Narkotykowy baron deportowany do USA

Kolumbijski baron narkotykowy Juan Carlos Ramirez Abadia, skazany w Brazylii na karę 30 lat pozbawienia wolności, został w piątek ekstradowany do USA, gdzie również stanie przed sądem.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1348

Kolumbijski baron narkotykowy Juan Carlos Ramirez Abadia, skazany w Brazylii na karę 30 lat pozbawienia wolności, został w piątek ekstradowany do USA, gdzie również stanie przed sądem. 45-letni Abadia, znany pod pseudonimem "Lizak", uważany jest za jednego z najważniejszych kolumbijskich bossów narkotykowych. Ujęto go w sierpniu ubiegłego roku w luksusowym mieszkaniu na przedmieściach Sao Paulo. W Brazylii przebywał wówczas od trzech lat, poddając się dla niepoznaki kilkudziesięciu operacjom plastycznym Kolumbijczyka poszukiwała również amerykańska rządowa agencją antynarkotykowa (DEA). Po jego zatrzymaniu w Brazylii, Waszyngton wystąpił z wnioskiem o ekstradycję. Sąd Najwyższy Brazylii zgodził się na nią w połowie marca pod warunkiem, że w USA Abadia nie zostanie skazany na karę śmierci. Internetowy serwis BBC donosi, że Brazylia chętnie przystała na wydanie Abadii Amerykanom, ponieważ istniały dowody, że zza krat nadal kierował swoim kartelem.

Sam przestępca także zabiegał o ekstradycję do USA, chcąc uniknąć deportacji do Kolumbii, gdzie obawiał się o swoje życie. W piątek wieczorem Abadię przewieziono z więzienia o podwyższonym rygorze w Campo Grande w centralnej Brazylii do amazońskiego miasta Manaus, skąd odebrali go amerykańscy agenci. Ramirez Abadia należał do wierchuszki gangu Norte de Valle, który w latach 1990-2004 przemycił do USA 550 ton kokainy o łącznej wartości przekraczającej 10 mld USD. W Brazylii "Lizak" skazany był za prowadzenie gangu, pranie brudnych pieniędzy oraz korupcję. W USA zarzuca mu się dodatkowo notoryczne mordowanie przeciwników i niewypłacalnych klientów. W kwietniu tego roku grupa uzbrojonych napastników zaatakowała zakład karny gdzie Abadia odbywał wyrok, najwyraźniej próbując go uwolnić. Na początku sierpnia władzom więzienia udało się zawczasu wykryć plan kolejnego ataku. Amerykańska policja wyceniła majątek gangstera na blisko 2 mld USD. W ubiegłym roku Kolumbia skonfiskowała jego dobra o wartości 400 mln USD, w tym karaibską wyspę. Z kolei władze Brazylii sprzedały na aukcji m.in. należący do niego jacht oraz kolekcję zegarków i piór.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

niech mi ktoś powie czemu od lat czytam na stronie hyperreala jakieś durne newsy o złapanych baronach narkotykowych gdzieś w ameryce południowej, o zmianach w ustawach gdzieś w chinach czy o samobójstwach jakichś kretynów w szwecji ? Albo o tym, że policja sprzedała na aukcji furę z koką w środku ? Kogo to kurwa interesuje ? Po chuj tu wrzucacie takie informacje ?
Pavq (niezweryfikowany)

dlatego ze niektorych interesuja takie rzeczy, jak cie nie interesuja to nie zwracasz na nie uwagi, nawet ich nie czytaj... I tyle.
S3Mi (niezweryfikowany)

I tak największym baronem narkotykowym w Kolumbii jest CIA i Coca-Cola ;) z licencją na przemycanie:D
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Nas

raport usunięty z obawy przed inwigilacją

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Popołudnie, idziemy z moją lubą do marketu zrobić zakupy na weekend. Proszę ją odrazu, żeby wstąpiła do apteki i kupiła za mnie Tantum Rosę ze względu na przeznaczenie tej substancji, wole żeby ona ją kupiła. Od tego momentu do końca tripa z częstotliwością mniej więcej raz na 2-3 h otrzymuję jakiś prześmieszny komentarz typu “Nie tędy droga, nie ten otwór” itp. Planuję zarzucić 2 saszetki, ale 3 biorę “na zaś”. Jak się okazało, nie było Tantum Rosa, ale zagraniczny zamiennik “Rosalgin”, bodajże z hiszpanii. Skład identyczny.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Cz.1 Hostel, mieszkanie z trzema pokojami wynajmowanymi różnym ludziom, wspólną kuchnią i łazienką. Gdy przekraczaliśmy granicę byliśmy jeszcze (ja i dwójka towarzyszy) sami. Cz.2 Lesiste wzgórza

Choć oznaczyłem ten raport jako doświadczenie mistyczne, pierwsza jego część była właściwie bad tripem. I choć przeżyłem tam straszne rzeczy, do dziś tego nie żałuję. Często się słyszy, aby w takim wypadku powiedzieć sobie, że to tylko substancja, że wszystko wróci do normy. I choć rozumiem powody takiego myślenia, to jednak prawdziwa magia substancji psychodelicznych ujawnia się kiedy potraktuje się je na poważnie. Ale w takim wypadku dobrze mieć przy sobie jakieś zabezpieczenie. Coś co sprawi, że będziesz mógł wrócić do prawdziwego świata.