Dlaczego alkohol i szlugi tak dobrze się dogadują?

Według artykułu, gdy połączysz lampkę czerwonego wina z papierosem, nikotyna zadziała jak stymulant zwalczający ziewanie, które pojawia się zazwyczaj przy połowie butelki. To daje początek swoistego rodzaju alko-nikotynowemu cyklowi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Vice.pl
Phoebe Hurst, tłumaczenie Ludwika Brózda

Odsłony

1223

Kanadyjskie duo, Small Town Pistols, grające country rocka mogło z powodzeniem czaić się w palarni twojego lokalnego pubu, po tym, jak w 2014 roku napisali swój hit „I Only Smoke When I Drink" („Palę tylko wtedy, gdy piję"). Patrz na pracowitego pracownika administracyjnego, który zręcznie balansuje trzema pintami, w międzyczasie kręcąc papierosa. Podziwiaj tych wszystkich, którzy w tygodniu wyznają zasadę „eat clean", ale po dwóch dietetycznych colach i ataku strachu przed tym, że coś ich ominie, zamieniają się w „socjalnych palaczy". Spójrz, jak sobowtóry Bernarda Blacka na przemian popijają złe Malbec i biorą leki na głód nikotynowy.

Wszyscy wypełniają swoje płuca toksycznymi dymami, pewnie – ale jeśli ta scena nie jest inspiracją dla szybkiego, akustycznego kawałka rockowego, to nie wiem, co nią jest.

Naukowcy ze School of Medicine Uniwersytetu Missouri być może doszli do tego, co dokładnie sprawia, że kombinacja procentów i papierosów jest tak inspirująca. W najnowszej pracy, opublikowanej w Journal of Neurochemistry, naukowcy uniwersyteckiego wydziału neurologii dowodzą, że papierosy mają antagonistyczne oddziaływanie na usypiający efekt spożytego alkoholu.

Według artykułu, gdy połączysz lampkę czerwonego wina z papierosem, nikotyna zadziała jak stymulant zwalczający ziewanie, które pojawia się zazwyczaj przy połowie butelki. To dowodzi swoistego rodzaju alko-nikotynowemu cyklowi.

Mahesh Thakkar, dyrektor badań na uniwersyteckim wydziale neurologii i główny autor studium, wyjaśnia: „Jeśli osoba pali, to więcej niż prawdopodobne, że spożyje więcej alkoholu i odwrotnie. To się wzajemnie przenika".

Jak dowodzą badania, w USA, 85 procent osób uzależnionych od alkoholu jest również uzależnionych od nikotyny. To także może być spowodowane przyjemnym wpływem połączenia procentów i papierosów na nasz mózg. W poprzednich projektach, Thakkar i jego drużyna dowiedli, że nikotyna oddziałuje na część podstawną kresomózgowia i zwiększa konsumpcję alkoholu i stymuluje ośrodek odczuwania przyjemności w mózgu.

Na potrzeby tego studium, badacze podawali czterem grupom szczurów różne kombinacje tych dwóch substancji. Pierwsza otrzymywała alkohol i nikotynę, druga sam alkohol, trzecia wodę i nikotynę, ostatnia natomiast – wodę.

Każda z grup była podpięta pod aparaturę monitorującą sen. Wyniki analizy wykazały, że podczas gdy szczury przyjmujące alkohol miały silne uczucie znużenia, te, którym podawano także nikotynę, słabiej doświadczały wywołanej alkoholem senności.

To doprowadziło naukowców do konkluzji, że nikotyna tłumi usypiające działanie procentów.

Thakkar wyjaśnia: „Odkryliśmy, że nikotyna osłabia usypiający wpływ alkoholu poprzez stymulację odpowiedzi obszaru w mózgu, znanego jako część podstawna kresomózgowia".

W czasie, gdy naukowcy mają nadzieję, że ich badania przyczynią się do poszukiwania bardziej efektywnych metod walki z uzależnieniami od nikotyny i alkoholu, wyniki ich eksperymentów całkiem zręcznie wyjaśniają, dlaczego tak łatwo siedzieć nad ranem i dyskutować o trzeciej fali feminizmu i teorii ekofeministek, napędzając się tylko stale przepełnioną popielniczką i kilkoma butelkami wina.

Oceń treść:

Average: 8.8 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Byl rok 1997 albo 98, mialem wtedy 17 lat i jak każdy w tym wieku

lubiłem imprezki (piwko, wódeczka, muzyczka). Do tego

czasu "zagadnienie" palenia marihuany a rzczej skuna, nie był mi znany.

Ale z czasem zmądrzałem i postanowiłem zabakać.

W tajniki tego "sportu" wprowadził mnie brat który już wcześniej jarał.

Na miejsce mojej inicjacji wybraliśmy działkę kumpla. Nabyliśmy sztukę

materiału i wyjechaliśmy. Na miejscu bez zbędnych ceregieli zabraliśmy

  • Dekstrometorfan
  • Miks

Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.

Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.

Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla. 

"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."

  • Amfetamina
  • Benzydamina
  • Bufedron
  • Etanol (alkohol)
  • Heroina
  • Ketamina
  • Kodeina
  • Kokaina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Metamfetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Opium
  • Retrospekcja
  • Temazepam

Nie będzie to typowy tr,będzie to retrospekcja jak od niewinnego "dawaj na 1" kończysz na "nie dam rady bez".

Opowiem wam dzisiaj o najlepszej i jednocześnie najbardziej destrukcyjniej w skutkach przyjaźni w moim życiu.

 

 

-Zaczęło się niewinnie miałem jakieś 14 lat chodziłem do gimnazjum i był tam gość,sprawca całego zamieszania nazwę go X.

  • Bromo-DragonFLY
  • Klonazepam
  • Oksybutynina

Wstępik. Będąc u mojej schorowanej babci poprzeglądałem jej apteczkę z lekami :p Znalazłem ten o to ciekawy specyfik. Trip raport pisany na żywo, później poddałem go korekcie. Faza miała miejsce 18. grudnia.

16:50 Zarzuciłem dwie tabletki i popiłem czarną herbatą. Aaa, zapomniałbym, lek stracił datę ważności jakieś dwa lata temu.

randomness