Kot na odwyku

Kot wykazywał poważne oznaki głodu narkotycznego miauczał z bólu i drżał, trudno było z nim nawiązać jakikolwiek kontakt.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2045
Pięcioletni kot "Aitch" jest chyba pierwszym zwierzęciem domowym w Wielkiej Brytanii, uzależnionym od heroiny i wykazującym poważne oznaki głodu narkotycznego - poinformował w piątek dziennik Daily Mail

Losem kota zainteresowało się towarzystwo miłośników zwierząt, zaalarmowane przez sąsiadów właściciela "Aitcha" - narkomana, odsiadującego karę więzienia. Zwierzę było bardzo zaniedbane, miauczało z bólu i drżało, trudno było z nim nawiązać jakikolwiek kontakt.

Kota zabrano do schroniska, gdzie weterynarz zauważył na jego ciele liczne ślady po zastrzykach i nabrał przekonania, że właściciel wstrzykiwał Aitchowi heroinę. Czworonogowi zaaplikowano terapię odwykową i zwierzę czuje się już lepiej.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat




No tak... Przyszedł czas żebym i ja spróbował trochę pojeździć na Aviomarinie. Tak naprawdę to odczuwam jakiś wewnętrzny hamulec przed zażywaniem dużych ilości leków, ale... `co nie zabije to wzmocni`... podobno ;)


  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Środek nocy; własny pokój; sam; chęć osiągnięcia dysocjacji; dobre samopoczucie, wypoczęty pomimo późnej pory; dzień spędzony w całości na prokrastynacji.

Około północy, leniwie oglądając filmiki w internecie, pomyślałem, 'czemu nie?'. Dzień miał się już ku końcowi, nie miałem żadnych planów na następnych kilka dni, a ostatnia paczka acodinu spoglądała na mnie z szuflady już od jakiegoś czasu. Sięgnąłem po nią, skoczyłem do kuchni po wodę i pięć minut później czekałem niecierpliwie na efekty. Niestety ten środek ładuje się dość długo, więc postanowiłem w tym czasie obejrzeć jakiś film. Specjalnie przygotowana na tą okazję luźna komedyjka wprawiała mnie w jeszcze bardziej pozytywny nastrój i odwracała uwagę od oczekiwania.

  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

Całkowity spontan, Nastawienie w miarę pospolite gdyż byłem świadomy jak ów narkotyk działa

Witam już po raz drugi zacnych forumowiczów, dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć o swoim doświadczeniu z dopalaczami 

(w tym konkretnym przypadku chodzi mi o syntetyki czytaj: Mocarz etc.)

Jak wspomniałem w poprzednim TR mieszkam w uk. Jeszcze jak mieszkałem w PL miałem sporadyczne doświadczenia z tym syfem ale co dopiero w uk popadłem w to troszke mocniej.