Podawali trzylatce heroinę, metadon, ketaminę i diazepam

Dziewczynka zmarła nagle, a sekcja zwłok wykazała, że była bita i faszerowana narkotykami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Odsłony

1609

Michala Pyke i jej partner John Rytting są oskarżeni o znęcanie się i okrucieństwo wobec 3-letniej córki Pyke. Dziewczynka zmarła nagle, a sekcja zwłok wykazała, że była bita i faszerowana narkotykami m.in. heroiną. Pyke zaprzecza temu, że podawała dziecku zakazane substancje. Winę zrzuca na partnera.

Poppy Widdison zmarła nagle w niewyjaśnionych okolicznościach. Jej matka wezwała karetkę, gdy zobaczyła, że córka nie oddycha i jest cała sina. Chwilę potem dziewczynka zmarła.

Lekarze odkryli na jej ciele odkryli liczne siniaki oraz zadrapania. Badanie toksykologiczne wykazało zaś, że dziecko podawano heroinę, metadon, ketaminę oraz diazepam. Śledczy ustalili, że matka faszerowała córkę narkotykami, by móc w spokoju uprawiać seks ze swoim chłopakiem.

Michala Pyke zaprzeczyła tym oskarżeniom. Policjanci odkryli jednak wiadomości, które wymieniała z chłopakiem. Wynika z nich, że para od dłuższego czasu narkotyzowała Poppy. Kiedy podwali Poppy tabletki diazepamu, mówili jej, że to cukierki.

Pyke przekonywała w sądzie, że to jej partner dawał Poppy narkotyki i leki uspokajające. Ona miała nie mieć o niczym pojęcia. Przyznała jednak, że powinna bardziej dbać o córkę – Nie zasłużyłam na nią. Nie byłam dla niej dobra – mówiła. Proces w sprawie znęcania się nad Poppy zakończy się prawdopodobnie na początku stycznia.

Oceń treść:

Average: 7.3 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Cytyzyna
  • Pierwszy raz

I: Ciąg kofeinowy, brak snu, odprowadzanie dziewczyny na pociąg, działka, mieszkanie. II: Set: Jestem w dobrym nastroju, choć zmęczony. Ostatnio prawie ciągle czuję zmęczenie, może to przez to, że 5 dni temu odstawiłem kofeinę po ciągu, a może dlatego, że dużo zadań na siebie biorę, może przez pogorszenie odżywania, nie wiem. Nie jadłem nic od około 3 godzin. Jestem po pracy, z moją dziewczyną, Ajlo. Setting: Jesteśmy nad rzeką, w najbardziej naturalnych terenach, w które możemy dojść na spokojnie z buta z domu. Jest popołudnie. III: Set: Lekko niewyspany. Czuję się dobrze, lekko zmęczony ciężką drogą tutaj oraz rozmawianiem przez telefon o ciężkich rodzinnych sprawach. Jestem na czczo. Setteing: Jestem na krańcu naturalnej wyspy na rzece. Jest przed południem i jest ciepło.

Pierwszy raz wziąłem Desmoksan będąc na fazie w ciągu kofeinowym, na dużych niekontrolowanych dawkach i na braku snu. Wziąłem 3 tabletki i jedyne, co zaobserwowałem, to mocniejsze czucie serca, założyłem więc, że to optymalna dawka.

 

//Około 2 tygodnie później//

 

Substancja: Desmoksan 3 tabletki = 4,5 mg Cytyzyny = ~0.08 mg/kg. Postanowiłem wziąć taką dawkę po poprzednim doświadczeniu i przeczytaniu całego tematu na hypie oraz informacji w internecie.

 

  • Heroina
  • Tripraport

Pisze znajomy: załatw H. Nie załatwię, mówię, nie załatwiam tego nikomu. Weź grama, przyjadę, oddam kasę, ćwiara dla ciebie - odbija znajomy.

Siedzę w autobusie, tłok jak cholera, ludzie wracają z roboty. Telefon - 'będę czekał na przystanku, kasa w drzwiach, zostawię Ci tam gdzie zawsze'. Ok, więc nie dostanę sreberka do ręki, muszę liczyć, że faktycznie będzie leżało tam gdzie leżeć powinno. Na każdym przystanku wykręcam głowę próbując przeczytać jego nazwę. Jeszcze 3, może 4.

  • Bromo-DragonFLY

Wiek Psychonauty: 23 lata

Przetestowane światy do kropki w kolejności: papierosy alkohol kawa, aco dxm, Ganja, przy własnym jaraniu brak petów i alkoholu, dlatego jestem za legalizacją zieleni!. DOI, Grzyby, Hasz, Salvia Susz, Amanita Muscaria, niewiadoma mi mieszanka ziół, szmata, przejrzały mak opiumowy wywar, bananina średnio przyrządzona trochę przypalona, leki niewiadomego pochodzenia, mózgi, książki, życie, muzyka, mixy, joint nieznanej mieszanki i mocy pierdolniecia.

  • Metoksetamina
  • Pierwszy raz

set: nastawienie pozytywne Setting: zamknięty pokój, przez cały czas dobywająca się muzyka z komputera

Rzecz działa się prawie 2 lata temu, czytałam na jakiejś stronie, że trip trwa krótko, ok. 2 godziny, więc postanowiłam wziąć w dzień, gdy rodzice byli w domu. Wiedziałam, że w czasie 2 godzin nie odwiedzą mnie w pokoju .

Dopiero po tripie dowiedziałam sie, że ten ktoś musiał kłamać albo nigdy nie brał methoksetaminy, gdyż u mnie trip trwał ok. 7 godzin, co skończyło się przyłapaniem przez rodziców. No ale teraz nie o tym.