jeszcze jedyne co bylo smieszne w tym wszystkim to to ze przez 3 godziny stalem pod prysznicem...odkrecilem wode i

  • LSD-25

Jakis czas temu , zdaje sie ze z rok postanowilem zrobic sobie uczte,

kupilem 2 kwasy, mialem je zarzucic z kumplem ale zdaje sie ze mial

jakies egzaminy, wiec przelezaly jakis tydzien, az pewnego wieczoru cos

mnie podkusilo i zjadlem je sam. zaczelo sie jak zwykle ,lekkie

naspidowanie itd. , puscilem pink floyd i po jakims czasie wszystko

wygladalo jak choinka na boze narodzenie , cienie tanczyly, wzorki na

tapecie i wykladzinie przesuwaly sie i zmienialy kolory, muzyka plynela

  • Marihuana


A więc zacznę od tego, że benzodiazepiny wcinałem długo przed tym jak zacząłem na dobre przygodę z THC, i trzeba przyznać że w przeciwieństwie do thc nie przyniosły mi pozytywnych wrażeń... Jednak nie mogłem nie spróbować połączenia thc i benzodiazepin; dodam że połączenie bz z alkoholem nie odniosło dobrych skutków...