Sąd przeciw marihuanie

Sąd Najwyższy USA orzekł, że władze federalne mają prawo ścigać posiadaczy marihuany nawet w stanach, w których zalegalizowano jej posiadanie i użycie w celach leczniczych.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

1895

Werdykt sądu odnosi się bezpośrednio do Kalifornii, gdzie w 1996 r. w wyniku plebiscytu powszechnego zdecydowaną większością głosów uznano za legalne przepisywanie przez lekarzy i zażywanie przez pacjentów niewielkich ilości marihuany, m.in. w celu łagodzenia bólu.

Orzeczenie Sądu Najwyższego stosuje się także do 10 innych stanów, głównie za zachodnim wybrzeżu USA, gdzie też zalegalizowano marihuanę dla celów medycznych.

Zwolennicy legalizacji starają się przeforsować w Kongresie ustawę zabraniającą wydawania państwowych funduszy na ściganie osób zażywających marihuanę jako lek oraz przepisujących ją lekarzy. Jej projekt zdecydowanie przepadł jednak w ub. roku w Izbie Reprezentantów.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

halo (niezweryfikowany)
mam nadzieję, że dożyję dnia w którym stany otworzą się na legalizację,
Misiek (niezweryfikowany)
mam nadzieję, że dożyję dnia w którym stany otworzą się na legalizację,
Smok Wawelski (niezweryfikowany)
Kolejny dowód na to ze USA to państwo policyjne...
ggg (niezweryfikowany)
olać tą całą nagonkę debili, zioła i tak nikt nie wytępi.prawda jest jedna i nie ma znaczenia czy się to komuś podoba czy nie.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

...cały czas w zamknięciu, w ogóle nie wychodząc z domu, a właściwie całkowicie na zewnątrz, zupełnie gdzie indziej, gdzieś daleko w przestrzeni, w absolutnie innym świecie, świecie, którego nie rozumiałam, nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem ...

  • Banisteriopsis caapi
  • Przeżycie mistyczne

Samotnie na gralni. Spontaniczna decyzja. Samopoczucie bardzo dobre, zluzowany piwkiem i buszkami z przepału po Gandzi.

Witam. Opowiem wam o mojej randce. O spotkaniu, które zmieniło mój światopogląd. O randce z cudowną Changą. Zaczynamy.

 

  • Katastrofa
  • Marihuana

Posiadówka u mnie w domu z kilkoma kumplami, chillera i kulturka.

Hejka.

Piszę swój pierwszy raport w życiu, chociaż miałam sporo doświadczeń z MJ. Zdedcydowałam, że napiszę, ponieważ spotkała mnie sytuacja, która weszła mi na psyche. Możecie to potraktować edukacyjnie, jako ostrzeżenie albo jako wpis z osobistego pamiętnika. Raport piszę mniej więcej 3 tygodnie po tej akcji, bo długo się wahałam, ale uznałam, że muszę to z siebie wyrzucić, a może komuś się przyda.

  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie

Piątek. 15-02-2013 Godzina 15.00. Dzwoni ziomek z którym umówiliśmy się na palenie słodkiej baczki. Cały uśmiechnięty mimo złej pogody wyszedłem na spotkanie. Chociaż na zewnątrz było bardzo wilgotno i deszczowo w naszych okolicach okazało się być bardzo SUCHO. Zupełnie tak jak by dzień wcześniej cały świat wypalił stuff od wszystkich pobliskich zielarzy . Zdemotywowani tym faktem poszliśmy w strone sklepu celem wypicia napoju gazowanego, z dodatkiem chmielu oraz 6% zawartością etanolu. Po krótkiej przechadzce pomiędzy żelbetonowymi blokami, które rażą swoimi pstrokatymi kolorami wpadłem na pomysł odwiedzenia słodkiej krainy. Udaliśmy się więc do sklepu samoobsługowego, w którym zakupiłem dwa opakowania Indonezyjskiej gałki KAMISIA, oraz bardzo pyszny jogurcik o smaku wielu owoców leśnych. Kilka chwil później siedziałem w swoim cieplutkim pokoju mieszając drinka na wieczór, w proporcjach jedna paczka uśmiechu do połowy szklanki jogurtu. Zjedzenie tego zajęło mi mniej więcej 20 minut, ponieważ ten smak skutecznie mnie odrzuca od tego specyfiku, ale nie dałem się, zjadłem całą paczkę. Została mi jeszcze jedna, którą zalałem wrzątkiem a do kubka wpakowałem dwie saszetki czarnej herbaty. Tym razem wypiłem sam wywar, plus mniej więcej dwa łyki pestkowej mielonki. Smak herbaty dość dobrze zamaskował smutną i gorzką stronę gałki.

Godzina 21:00

Mija druga godzina odkąd wypiłem wywar. Czułem się dużo lepiej niż wcześniej, stawało mi się coraz cieplej na ciele jak i na duszy. Humor znacznie mi się poprawił. Przez cały czas rozmawiam z moim bratem na skype. On też zaczyna zauważać zmiany w moim sposobie mówienia oraz zachowaniu.

Godzina 22:20

randomness