Warzenie piwa konopngo

Naturalnie musisz mieć swoją domową aparaturę do produkcji własnego piwa. Konopie mogą być dodane do piwa w tym samym czasie, w którym dodawany jest chmiel.

Tagi

Źródło

FAQ @ overgrow.com

Tłumaczenie

Rastafari - rastafari@wp.pl

Odsłony

1388

Naturalnie musisz mieć swoją domową aparaturę do produkcji własnego piwa. Konopie mogą być dodane do piwa w tym samym czasie, w którym dodawany jest chmiel. THC rozpuszcza się w tłuszczu i alkoholu, więc jego część rozpuści się w piwie podczas procesu fermentacji. Przed dodaniem substancji roślinnej do piwa niezbędne jest do wykonania kilka ważnych czynności.

Po pierwsze upewnij się, że konopie wysuszone są aż do kruchości. Im bardziej są suche tym lepiej, najlepsze są więc wysuszone na maxa. Pozbycie się cząsteczek wody z liści szybciej uwolni THC. Następnie wysuszone już konopie namocz w zimnej wodzie przez kilka godzin. Proces ten spowoduje usunięcie niektórych rozpuszczalnych w wodzie cząsteczek smoły i chlorofilu, mające późniejszy wpływ na smak. Podstawową regułą jest jedna uncja liści na galon piwa (30 gram / 4 litry).

Rośliny wyższej jakości wymagają stosunkowo mniej cannabisu.

Sam proces warzenia piwa dostępny tutaj: https://hyperreal.info/info/jak-warzyc-piwo

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ekscytacja i lekki stres związany z nadchodzącym przeżyciem. Chęć przeżycia doświadczenia rozszerzającego świadomość.

T +0

Wraz z W , ładujemy blotter pod język , następnie opuszczamy dom aby udać się na lotnisko.

T+20

Efekt placebo wyraźnie odczuwalny , bądź początki ładowania sie kwazara. Drzewo obok drogi wygląda niesamowicie. Każda gałąź tworzy pejzarz , układający się w geometryczną składnie.

T +35

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Bardzo dobry, duża ekscytacja i ciekawość, ale bez niepokoju (ze względu na wcześniejsze doświadczenia psychodeliczne, i wydaje mi się że dosyć dużą samokontrolę). Miejsce podróży wśród natury (choć nie do końca dzikiej, bo był to park), w razie czego przygotowane tripkillery.

Ten tripraport jest opisem mojego pierwszego razu, z własnoręcznie wychodowanymi psilocybe cubensis mckennai. Cała hodowla zajęła jakieś 3 tygodnie, i przebiegła bez większych problemów, toteż gdy ostatni grzybek zrzucił zasnówkę, natychmiast wszystkie ususzyłem, i przygotowałem się do sprawdzenia. Na pierwszy test zaprosiłem dwie osoby, które będę nazywać K i M. Set&Setting: Bardzo pozytywny, zero niepokoju, spora ciekawość.

  • 25B-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Retrospekcja

Nie będzie to typowy trip raport, a raczej opis tych substancji i kilka moich przemyśleń m.in. ze względu, że były to tripy "łóżkowe" tzn. słuchawki na uszy i kładziemy się z zamkniętymi oczami.

  • Bad trip
  • Marihuana

Podekscytowanie, malutki domek na odludziu

Witam.

Coś o mnie na początek.

Lat 18(16 podczas tripa) przy wadze 50 kg.

Cała akcja działa się 20 kwietnia 2018 roku podczas jakże pięknego swięta MJ.

W związku z tym razem z 5 kolegami postanowiliśmy zaszaleć i przywalić wiadro i dzięki temu, że to było moje jedno z pierwszych doświadczeń z trawka zafundowałem sobię największą do tej pory bombę. Było do dość dawno więc nie pamiętam dokładnie godzin z resztą i tak nie byłem nawet w stanie wyjąć telefonu i sprawdzić czas.

Nie pamiętam dokładnie ile było tematu, ale chyba coś koło 3g.