witam to moj pierwszy tp wiec prosze o wyrozumialosc
byl to randomowy wtorek 3 dni po ostatnim korzystaniu z amfy wszystko zaczeło sie od tego ze mialem juz amfy nie brac nigdy wiecej
Gdy następnym razem będziesz świadkiem bójki w lokalnym barze, nie myśl od razu, że jej uczestnicy pili alkohol. Mogli oni po prostu wcześniej oglądać reklamy piwa
Na taką zależność wskazują ostatnie wyniki badań przeprowadzonych przez Bruce’a Bartholowa z University of Missouri-Columbia. Wykazał on istnienie związku między oglądaniem zdjęć przedstawiających alkohol a agresją, która może również towarzyszyć nadmiernemu spożyciu alkoholu.
- Nie trzeba pić alkoholu, aby pojawiła się reakcja agresywna - twierdzi Bruce Bartholow. Taki rodzaj przekazu, jakim jest reklama, może również wywierać wpływ na zachowanie ludzi. Bartholow przeprowadził swe badania na University of North Carolina-Chapel Hill, gdzie wykładał psychologię przez cztery lata, zanim nie przeniósł się na University of Missouri-Columbia. W pierwszym eksperymencie 121 studentom pokazano obrazki przedstawiające alkohol, np. butelkę piwa, broń oraz neutralne przedmioty. Po obejrzeniu każdego obrazka studenci musieli stwierdzić, czy pokazany im następnie ciąg liter przedstawia rzeczywiste lub zmyślone słowo. - Interesował nas czas, w jakim badani udzielali odpowiedzi - mówi Bartholow. Studenci szybciej identyfikowali słowa o zabarwieniu agresywnym po obejrzeniu obrazków przedstawiających alkohol lub broń.
W drugim eksperymencie studenci zostali poinformowani, że wezmą udział w badaniu nad skutecznością reklamy. Jedna grupa osób badanych oglądała sześć reklam alkoholu, innej grupie pokazano sześć reklam produktów bezalkoholowych. Następnie badani z obydwu grup zostali poproszeni o opisanie emocji osoby reklamującej dany produkt. Uczestnicy badania, którzy oglądali reklamy alkoholu, częściej opisywali mężczyznę występującego w reklamie jako osobę wrogo usposobioną. Studenci, którzy w badaniu poprzedzającym eksperyment wyrazili przekonanie, że picie alkoholu wywołuje w ludziach agresję, przypisywali mu wrogość jeszcze częściej.
Raport z badań zostanie opublikowany w styczniowym numerze Psychological Science.
taktyczne spotkanie z kolega
witam to moj pierwszy tp wiec prosze o wyrozumialosc
byl to randomowy wtorek 3 dni po ostatnim korzystaniu z amfy wszystko zaczeło sie od tego ze mialem juz amfy nie brac nigdy wiecej
Podróż z dwoma bliskimi przyjaciółmi i zarazem współlokatorami biorącymi kwas po raz pierwszy - S i P, słoneczny styczniowy dzień, obecny przez większość czasu opiekun - J (też współlokator). Dobre nastroje, długo wyczekiwany trip. Sporo zmian otoczenia - plaża w ciągu dnia, ulice miasta, blokowisko w nocy, mieszkanie kumpla, samochód, jeszcze raz plaża w nocy i na koniec nasze mieszkanie. Mieliśmy do dyspozycji także ostatnią już osobę z mieszkania - H, który podjął się roli kierowcy.
Trip opisywany po upływie długiego czasu. Podawane czasy są więc raczej orientacyjne. Podobnie jak z poprzednimi moimi TR - będzie długo i szczegółowo (tym razem naprawdę aż do przesady). Chcę spisać jak najwięcej z tego, co zapamiętałem. Rola którą staram się spełnić to raczej bycie dobrym kronikarzem niż gawędziarzem. Każdy kto nie poczuł się odstraszony powyższą zapowiedzią jest mile widziany w drugim akapicie, oraz każdym następnym.
Ten konkretny trip nie miał być niczym szczególnym, byłem nastawiony na lekką i miłą wycieczkę w świat iluzji, zatopiony w dźwiękach niemożliwie pięknej w swej dokładności muzyki. Ale Wielki DextroMethophor chodzi swoimi ścieżkami i nie zważa na zabawnych mieszkańców jeszcze smutnej planety. Uznał, że dość już bycia miłym wujkiem i trzeba przykładnie ukarać tego, kto ośmiela się zakradać co noc każdego nowego miesiąca, od już dwóch z hakiem lat do jego transcendentnej rezydencji.
nastawienie – wieczny optymista, miejsce – dom w małej pięknie położonej miejscowości.
Spotkałem na mieście kumpla. Pokazał mi z uśmiechem na twarzy swoje zakupy, w reklamówce znajdowała się paczka aco i 2 saszetki proszku do mycia cipek. Przypomniał mi się mój pierwszy i w tan czas jedyny, bardzo mocny trip po aco. Wyrzuciło mnie wtedy w kosmos a ciało rozpadło się w nicości, nawet myśli momentami rozpływały się i przestawały istnieć, byłem przez jakiś czas na 4 plateau. Znając potencjał niewinnego leku na kaszel postanowiłem to powtórzyć, tym razem zmniejszając dawkę.
Komentarze