Palenie papierosów poprawia pamięć i koncentrację

Naukowcy z Instytutu Psychiatrii londyńskiego King's College dokonali kontrowersyjnego odkrycia. Z ich badań wynika, że palenie papierosów może mieć pozytywny wpływ na pamięć i koncentrację.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

8159
Naukowcy z Instytutu Psychiatrii londyńskiego King's College dokonali kontrowersyjnego odkrycia. Z ich badań wynika, że palenie papierosów może mieć pozytywny wpływ na pamięć i koncentrację. W związku z tym odkryciem Brytyjczycy podjęli już intensywne prace nad lekiem, która może dać osobom cierpiącym na chorobę Alzheimera szansę na normalne życie. Nowy lek, oparty na nikotynie, ma stymulować pracę mózgu bez efektów ubocznych palenia takich, jak choroby serca, rak, wylew czy uzależnienie. Może on zostać również wykorzystany w leczeniu demencji. Pigułka ma trafić do sprzedaży w ciągu pięciu lat. Pobudzające właściwości tytoniu były znane już w czasach wiktoriańskich. Dziewiętnastowieczni lekarze polecali swoim pacjentom palenie na "wzmocnienie inteligencji". Jednak późniejsze odkrycie, że uzależnienie od nikotyny może mieć śmiertelne skutki spowodowało, że zaprzestano tej metody.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)

Komentarze

Maku (niezweryfikowany)
Przecież to logiczne że nikotyna inhibuje monoaminooxydazę i przyczynia się do podwyższenia poziomu dopaminy w mózgu-moim zdaniem nic nowego nie wymyślili tak samo śmiac mi się chce jak oglądam reklamy z Coca Colą bez cukru-przecom już wieki temu nie słodzą napojów gazowanych cukrem tylko aspartamem-czego ludzie nie wymyślą żeby inni kupowali(Chciałoby się rzec -Boże widzisz i nie grzmisz)
Maku (niezweryfikowany)
Przecież to logiczne że nikotyna inhibuje monoaminooxydazę i przyczynia się do podwyższenia poziomu dopaminy w mózgu-moim zdaniem nic nowego nie wymyślili tak samo śmiac mi się chce jak oglądam reklamy z Coca Colą bez cukru-przecom już wieki temu nie słodzą napojów gazowanych cukrem tylko aspartamem-czego ludzie nie wymyślą żeby inni kupowali(Chciałoby się rzec -Boże widzisz i nie grzmisz)
archont (niezweryfikowany)
O tak, palenie zdecydowanie poprawia koncentrację. Widzę to po kolegach i koleżankach na uczelni którzy pod koniec dwugodzinego wykładu o mało nie wyjdą ze skóry żeby tylko zajarać. Koncentracja w stylu "Aaale chce mi sie zapalic kurwa niech juz ona skonczy"
dajmon (niezweryfikowany)
Ty tu mówisz o zespole abstynencyjnym, a nikotyna jest stymulantem i ma prawo poprawiać koncentrację itp.
Kwasu (niezweryfikowany)
Napewno poprawia koncentracje, widze to po sobie. Jak nie zapale co dwie godziny to niemogo wogóle myśleć... W szkołach tego uczą!!! nikotyna tastępuje połączneina między neuronamy swoimi specyfikami, gdy ich brkuje neurony nie mogą funkcojować... nikotyna poprawia koncentracje, to bzdura!!!
markfire (niezweryfikowany)
<p>Pamiec jest tylko przez chwile lepsza a puzniej jest o wiele gorzej , papierosy nie daja dobrego rezultatu kazdy moze sie domyslec : tlenki wegla , siarki i inne zwiazki . Duze koncerny tytoniowe maja spory wpływ aby przekupic naukowców aby ci wydali opinie ze papierosy poprawiaja pamiec to kompletna bajka w ktora ludzie wierza szczegolnie ci ktorzy maja male pojecie na temat funkcjonowania organizmu ludzkiego.Co tu duzo mówić kazdy wierzy w to co chce,ale papierosy nie poprawia pamieci tylko jeszcze ja dobija.</p>
elf (niezweryfikowany)
nic nowego nie odkryli. Już dawno zauważyłem to na sobie XD A od chorób płuc uchroni tabaka.
dajmon (niezweryfikowany)
A snus i cygara?
bolek i lolek (niezweryfikowany)
na kazdego trawa wplywa inaczej
Gilran (niezweryfikowany)
Masz rację. Nikotyna sama w sobie poprawia koncentrację, ale palenie zatyka naczaynka krwionośne w mózgu. Najlepszym wyjściem jest tabaka :)
ala (niezweryfikowany)
przeciez jest juz czysta nikotyna w pastylkach, plastrach etc dla walczacych z nikotynowym nalogiem chacha ktos zamiast jarac fajki to moze sie posilac pastylkami http://pl.wikipedia.org/wiki/Nikotyna nikotyna jest substancja uzalezniajaca jakby ja wyekstrahowac z tytoniu to oczywiste jeszcze bardziej by uzalezniala i oprocz tych fajnych hormonkow co wypuszcza, daje mase skutkow negatywnych.
dmt (niezweryfikowany)
To nie jest oczywiste. Uzależniałaby tak samo... To tak, jakby hash uzależniał bardziej niż zioło, albo wóda bardziej niż piwo. Ble.
Zajawki z NeuroGroove
  • Chloropromazyna

DAWKA: nie pamiętam, ale na pewno przekroczyliśmy dzienną kilkukrotnie :)

  • Amfetamina

DES MOINES w stanie Iowa (10 Czerwiec 2002 roku, godzina 10:38)



Dla obcych, Debra Breuklander wygladała na niezmordowaną samotną matkę trojga dzieci. Miała nienaganny dom na przedmiesciach zamieszkanych przez klasę średnią, doskonałą wiarygodność kredytową, była też przewodniczącą komitetu rodzicielskiego w szkole, do której uczęszczały jej dzieci.



Była także uzależniona od metaamfetaminy i sprzedawała ją by związać koniec z końcem.



  • 25B-NBOMe
  • Miks

Kameralne grono dobrych znajomych i kilku randomów, domówka w sporym domu z okazji końca lata i szkoły średniej.

Miało to miejsce pod koniec gorącego lata kiedy w radiu katowano do znudzenia Faded.

Dzień ten przypadł na chyba najgorętszy dzień lata, od samego rana wtapiałem się w asfalt, więc by umilić sobie to umieranie, zaraz po porannym prysznicu kręcę małego jointa z lekkiej baki i zaczynam przygotowywać się do wieczornej imprezy.

 

Start spotkania był przewidziany na 19, więc po spakowaniu się i zjedzeniu czegoś zaczynam dzwonić po swoich kolegach od dragów. Udaje mi się załatwić więcej jaranka, tym razem mocniejszego, 5 piguł z 2C-B i trochę kryształu.

  • Katastrofa
  • Kodeina

Przypadkiem, w piątek, po pracy.

Witam,

Piątek. Z pracy mam do domu około 1800 metrów. Muszę to przejść bo nie mam czym dojechać. Wlokę noga za nogą zmęczony głupotą ludzi, palę papierosa i zastanawiam się co dziś mam ze sobą zrobić. Wpada mi do głowy DXM. DXM? Eeee, nie za bardzo. Ostatnio nie było dobrze. może koda? Fajnie sie po niej śpi następnego dnia. Ponieważ miałem ostatnio problemy ze snem, wybrałem kodę. W aptece kupiłem Thiocodin. Ku mojemu zdziwieniu sprzedają to tylko po 10 tabletek (po 15 mg + jakieś gówno co rozwala żołądek). Mało. Ale ok, może mi wystarczy.