REKLAMA

Podawali trzylatce heroinę, metadon, ketaminę i diazepam

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Odsłony

1021

Michala Pyke i jej partner John Rytting są oskarżeni o znęcanie się i okrucieństwo wobec 3-letniej córki Pyke. Dziewczynka zmarła nagle, a sekcja zwłok wykazała, że była bita i faszerowana narkotykami m.in. heroiną. Pyke zaprzecza temu, że podawała dziecku zakazane substancje. Winę zrzuca na partnera.

Poppy Widdison zmarła nagle w niewyjaśnionych okolicznościach. Jej matka wezwała karetkę, gdy zobaczyła, że córka nie oddycha i jest cała sina. Chwilę potem dziewczynka zmarła.

Lekarze odkryli na jej ciele odkryli liczne siniaki oraz zadrapania. Badanie toksykologiczne wykazało zaś, że dziecko podawano heroinę, metadon, ketaminę oraz diazepam. Śledczy ustalili, że matka faszerowała córkę narkotykami, by móc w spokoju uprawiać seks ze swoim chłopakiem.

Michala Pyke zaprzeczyła tym oskarżeniom. Policjanci odkryli jednak wiadomości, które wymieniała z chłopakiem. Wynika z nich, że para od dłuższego czasu narkotyzowała Poppy. Kiedy podwali Poppy tabletki diazepamu, mówili jej, że to cukierki.

Pyke przekonywała w sądzie, że to jej partner dawał Poppy narkotyki i leki uspokajające. Ona miała nie mieć o niczym pojęcia. Przyznała jednak, że powinna bardziej dbać o córkę – Nie zasłużyłam na nią. Nie byłam dla niej dobra – mówiła. Proces w sprawie znęcania się nad Poppy zakończy się prawdopodobnie na początku stycznia.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
randomness