Czy marihuana może być sakramentem religijnym? Sędzia mówi, że nie

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wsmzc.waw.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

40

Pierwszy Kościół Cannabis w Indianie przegrał proces sądowy. Kościół, który twierdzi, że jego kongregacja używa marihuany w sposób sakramentalny, aby zbliżyć się do siebie w miłości, starał się uzyskać religijne zwolnienie od stanowego prawa dotyczącego marihuany na podstawie ustawy Indiany o wolności religijnej i reformacji (RFRA).

Chociaż oficjalnie kościół został uznany przez państwo i IRS, sędzia Jude Sheryl Lynch z Sądu Najwyższego Hrabstwa Marion orzekła, że kościół nie może palić marihuany jako sakramentu religijnego.

Wolność religijna czy Reefer-dom

Stanowa ustawa RFRA, która oparta jest na federalnej RFRA, została podpisana przez ówczesnego gubernatora Mike’a Pence’a.

To prawo stanowe miało potwierdzić prawo człowieka do praktykowania religii. Ale najwyraźniej musi to być „właściwa”, err … „poprawna” religia. Sędzia Jude odrzuciła petycję, stwierdzając w swoim wyroku, że „bezsporne dowody wykazują, że zezwolenie na religijne zwolnienie z przepisów zabraniających używania i posiadania marihuany utrudniłoby egzekwowanie prawa antynarkotykowego w całym stanie i negatywnie wpłynęłoby na zdrowie i bezpieczeństwo publiczne”.

Dalej stwierdziła, że dla organów ścigania byłoby zbyt trudne, aby ocenić szczerość przekonań religijnych w tej sytuacji. Biorąc pod uwagę, że kościół ma miesięczne opłaty w wysokości $4.20, szef kościoła nazywa się The Grand Poobah, i że pomysł na założenie kościoła pochodzi z oglądania The Flintstones, możliwe jest, że sędzia ma rację.

Kościół będzie się odwoływał

Być może byłoby łatwiej, gdyby kościół przeniósł się do Kalifornii lub innego stanu, który zezwala na rekreacyjne używanie marihuany. Ale kościół nie jest zainteresowany łatwymi rozwiązaniami. Mocno wierzą, że jest to naruszenie ich Pierwszej Poprawki do prawa do swobodnego praktykowania religii, które jest chronione przez RFRA. Bill Levin, Wielki Poobah kościoła, zamierza walczyć z tą decyzją. Bądźcie czujni, aby zobaczyć, czy ta sprawa zostanie skierowana do „wyższego” sądu apelacyjnego.

Prawo dotyczące marihuany różni się w zależności od stanu. Zanim zapalisz, upewnij się, że jesteś na bieżąco z prawem obowiązującym w twoim stanie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski


LSA w postaci wilca purpurowego (ipomea purprea) firmy plantico.


Wyprawa planowana była przez dłuższy czas i odkładana w nieskończoność dzięki moim domniemanym współtowarzyszom (miało być ich trzech o zrobił się jeden, nazwę go „zdziwiony”).


  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Świeżo po przeprowadzce na drugi koniec kraju. W trakcie nieco trudnej aklimatyzacji do nowego miejsca, w obcym mieście, z dala od praktycznie wszystkich bliskich mi osób. Po trzech tygodniach nieskutecznych prób zapoznania się z ludźmi z nowych studiów, nareszcie koleżanka z roku zorganizowała dużą domówkę, w trakcie której miał miejsce cały trip. To, że znalazłem się na imprezie będąc na grzybowej fazie, było spontaniczne i niezaplanowane. Tego samego dnia z Bieszczad wracał kumpel - D, z którym wcześniej miałem okazję jeść grzyby. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (spotkać się z D a jednocześnie nie ominąć imprezy) zgarnąłem go na domówkę do niejakiej M. Z D był również jego kolega, którego znałem z widzenia - W. Pod wpływem namowy D, zjedliśmy grzyby, które w założeniu miały nas puścić zanim pójdziemy do M. Stało się jednak inaczej.

Wprowadzenie: Niniejszy raport jest retrospekcją sięgającą ok. 3 lat wstecz. Po złotym okresie z psychodelikami trwającym dobrze ponad pół roku, podczas którego zaliczałem praktycznie same bardzo udane i zapadające w pamięć tripy, przyszedł czas na serię nieco gorszych podróży. TR opisuje pierwszy z serii już-nie-złotych psychodelicznych wypraw. Żadna z nich nie skończyła się bad tripem. Nie wspominam ich jako złych. Zwyczajnie nie były one najlepsze (w nie-eufemistycznym znaczeniu tego słowa).

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

3 miesiące temu spotkało mnie nieprzyjemne doświadczenie z opioidami. Od tamtego czasu moje lęki i nerwice znacznie się pogłębiły, do tego doszły problemy z oddychaniem i przełykaniem śliny, co spowodowało moją obawę przed innymi środkami psychoaktywnymi.

 

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

05.08.2008

20:20

Nawet najmniejszego pojęcia nie miałem, jaki czar na siebie rzucę wrzucając to pod język (w smaku jeszcze bardziej cierpkie i nieprzyjemne niż lesede). Zaraz po dojeździe na odciętą od świata miejscówkę - przystań jachtów, rozmawialiśmy jeszcze przez chwilę z dziadkiem wędkarzem, który uświadomił nas, że kelly family już tu nie mieszka, wyprowadziła się z domu obok 3 lata temu.