USA: 100 000 $ odszkodowania dla młodzieńca zmuszonego przez policję do zjedzenia trawki

Proces przeciwko gliniarzom, którzy zmusili 19-latka do zjedzenia na miejscu znalezionego przy nim zioła, toczył się ponad roku. Co jednak dokładnie się wydarzyło?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

High Times
Chloé Harper Gold

Grafika

Odsłony

665

W następstwie złożenia pozwu przeciwko gliniarzom, którzy zmusili go do zjedzenia ztrawki, mężczyzna otrzymał szczodre odszkodowanie. Chociaż poszkodowany został tym samym zaspokojony, sprawa od początku do końca pozostaje zdarzeniem dziwacznym i obrzydliwym. Co gorsza, jest to tylko jeden z wielu przykładów przerażająco powszechnego problemu brutalności policji w Stanach Zjednoczonych.

Oto, co się wydarzyło

Proces przeciwko gliniarzom, którzy zmusili poszkodowanego do zjedzenia znalezionego przy nim zioła, toczył się ponad roku. Co jednak dokładnie się stało?

Wedle treści pozwu, we wrześniu 2016 roku policjanci zatrzymali 19-letniego wówczas Castro za przekroczenie prędkości w Phoenix w Arizonie o godzinie 3:58 nad ranem. Funkcjonariusze Jason McFadden i Michael Carnicle znaleźli w pojeździe Castro niewielką ilość konopi. Część z nich była w aptecznych opakowaniach.

Chwilę później na miejscu pojawili się dwaj inni funkcjonariusze, Kevin Harsch i Richard Pina. Harsch, który nie został pozwany, powiedział, że słyszał McFaddena mówiącego: "Cóż, powinniśmy go zmusić, że to zjadł". Harsch odjechał wkrótce z miejsca zdarzenia, by pomóc innemu policjantowi.

Tymczasem Castro założono kajdanki i posadzono go na tylnym siedzeniu jednego z policyjnych pojazdów. W tym czasie Pina i Carnicle przeprowadzili przeszukanie jego samochodu. Po przeszukaniu, Castro wyciągnięto z samochodu policyjnego i poinstruowano, aby usiadł na ziemi.

Od tego momentu robi się niepokojąco

Jak stwierdza pozew, McFadden zapytał Castro, czy chciałby móc wrócić do domu, a co ten odpowiedział twierdząco.

Pozwany McFadden powiedział następnie powodowi, aby zjadł marihuanę, bo inaczej pójdzie do więzienia. Powód zapytał oskarżonego Pina, czy naprawdę musi zjeść trawkę, na co pozwany Pina odpowiedział: "Tak! Musisz to zjeść." Powód poprosił o pozwolenie na wyciągnięcie telefonu, aby móc zarejestrować incydent, na co McFadden stwierdził, że jeśli po niego sięgnie, zostanie zastrzelony.

Powtórzmy: McFadden zagroził, że zastrzeli Castro, który w chwili incydentu był nieuzbrojony i miał 19 lat.

Po początkowych protestach Castro faktycznie zjadł trawkę. Następnie poprosił o rozmowę z przełożonym policjantów. Gdy sierżant Jordan przybył na miejsce, zapytał Carnicle, czy zamierzają postawić Castro zarzut posiadania, czemu ten zaprzeczył.

Sierżant Jordan porozmawiał następnie z powodem. Powód zapytał sierżanta Jordana "Czy to, że policjant kazał mi zjeść trawkę, jest w porządku?" Sierżant Jordan odpowiedział: "McFadden mówił, że posiadanie trawki jest niezgodne z prawem", a następnie się oddalił.

Oskarżeni odholowali samochód poszkodowanego, zmuszając go do powrotu do domu piechotą. Kiedy policjanci odjechali, McFadden powiedział Castro: "nie daj się zastrzelić dziś wieczorem." W wyniku działań funkcjonariuszy Castro miał "rozchorować się i wymiotować".

Pozew

Po incydencie Castro złożył oficjalną skargę na funkcjonariuszy, którzy go napastowali. Sierżant Jordan zawiadomił swojego bezpośredniego przełożonego, porucznika Farriera, który powiedział, że zajmą się sprawą później w tym tygodniu. Jordan był "zaniepokojony sytuacją" i zaczął przeglądać materiały zarejestrowane przez policję. Następnie udał się do porucznika Winchestera, który powiedział, że incydent musi zostać zgłoszony. Farrior został później zdegradowany za zaniechanie działania zgodnie ze standardami. Pina, Carnicle i McFadden złożyli rezygnacje.

Pozwani w sądzie to McFadden, Pina, Farrior, Carnicle i miasto Phoenix. Castro zażądał odszkodowania wyrównawczego [compensatory damages], a także odszkodowań karnych [punitive damages] od poszczególnych oskarżonych.

Ostatnia runda

W pozwie przeciwko gliniarzom, którzy zmusili go do zjedzenia trawki, Castro zażądał 100 000 $ odszkodowania. Dla niego było to jednak coś więcej niż pieniądze. Ma nadzieję, że sprawa, którą wniósł, spowoduje szybkie wprowadzenie zmian w praktykach stosowanych przez policjantów.

Oficerowie, którzy mnie dręczyli, robili to, ponieważ mieli poczucie, że im wolno.

– powiedział.

Uważali, że ich mundury sprawią, że rasizm ujdzie im na sucho [..]. dlatego potraktowali mnie jak obywatela drugiej kategorii [...] Paskudni gliniarze, mający w kartotekach napastowanie ludzi w najgorszy możliwy sposób, nigdy już nie powinni znaleźć zatrudnienia w tym zawodzie. Powinien istnieć system zapewniający, że te chore indywidua nigdy więcej nie będą nosić broni ani odznak.

Atak na Castro to tylko jeden z przykładów brutalności policji. Mówiąc dokładniej: jego przypadek jest tylko jednym z przykładów brutalności policji związanej z posiadaniem konopi indyjskich.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne



Substancja: Wild dagga ( lion's tail )



Dagge paliłem wiele razy, ale w sumie tylko 2 razy udało mi się upalić tak, aby poczuć coś konkretniejszego. Oba te razy były po uwczesnym przypaleniu maryhuany. Paliłem zawsze same wysuszone kwiatki z lufki ( kręcenie batów z tego nie zdaje egzaminu ).


  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Odrzucone TR

Nastawiłam się na niesamowitą banie. W 100% byłam przygotowana na ostre śmianie. Zimowe popołudnie, sobota, weekend u chłopaka na wsi.

Spacer na świeżym powietrzu. Palę fajkę razem z chłopakiem. On wcześniej nia palił, ja już nie raz. Zioło hodowane w domu, więc jest pewność, że niczego nikt nie dodał. Już w czasie palenia delikatnie mi siadło. Poczułam lekką dezorientację. Podczas powrotu do domu zrobiło mi się doćś mocno niedobrze. W przygotowaniu ne bełta stanęłam w krzakach, jednak nic. Sytuacja powtórzyła się nie raz więc postanowiłam zostać przed domem. Chłopak poszedł zrobić mi herbatę.

***

  • Calea zacatechichi
  • Tripraport

W moim łóżku, po pracy, gotowy na wielkie senne wojaże.

Wszystkie sny które byłem sobie w stanie przypomnieć na tyle żeby je opisać: