Papierosy i alkohol zabijają więcej ludzi niż nielegalne narkotyki. Używki pod lupą WHO

Jesteście zaskoczeni?

Alkohol i tytoń są znacznie częstszymi przyczynami śmierci i niepełnosprawności na całym świecie niż nielegalne narkotyki. Potwierdzają to wyliczenia naukowców.

Nowe badanie dotyczy globalnego korzystania z tego typu środków w 2015 roku. Naukowcy przyjrzeli się danym zebranym w 21 regionach świata według ewidencji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Biura ONZ ds. Narkotyków i Przestępczości, Institute for Health Metrics and Evaluation oraz innych źródeł. Badacze wzięli pod uwagę rozpowszechnienie używek oraz ich wpływ na zdrowie oraz powiązane z nimi przypadki zgonów i niepełnosprawności.

Wyliczenia pokazały, że mniej więcej 18% ludzi deklaruje “ciężkie” używanie alkoholu w ciągu ostatniego miesiąca. To ponad 60 gramów alkoholu lub około cztery drinki przy jednej okazji. Dodatkowo 15% przyznało się do codziennego palenia papierosów, 3,8% do zapalenia marihuany w ciągu ostatniego roku, 0,77% do zażywania amfetaminy, 0,37% do niemedycznych opioidów, a 0,35% do zażycia kokainy.

Najwyższe spożycie alkoholu odnotowano w centralnej, wschodniej i zachodniej Europie: per-capita około 11-12 litrów czystego alkoholu rocznie. W innych rejonach świata średnia jest niższa o połowę. Także w przypadku tytoniu Europa jest na pierwszym miejscu. Od 21 do 24% populacji tego regionu deklarowało codzienne palenie.

Aż 63 miliony ludzi na całym świecie w 2015 roku deklarowały zależność od alkoholu, około 843 przypadki na każde 100 tysięcy badanych. Dla porównania uzależnienie od marihuany deklarowało 20 milionów (260 przypadków na 100 tysięcy badanych), a 17 milionów pozostawało uzależnionych od opioidów (220 przypadków na 100 tysięcy osób). Ciekawe jest to, że w USA oraz Kanadzie wyniki odnośnie marihuany i opioidów były trzykrotnie wyższe.

Najwięcej zgonów powiązanych z używkami badania przypisują tytoniowi. Na każde 100 tysięcy 2015 roku aż 110 było powiązane z paleniem, 33 z alkoholem, a 7 z nielegalnymi narkotykami.
Naukowcy policzyli także ile lat życia stracili ludzie, którzy zmarli wskutek stosowania opisywanych środków. Nazwano to DALY , czyli "disability-adjusted life years" (w wolnym tłumaczeniu: "lata wyjęte z życia przez chorobę"). Palenie tytoniu kosztowało ludzkość około 171 takich lat, alkohol zabrał 85 milionów, nielegalne narkotyki – 28 milionów.

Warto pamiętać, że na wynik badań wpływ mógł mieć także dostęp do informacji. Autorzy badań mówią, że niektóre regiony i kraje (Afryka, Karaiby, Ameryka Południowa, Azja) dostarczają bardzo niewiele danych o używaniu takich substancji oraz związanych z nimi uszczerbków na zdrowiu.

Oceń treść:

Average: 7.9 (7 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

SET Stan psychiczny - ok, brak zmartwień Oczekiwania - 1. przetestować microdosing, 2. przeżyć psychodeliczne doświadczenie nad morzem. Podszedłem do sprawy niestety trochę bezrefleksyjnie i nie miałem żadnych oczekiwań psychicznych, chociaż i tak w tym raporcie nie skupiam się zbytnio na mojej psychice, więc nie ma to większego znaczenia SETTING Znani mi ludzie, tolerujący stosowanie psychodelików (jednak tym razem trzeźwi), chill na plaży nad morzem, wakacje, ciepło, słonecznie

Jakoś tak wyszło, że w mojej lodówce leżał sobie jeden, hipotetyczny, starannie zawinięty, kartonik [znany europejski vendor na G (albo P), 155 ug], czekając na odpowiedni na jego spożycie dzień. I jakoś tak wyszło, że podzieliłem go w bardzo nierównych proporcjach. Opiszę 2 hipotetyczne spotkania z LSD, jedno w tak zwanym "microdosingu" (chociaż chyba przegiąłęm trochę z dawką...), a drugie w normalnej, optymalnej dawce.

Spotkanie nr 1

  • Powój hawajski

Powoj lykalem pierwszy i ostatni raz. Mialem juz doswiadczenia

z lsd, salvia, grzybami itd.





Z zachodniego sklepu zamowilem nasionka Ipomoea Tricolor

czy jak to sie zwie. Dostalem okolo 180 nasionek. Jakos nie

mialem kiedy sie za to zabrac, ale w koncy znalazlem czas





18:00 jestem sam na chacie. Probowalem zmielic nasionka

w mozdziezu, ale byly za twarde. Dlatego wsypalem

je do buzi po koleii i gryzlem, gryzlem no i do brzusia.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Byłem zniecierpliwiony. Wszystko działo się w domu. Bez stresu, na spokojnie.

Piątek, kto nie lubi piątków? Idealna pora żeby się wyluzować po tylu męczących godzinach w szkole. Zgadaliśmy się - ja, M, J oraz C.
Moich rodziców miało nie być od południa aż do następnego dnia wieczora. Z kumplami zgadaliśmy się u mnie na 19:00. Do tego o 20:00 miałem zacząć grać w CS:GO kwalifikacje do turnieju z inną ekipą online, to pozbyć się stresu byłoby idealnie. No ale najpierw oczywiście trzeba się było przygotować.

15:00
Wróciłem ze szkoły, nikogo w domu. Dobra trzeba ogarnąć mieszkanie troszkę.

  • 3-MeO-PCP
  • Problemy zdrowotne

oboje podeksytowani przed wyjazdem, pełen luz, królowa życia i król.

  Dopiero dzisiaj uswiadomiłam sobie, ile czasu mineło od mojego ostatniego upadku. A może on nastepuje własnie teraz, kiedy o pierwszej w nocy piszę te słowa popijajac piwo gaszące zewnętrzny żar, przykrywające wewnętrzną pustkę.