Więcej Amerykanów sięga na co dzień po marihuanę niż po alkohol

Codzienne lub niemal codzienne spożycie marihuany wzrosło, a codzienne lub niemal codzienne picie alkoholu spadło, wynika z opublikowanych w środę badań amerykańskiego uniwersytetu Carnegie Mellon. W 2022 roku grupa intensywnie używająca marihuany stała się większa niż grupa intensywnie korzystająca z alkoholu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

27

Codzienne lub niemal codzienne spożycie marihuany wzrosło, a codzienne lub niemal codzienne picie alkoholu spadło, wynika z opublikowanych w środę badań amerykańskiego uniwersytetu Carnegie Mellon. W 2022 roku grupa intensywnie używająca marihuany stała się większa niż grupa intensywnie korzystająca z alkoholu.

Naukowcy interesujący się szczególnie intensywnym korzystaniem z obu używek przeanalizowali wyniki 27 badań, które od 1979 roku objęły łącznie 1 641 041 uczestników.

O ile w 1992 r. po alkohol z wysoką częstotliwością sięgało dziesięciokrotnie więcej osób niż po marihuanę (8,9 miliona do O,9 miliona), to w 2022 r. po raz pierwszy okazało się, że grupa intensywnie korzystających z marihuany jest liczniejsza. Po konopie indyjskie sięga 17.7 miliona osób, po alkohol - 14.7 miliona. Jednocześnie - podkreślił portal Axios - choć o wiele więcej osób
pije, niż pali marihuanę, to picie o dużej częstotliwości jest mniej powszechne.

Naukowcy z Carnegie Mellon porównali wahania spożycia konopi w okresach restrykcyjnej i bardziej liberalnej polityki państwa, odnotowując, że trendy w używaniu marihuany odpowiadają zmianom w podejściu decydentów. W okresach, w których funkcjonują surowsze ograniczenia, spożycie jest mniejsze, a rośnie w okresach liberalizacji polityki. "Wydaje się prawdopodobne, że polityka wpływa na używanie, a używanie wpływa na politykę" - stwierdzili badacze.

Obecnie, zauważył portal Axios, aż /4 proc. Amerykanów mieszka w stanach, które zalegalizowały medyczne lub rekreacyjne używanie marihuany.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

S&S: Szczegółowo - > Dzisiaj niedziela. W środę brałem dxm, w czwartek efedrynę, w piątek zrobiłem sobie przerwę, dzisiaj zapaliłem zioło. Wcześniej miałem jeszcze kilka dni przerwy od brania czegokolwiek (alkoholu nie piję teraz wcale). Dzisiejszy dzień spędziłem na chilloucie niedzielnym w domu przy kompie. O 19. poszedłem bez spiny po zioło (przez kilka godzin wydzwaniałem do gościa, a on ma taki zwyczaj, że zwykle odbiera telefon najwcześniej o 15. O 4 dogadałem się, że po 19. się u niego pojawię. Pojechałem, wróciłem tramwajem, w okolicę swą, wszedłem w bramę i skręciłem bata w tutce papierosowej, wymieniłem tylko filtr.

[ poprawiono literówki ]

To jest chyba to, co nazywają Sativą. Raz w życiu paliłem takie coś, choć dotychczas przepaliłem pewnie z pół kilo zioła w życiu (kiedyś przez 3 lata paliłem codziennie). Delikatny lecz wyrazisty, w 100 % naturalny haj. Zmysły wyostrzone, lecz w 100 % trzeźwe, widzące wszystko jak na dłoni. Wyrażanie zdania - bez problemu. Doskonała harmonia z ludźmi w sklepie, w domu i na ulicy. Doskonałość wszelkich okoliczności i czynności. Wyborne, "trzeźwe" rozkminy, prowadzone z niesamowitą fantazją. Gadatliwość i umiejętność słuchania.

 

  • Bad trip
  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Pewnego dnia odbyławy się zawody sportowe w biegach długo dystansowych jak i krótko dystansowych. Ja brałem udział w biegu na 1500. Dobór substancji użytych dla dopalenia jest swoistym nieporozumieniem, wszystkie substancje zostały zażyte z pełną świadomośćią konsekwencji utraty siły fizycznej.

Ku zdziwieniu wszystkich wcale nie planowałem zająć pierwszego miejsca w zawodach, były raczej oderwaniem od strasznej rzeczywistości przytłaczającej mnie każdego dnia. Postaram się jakoś klarownie zredagować moje przeżycia. Więc jedziemy!

8:00

Przyjeżdżam do punktu samochodem ze staraszym. Atmosfera dziwna, nikogo nie ma, no cóż.  Czas walnąć sobie 3 tabletki w kiblu.

8:30

Zaczyna się bardzo przyjemne wejśćie Relanium. Wszystko wokół staje się bardzo spokojne. Cała atmosfera nakręca się całkiem całkiem.

8:47

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa

Wizyta u znajomych, przyjemna atmosfera

Napisałam ten artykuł, żeby przestrzec zwłaszcza osoby zaczynające doświadczenia z substancjami psychoaktywnymi i tych, którzy zażycie ich planują.
20.12.15

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Tripraport

Luźny wiosenny dzień na łonie natury

Siódma rano. Na przystanku kolejowym wycyckujemy ze starym ziomkiem po połówce kartona. Nie mogę doszukać się żadnego smaku więc konkluduje że może w końcu trafił się nam kwas. Wspinamy się na okoliczne wzgórze - w międzyczasie porywisty wiatr nawiewa chmury, które zasłaniają całe niebo. Siedzimy na wzgórzu - gadka szmatka - śmiechawka. TO jest DOBRE - tak jak mówił "sprzedawca". Złocista energia rozgrzewa moje ciało - lekko pobudza i wprawia w doskonały nastrój. Mija pół godziny. Ponieważ dawka śmierdzi mi malizną - myślę tylko o tym, żeby dorzucić.