Narkotyki - czas na rewolucję

Represja w polityce narkotykowej poniosła klęskę. Czas na depenalizację, leczenie i profilaktykę - apeluje dwadzieścia światowych osobistości, w tym laureaci Nobla Wisława Szymborska i Lech Wałęsa.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza
Ewa Siedlecka

Odsłony

2811

Represja w polityce narkotykowej poniosła klęskę. Czas na depenalizację, leczenie i profilaktykę - apeluje dwadzieścia światowych osobistości, w tym laureaci Nobla Wisława Szymborska i Lech Wałęsa

9 grudnia wejdzie w Polsce w życie nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, dzięki której można będzie nie ścigać osób przyłapanych z niewielką ilością narkotyku na własny użytek. Prokuratorzy i sądy będą mieć obowiązek zbadania sytuacji każdego konsumenta narkotyków i kierowania go - w zależności od potrzeby - na reedukację czy leczenie. To pierwszy krok Polski w kierunku zalecanym przez Światową Komisję ds. Polityki Narkotykowej.

Czerwcowy raport komisji był punktem wyjścia apelu dwudziestu światowych autorytetów o zmianę polityki narkotykowej. List oprócz poetki Wisławy Szymborskiej i byłego prezydenta Lecha Wałęsy podpisali też m.in.: były prezydent Aleksander Kwaśniewski, pisarz Mario Vargas Llosa, były prezydent USA Jimmy Carter, były sekretarz generalny UE Javier Solana, były wysoki komisarz ONZ ds. uchodźców Thorvald Stoltenberg, muzycy Yoko Ono i Sting.

Według raportu Światowej Komisji walka z handlem narkotykami pochłania rocznie ponad 100 mld dol. Tymczasem ich konsumpcja i dostępność systematycznie wzrastają. Mimo represji narkotyki stały się elementem naszej kultury, tak jak alkohol. Według ONZ na świecie narkotyki zażywa co najmniej 250 mln osób.

Skutkami represji są: gwałtowny wzrost poziomu przestępczości, przemocy, korupcji, dyskryminacja i łamanie praw człowieka. Do tego dochodzą problemy zdrowotne osób, które z obawy przed represjami nie chcą się przyznawać do narkomanii, czy leczyć się np. w związku z zakażeniem HIV. Co roku w wojnie narkotykowej giną dziesiątki tysięcy ludzi. Roczna wartość obrotu narkotykami to 450 mld dol. Jest więc to trzeci co do wielkości dochodów, po spożywczym i petrochemicznym, przemysł na świecie.

W ogłoszonym w piątek liście w sprawie polityki narkotykowej autorzy nazywają raport Światowej Komisji ''przełomowym'': ''Wizja świata wolnego od narkotyków, z tak wielkim przekonaniem nakreślona przez osoby wspierające wojnę z narkotykami, nigdy nie była bardziej odległa. Musimy poważnie rozważyć wycofanie środków wykorzystywanych obecnie dla kryminalizowania dziesiątków milionów ludzi i przeznaczenie ich na politykę redukcji szkód. To jedno z kluczowych wyzwań naszych czasów''.

List ogłoszony został na posiedzeniu brytyjskiej Izby Lordów, która - z inicjatywy grupy brytyjskich parlamentarzystów - zorganizowała debatę na temat tego, jak Wielka Brytania powinna zmienić swoją politykę narkotykową. Zaproszono ekspertów z całego świata. - Zalecano nie tyle legalizację posiadania narkotyków, ile depenalizację. Jako pozytywne przykłady wskazywano Szwajcarię, która już dziesięć lat temu wprowadziła politykę redukcji szkód, a także Portugalię i Czechy - mówi Katarzyna Malinowska-Sempruch, dyrektorka Międzynarodowego Programu Polityki Narkotykowej Open Society Institute, uczestniczka debaty. - W Szwajcarii ta polityka zaowocowała nie tylko zmniejszeniem liczby więźniów skazanych za narkotyki, ale też zmniejszeniem liczby zakażeń HIV i osób uzależnionych od heroiny. Wielka Brytania choć nie zmieniła prawa, to policja dostała instrukcje, by nie ścigać drobnych posiadaczy. Brytyjscy policjanci są z tego zadowoleni, podobnie jak szwajcarscy czy portugalscy. Mówią, ze mogą skuteczniej ścigać poważnie przestępstwa. To zupełnie inne podejście, niż polskiej policji, która krytykuje nowe przepisy. Specjaliści są zgodni, że trzeba odejść od polityki represji na rzecz redukcji szkód. Pytanie tylko, czy politycy się odważą - dodaje Malinowska-Sempruch.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Jaksa (niezweryfikowany)

<p>Dlaczego 'władze' zorientowały się o tym dopiero teraz? ;/</p><p>Ostra prohibicja nigdy nie miała sensu, pół wieku temu ludzie już o tym wiedzieli. Tylko szkoda, że nie ci, od których to zależy, a podwładni...</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Nasi politycy nie uczyli sie historii , wiec nie wymagaj zbyt wiele ;-)</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Władze zainteresowały się tym teraz bo jakoś trzeba się utrzymać na tzw topie. Za czasów prezydentury Kwaśniewskiego pojawiły się kary za posiadanie. Dzisiaj owy jego mość zrobi wszystko żeby było o nim jeszcze głośno, nawet wytknie sobie błędy z przed kilku lat. Jak zwykle w Polsce a nuż się uda.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>kryzys przyszedł... i dobrze ;)</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Prawie wolny kwadrat. Słoneczny letni dzień. Wypoczęty organizm i chęć dotarcia jak najdalej.

Działo się to na jednej z wsi, poza czasem i przestrzenią. W domu była tylko babcia, ale tym jakoś przejmować się nie musiałem. Słoneczny letni dzień czyste niebo, cisza, spokój, godzina 9 rano. Ogółem dzień w sam raz żeby nachlać mordę albo zorganizować miłego, przyjemnego tripa.

  • Bad trip
  • Benzydamina

Swój pokój, nastawienie neutralne, postanowiłem dać szansę tej substancji po przeczytaniu i usłyszeniu wielu zarówno pozytywnych jak i negatywnych opinii. Człowiek uczy się na błędach.

Była sobota - dzień wolny od pracy i uczelni, moja dziewczyna wyjechała do swojego rodzinnego miasta na weekend, ze znajomymi postanowiłem się nie umawiać. O benzydaminie usłyszałem już dawno, kilku moich kumpli jest nią zachwyconych, co miało poniekąd wpływ na chęć spróbowania jej. Zakupiłem opakowanie saszetek (10 sztuk) Tantum Rosa, z czego 3 poddałem ekstrakcji. Reszta po tripie wylądowała w koszu. 

  • 2C-E
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sam w domu. Nastawienie na silne doświadczenie psychodeliczne.

 

Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.

O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.

  • 1P-LSD
  • Użycie medyczne

Późna jesień i okres wyprowadzki z wynajmowanego mieszkania.

Od wielu lat zmagam się z problemami z koncentracją uwagi oraz z zaburzeniami lękowymi. Od kilku miesięcy biorę codziennie 10mg escitalopramu, który trochę zredukował stres, ale jednak nie rozwiązał problemów z koncentracją czy motywacją, a dodatkowo spłaszczył moją przestrzeń emocjonalną. Mikrodawkowanie psychodelików jest w ostatnich latach promowane jako nowe remedium na tego typu dolegliwości. Jako że miałem odrobinę 1P-LSD w zapasie, postanowiłem z ciekawości spróbować.