Nikt nie uratował zaćpanego Polaka w autobusie

W styczniu na piętrze londyńskiego autobusu pasażer znalazł ciało martwego Polaka. Stało się to - jak orzeczono - 6,5 godziny po tym, jak Polak wsiadł do pojazdu.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

2125
W styczniu na piętrze londyńskiego autobusu pasażer znalazł ciało martwego Polaka. Stało się to - jak orzeczono - 6,5 godziny po tym, jak Polak wsiadł do pojazdu. Wobec pracowników, którzy w garażu powinni przejrzeć pojazd przed następnym kursem, wszczęto właśnie postępowanie dyscyplinarne. Z zapisów kamery przemysłowej wynika, że 25-latek wsiadł do autobusu 19 stycznia o godzinie 00.29 na Harrow Road, Queens Park w zachodnim Londynie. 12 minut później osunął się z siedzenia, ale nikt tego nie zauważył. Kierowca, który zajechał do zajezdni o 1.30 zapomniał o pasażerze po tym, jak nie udało mu się go obudzić. Autobus został odstawiony do garażu, gdzie miał zostać rutynowo przygotowany na kolejny dzień. Pracownicy odpowiedzialni za czyszczenie pojazdów oraz inżynierowie, którzy mieli dokonać przeglądu technicznego nie zadali sobie trudu, aby sprawdzić piętro double-deckera. Dopiero następnego dnia rano jeden z pasażerów wszczął alarm po tym, jak zauważył wymiociny na ubraniu leżącego. Po przybyciu policja stwierdziła, że w jednej ręce nieżyjącego Pawła M. znajduje się pusta strzykawka w drugiej zaś małe zawiniątko z czymś, co przypominało heroinę. Sekcja zwłok wskazała przedawkowanie alkoholu i narkotyków, jako główną przyczynę zgonu. Istnieje jednak przypuszczenie, że śmierci mężczyzny można było zapobiec.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

jak idiota nie umie korzystac z drugow to mu sie nalezalo kierowca autobusu moze i mial troche winy ale wedlug mnie nie powinni go zwolnic...wkoncu chlopak sam sie prosil jak bral here i chlal
Anonim (niezweryfikowany)

idioto. zamilcz
gufipl (niezweryfikowany)

[quote=Anonim]jak idiota nie umie korzystac z drugow to mu sie nalezalo kierowca autobusu moze i mial troche winy ale wedlug mnie nie powinni go zwolnic...wkoncu chlopak sam sie prosil jak bral here i chlal[/quote] stary kolo niezyje we przestan
Anonim (niezweryfikowany)

RACJA . NARKOTYKI LEGALNE ALE NIECH NIEODPOWIEDZIALNI PONOSZĄ KONSEKWENCJE
Anonim (niezweryfikowany)

jak idiota nie umie korzystac z drugow to mu sie nalezalo kierowca autobusu moze i mial troche winy ale wedlug mnie nie powinni go zwolnic...wkoncu chlopak sam sie prosil jak bral here i chlal
drwho (niezweryfikowany)

Pierdoleni heleniarze co chwila czyta się -- NARKOMAN przedawkował heroinę i zszedł. Później wizerunek narkotyków i userów dragów jest taki a nie inny... używa umiera bo przecież to zlo.
Anonim (niezweryfikowany)

racja, przecież nie są złe
DMT (niezweryfikowany)

one po prostu SĄ
AdmiralGreg (niezweryfikowany)

Kolejne pierdolenie;/ jak dla mnie to umarł od połączenia alkoholu z heroiną a nie z przedawkowania:/ Łącząc opio z alko albo był kompletnym debilem albo osiągnął swój cel...
Admiral Greg (niezweryfikowany)

Jak dla mnie to on nie umarł z przedawkowania tylko połączenia alkoholu z heroiną. Łącząc opio z alko albo byl kompletnym debilem albo osiągnął swój cel...
Admiral Greg (niezweryfikowany)

Jak dla mnie to on nie umarł z przedawkowania tylko połączenia alkoholu z heroiną. Łącząc opio z alko albo byl kompletnym debilem albo osiągnął swój cel...
basic (niezweryfikowany)

wezcie lepiej nie wypowiadajcie sie jak gowno czaicie... pomyslcie ze zazwyczaj jakies kurwy dilerzy wpychali mu towar w ktorym hery bylo jak na lekarstwo. pakowal sobie ćwiarę i byl luz. w koncu dostal normalny, niechrzczony towar, przygrzał sobie znowu ćwiarę brpown a ale bylo tam heroiny 4 razy wiecej niz zawsze, dostal depresji oddechowej i nie udało mu się przeżyć. wiec trakie sytuacje są, według mnie argumentem za tym żeby WSZYSTKIE narkotyki byly zdepenalizowane lub przepisywane uzaleznionym, bo są one wtedy pod kontrolą i zawartość substancji aktywnych jest standaryzowana. a nie oszukujmy sie.kto bedzie chcial brac, weźmie i żadne kurwa zakazy nic nie zmienią.
Anonim (niezweryfikowany)

juz nei wolajcie o legalizacje bo i tak nic z tego! nie bedzie. Nie uda sie nic zalegalizowac prawo nie dziala wstecz
Anonim (niezweryfikowany)

"hehe teraz wiecie czemu sa zakazy? bo panstwo nie chce idiotow" to Ja też odpowiem w podobnym stylu: "o kuurwaaa, ale się wczoraj najebaliśmy!!" Jakbyś jeszcze nie zdążył zauważyć, to nie substancja czyni ludzi debilami, więc twój argument jest kompletnie nieadekwatny do sytuacji, nie mówiąc już o tym, że nawet gdyby zażywanie narkotyków powodowało idiotyzm to zakazy i tak nic nie zmienią ;-)
Anonim (niezweryfikowany)

widac to po piszących tu dla tego wlasnie panstwo polskie nie chce legalizowac dragow bo nie chce miec agresywnej zacpanej chorej psychicznie mlodziezy i dzieci. Jak latwo poznac idiote po wypowiedzi: kurwa,, to ryje beret wykrzywilo mi ryj i takie tam hehe teraz wiecie czemu sa zakazy? bo panstwo nie chce idiotow
Anonim (niezweryfikowany)

a czy my kurwa chcemy legalizacji krążków koki i innej tego typu chemii? Zadzic Palic Zalegalizować! a tak swoja drogą szkoda Chłopa...
Anonim (niezweryfikowany)

kto igłą wojuje ten od igły ginie....
Anonim (niezweryfikowany)

Dokladnie..
Anonim (niezweryfikowany)

tak. chcemy
Anonim (niezweryfikowany)

dobrze heleniarzowi
... (niezweryfikowany)

"dla tego wlasnie panstwo polskie nie chce legalizowac dragow bo nie chce miec agresywnej zacpanej chorej psychicznie mlodziezy i dzieci." Widać ze nie bardzo wiesz o czy mówisz. Przećpane pokolenie które obserwujesz, jest "ofiarą" prohibicji narkotykowej. Wtedy, od około 1997 roku, zaczeło się masowe ćpanie przez nieodpowiedzialne dzieciaki, które zapragneły sięgać po "zakazany owoc" jakim stały się narkotyki. Nie wiem, czy Twój mózg zdołał przetworzyć przekazane przeze mnie informacje, ale powiem prościej- dzięki delegalizacji danego środka jego spożycie drastycznie rośnie. Zadziwiającym jest, że są jeszcze ludzie na tyle tępi, że tego nie zauważają. Państwo nie chce chorych psychicznie? Niech zacznie od utulizacji samego siebie. Agresja po narkotykach? to wywołują właściwie tylko stymulanty, np amfetamina i nasz kochany alkohol. Uważaj bo ktoś na kwasie czy trawie Cię zaczepi, hahaha. Głupota i ignorancja, tego nie nawidzę..
logik (niezweryfikowany)

Pierwszy sensowny komentarz
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

Kopenhaga, piękny dzień, pozytywne nastawienie.

Liczymy spadających Duńczyków

Leżymy na dachu kopenhaskiej gliptoteki, spoglądając na ludzi drących się obok, w Tivoli. Kiedy kolejka górska irracjonalnie zwalnia, kiedy spadający swobodnie wagonik zdaje się toczyć powoli w dół, kiedy kręcący się obok ludzie zaczynają ruszać się jak muchy w smole, decydujemy, że pora iść dalej.

* * *

Kiedy zeszłego poranka zaproponowałem żonie, żebyśmy poszli do Tivoli, spojrzała na mnie krzywo i zapytała:

— I będziesz chciał jeździć na karuzelach?

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Późny wieczór, dobre nastawienie, organizm wypoczęty po kilkugodzinnej drzemce, w ciągu dnia sporo ruchu, przed chwilą jeszcze wieczorny spacer i rozmowa telefoniczna z dziewczyną, której mogłoby nie być (rozmowy oczywiście), gdyż wyprowadziła mnie nieco z równowagi. Szklanka soku porzeczkowego z własnoręcznie przygotowanego koncentratu z ubiegłego lata.

23:30

Dobre nastawienie, organizm wypoczęty po kilkugodzinnej drzemce, w ciągu dnia sporo ruchu, przed chwilą jeszcze wieczorny spacer i rozmowa telefoniczna z dziewczyną, której mogłoby nie być (rozmowy oczywiście), gdyż wyprowadziła mnie nieco z równowagi. Półtorej godziny temu szklanka soku porzeczkowego z własnoręcznie przygotowanego koncentratu z ubiegłego lata. 

  • LSD-25

Przedostatnim razem jak wziolem kwasa (sam)

poszedlem do Zachety na wystawe. Siedze sobie przed wejsciem, patrze na

ludzi, mysle: kurde kazdy sie umowil, ciekawe z kim ja. Wstalem zeby wejsc

do srodka, a tu idzie moja kolezanka ze szkoly z siostra, tez na wystawe.

Nie poznala sie ze mialem odmienny stan swiadomosci :). Polazilismy po

wystawie, potem poszedlem z nimi do sklepu. W sklepie sobie laze, patrze a

tu obok tej kolezanki oglada ubrania moja druga kolezanka z chlopakiem.

  • 3-MMC
  • Pierwszy raz

Nastrój kiepski. Nastawienie co do zabaweczki - bardzo pozytywne. Zero lęku, obaw. Raczej ciekawość.

Szczerze mówiąc opisuję swoje przeżycia poraz pierwszy, ale postaram się Wam odwzorować to, co czułam, jak najlepiej.

Piątek: Tego dnia byłam w kiepskim nastroju, sama nie wiedząc czemu. Chodziłam mocno zdenerwowana i każdy dostawał rykoszetem. Powinno być zupełnie inaczej, gdyż tego dnia szłam z chłopakiem i znajomymi do klubu, żeby trochę się rozerwać i pobawić.

Zaczynajmy..