REKLAMA




USA, Nowy Jork: Przywódcy świata o paleniu

Politycy powoli zauważają, że Drug-War nie ma sensu.

Anonim

Kategorie

Źródło

Village Voice

Odsłony

4947

URL: http://www.mapinc.org/drugnews/v01/n971/a07.html
Newshawk: http://www.cannabisnews.com/
Pubdate: Wed, 30 May 2001
Source: Village Voice (NY)
Copyright: 2001 Village Voice Media, Inc
Contact: editor@villagevoice.com
Website: http://www.villagevoice.com/
Details: http://www.mapinc.org/media/482
Author: Russ Kick
Bookmark: http://www.mapinc.org/decrim.htm (Decrim/Legalization)

Prawica łączy się z lewicą w wołaniu o zakończenie wojny z narkotykami

Amerykańska wojna z narkotykami może trwać, ale jej oddziały powoli dezerterują. Prawicowcy, jak Jesse Ventura, Gary Johnson, Dan Quayle, William F. Buckley i George Schultz wyrazili poparcie albo dla zakończenia kosztownej kampanii zabraniania i karania, albo co najmniej dla dekryminalizacji marihuany.

Przez lata, w mało zauważanych lub też przeciwnie - zajmujących czołówki gazet wypowiedziach, solidaryzowali się z politykami na całym świecie, niechętnie sprzeciwiając się harcerzykowi dowodzącemu wojną z Białego domu.

Prezydent Bush nie wydaje się być elastyczny, a raczej decyduje się na twarde stanowisko. Ogłaszając w maju powołanie "cara" narkotykowego, przy którym John Ashcroft wygląda na hippisa, Bush grzmiał: "Razem z Johnem Waltersem wierzymy, że jedyną humanitarną i współczującą reakcją na narkotyki jest moralna odmowa ich zaakceptowania. Zdecydowanie sprzeciwiamy się tym, którzy propagują legalizację narkotyków".

Obecnie oznacza to niezgodę z opinią coraz większej liczby ważnych postaci międzynarodowej polityki -- byłych prezydentów USA, obecnych prezydentów krajów Ameryki Łacińskiej, ustawodawców, gubernatorów, sędziów oraz szefów policji i służb specjalnych. Nie oznacza to, że wszyscy są za pełną legalizacją -- większość nie -- ale każdy z nich sugerował możliwość złagodzenia prawa.

Dwa tygodnie temu, gdy Sąd Najwyższy USA storpedował -- niemal jak misjonarzy w Peru -- kwestię wykorzystania marihuany w medycynie, parlament Kanady zaczął rozważać kwestię dekryminalizacji narkotyków miękkich. "Czas na odwagę" - powiedział poseł Derek Lee gazecie Ottawa Citizen. "Trzeba wyłożyć kawę na ławę".

Bushowi sprzeciwia się także opinia zza południowej granicy, gdzie niektórzy z największych sprzymierzeńców w wolnym handlu radykalnie odcinają się od jego polityki względem narkotyków. Na przykład prezydent Vicente Fox z Meksyku zapewnia administrację Busha, że będzie posłusznym, nieugiętym wojownikiem z narkotykami, mówiąc jednocześnie dziennikarzom w swoim kraju, że kiedyś ludzkość uzna światową legalizację narkotyków za najlepszą drogę.

Seria brutalnych statystyk od dłuższego czasu potwierdza słuszność legalizacyjnego zapału prezydenta Foxa. Według organizacji NORML, w 1998 roku policja aresztowała 682.885 Amerykanów za przestępstwa związane z marihuaną. Liczba ta przekracza ilość aresztowań za wszystkie przestępstwa z użyciem przemocy. Po ośmiu latach prezydentury Billa Clintona, uważanego za postępowca, który mógłby złagodzić sytuację, około 450.000 osób znalazło się za kratkami za przestępstwa związane z narkotykami -- liczba ta jest niemal równa całej populacji siedzącej w roku 1980 w więzieniach Stanów Zjednoczonych. Prezydent, który po złożeniu urzędu powiedział magazynowi Rolling Stone, że według niego niewielkie ilości marihuany nie powinny stanowić przestępstwa, poświęcił obie swoje kadencje na ładowanie wielu miliardów dolarów w eskalację wojny z narkotykami, w której ginęły ofiary omyłkowych nalotów policji na prywatne mieszkania, a konstytucja stała się bezwartościowym świstkiem. Według raportu Lindesmith Center, w erze Clintona przestępcy narkotykowi w więzieniach federalnych odsiadywali średnio dwukrotnie dłuższe wyroki niż zabójcy.

Drug Policy Foundation obliczyła, że w 1999 roku władze federalne wydały 1,7 miliarda USD na zabezpieczenie granic i wybrzeży USA -- 17.700 USD w przeliczeniu na milę -- a mimo to udał się przemyt 70 procent kokainy i 90 procent heroiny. Spożycie narkotyków wzrasta, uważa się, że 72 miliony Amerykanów próbowało marihuany.

Podczas gdy USA prowadzi samodestrukcyjną orgię aresztowań i marnotrawstwa pieniędzy, inne części świata idą do przodu. Rząd Szwajcarii poparł plan legalizacji konsumpcji marihuany i haszyszu i zezwolenia niektórym sklepom na sprzedaż konopi. Belgia pozwala swoim obywatelom hodować konopie na własny użytek. Holandia zezwala "coffeeshopom" sprzedawać marihuanę. Portugalia, Hiszpania i Włochy nałożyły na używanie wszelkich narkotyków (w tym heroiny i kokainy) jedynie sankcje administracyjne, na przykład grzywnę.

Wielka Brytania nieco złagodziła przepisy, decydując się na natychmiastowe usunięcie niegroźnych wykroczeń związanych z marihuaną z kartotek policyjnych. Próbując zapanować nad szkodami wynikającymi z uzależnienia od opiatów Australia otworzyła w Sydney największy na świecie ośrodek, w którym heroiniści mogą w sterylnych warunkach wstrzyknąć sobie porcję narkotyku.

Ale wołanie o legalizację jest najgłośniejsze w regionach najbardziej zniszczonych przemocą związaną z narkotykami. Po postrzale w kark otrzymanym od policjanta, który przypuszczalnie działał na polecenie baronów narkotykowych, Patricio Martinez Garcia, gubernator meksykańskiego stanu Chihuahua, powiedział w marcu gazecie El Universal, że uważa, iż należy rozważyć propozycję legalizacji. "Ponieważ jeżeli nadal przegrywamy tę wojnę, pogarszając warunki życia społeczności lokalnych, a nawet całego narodu, to do czego zdążamy?" - powiedział Garcia, którego stan graniczy z Teksasem i Nowym Meksykiem. "Musimy zmienić prawo".

Vicente Fox, prezydent Meksyku

"Uważam, że w Meksyku nie jest przestępstwem posiadanie małych ilości narkotyku w kieszeni . . . Ale w dniu, gdy będziemy rozważać alternatywę niekarania za konsumpcję narkotyków, będzie to musiało dotyczyć całego świata, ponieważ nie wygramy nic, jeśli dokonamy tego w Meksyku, a produkcja i sprzedaż narkotyków . . . do USA będzie nadal dochodowym interesem. Dlatego ludzkość któregoś dnia zobaczy, że [legalizacja] jest najlepszym rozwiązaniem". Źródło: Unomasuno, 17 marca 2001

Jorge Castaneda, minister spraw zagranicznych Meksyku

"W końcu okaże się, że legalizacja pewnych substancji będzie jedynym sposobem na obniżenie cen, co z kolei może być jedynym środkiem zaradczym na niektóre najgorsze aspekty plagi narkotykowej: przemoc, korupcję i dewaluację litery prawa". Źródło: Newsweek, 6 września 1999

Jorge Batlle, prezydent Urugwaju

"Dlaczego nie zalegalizujemy narkotyków? . . . W momencie, gdy zostaną zalegalizowane w USA, stracą na wartości. A to oznacza, że nie będą opłacalne. Ale dopóki obywatele USA nie staną na wysokości zadania, będą walczyć w nieskończoność". Źródło: El Observador, 1 grudnia 2000

Bill Clinton, były prezydent USA

"Myślę, iż posiadanie niewielkich ilości marihuany w części kraju jest dozwolone i tak powinno być". Źródło: Rolling Stone, 6 października 2000

Joe Clark, przewodniczący partii Torysów, członek parlamentu Kanady, były premier

"Uważam, że najmniej kontrowersyjnym podejściem jest dekryminalizacja [marihuany], ponieważ to niesprawiedliwe, aby ktoś z powodu decyzji, jaką będąc młodym podjął jednej nocy, nosił piętno, które uniemożliwia mu studiowanie medycyny, prawa, architektury lub innych kierunków, w których posiadanie akt kryminalnych może być przeszkodą". Źródło: Globe and Mail, 23 maja 2001

Jimmy Carter, były prezydent USA

"Kary przeciwko narkotykom nie powinny wyrządzać jednostce więcej szkody niż sam narkotyk. Jest to najbardziej oczywiste w przypadku prawa zabraniającego posiadania marihuany na własny użytek. Narodowa komisja ds. marihuany . . . wiele lat temu stwierdziła, że należy zaprzestać kar związanych z marihuaną i wierzę, że nadszedł czas na wprowadzenie w życie tych zaleceń". Źródło: przemówienie przed kongresem, 2 sierpnia 1977

Dan Quayle, były wiceprezydent USA

"Kongres powinien zdecydowanie wziąć pod uwagę zniesienie kar za posiadanie marihuany . . . . Powinniśmy skoncentrować się na karaniu gwałcicieli i złodziei, którzy są zagrożeniem dla społeczeństwa". Źródło: Smoke and Mirrors: The War on Drugs and the Politics of Failure, Dan Baum, cytując Quayle'a z roku 1977

George Schultz, sekretarz stanu w administracji Reagana

"Powinniśmy co najmniej rozważyć formy kontrolowanej legalizacji narkotyków". Źródło: Associated Press, 6 listopada 1989

Abigail Van Buren, dziennikarz "Zgadzam się, że prawa dotyczące marihuany wymagają remontu kapitalnego. Jestem także za użyciem marihuany w medycynie -- jeśli tak zaleci lekarz. Nie rozumiem, dlaczego rząd federalny wtrąca się do relacji między lekarzem a pacjentem, ani dlaczego ignoruje wolę większości, która w legalnym referendum zaakceptowała to użycie". Źródło: "Dear Abby," 1 marca 1999

William F. Buckley, pisarz, konserwatysta

"Należy stwierdzić jedno (ja tak twierdzę), że ludzie nie powinni używać środków psychoaktywnych. Ale zupełnie czym innym jest zgadzanie się na przepisy dotyczące marihuany, których realizacja w 1995 roku pociągnęła za sobą aresztowanie 588.963 Amerykanów. Dlaczego tak boimy się informacji na ten temat?" Źródło: syndicated column, 21 października 1997

Gary Johnson, gubernator Nowego Meksyku

"Uczyńmy narkotyki substancjami kontrolowanymi w podobny sposób, jak alkohol. Zalegalizujmy je, kontrolujmy, opodatkujmy. Dzięki legalizacji możemy mieć zdrowsze społeczeństwo". Źródło: The Boston Globe, 13 października 1999

Ben Cayetano, gubernator Hawajów

"Myślę, że to tylko kwestia czasu, aby Kongres zrozumiał, że stany powinny mieć prawo ulżyć cierpieniu chorych [chodzi o zastosowanie marihuany w medycynie]. Kongres rozważa takie rzeczy zbyt długo". Źródło: Associated Press, 15 maja 2001

Jesse Ventura, gubernator Minnesoty

"Prohibicja względem narkotyków jest źródłem przestępczości. Nie musicie legalizować, wystarczy dekryminalizacja. Regulacja. Stworzenie miejsc, gdzie uzależnieni mogliby pójść i zdobyć je". Źródło: Playboy, listopad 1999

Kurt Schmoke, były burmistrz Baltimore

"Dekryminalizacja zlikwidowałaby opłacalność handlu narkotykami i znacznie zmniejszyła, jeśli w ogóle nie zlikwidowała, przemoc związaną z narkotykami, która jest plagą naszych miast". Źródło: The Washington Post, 15 maja 1988

Frank Jordan, były burmistrz San Francisco

"Jeśli chodzi o użycie marihuany do celów medycznych, nie widzę problemu. Jestem wrażliwy i współczujący wobec ludzi, którzy mają uzasadnioną potrzebę. Powinniśmy dostosować prawo i zrobić to, co należy". Źródło: Los Angeles Times, 26 lutego 1995

Ron Paul, kongresmen z Teksasu

"Gdy w końcu zrozumiemy, że prohibicja w stosunku do narkotyków nie jest ani trochę skuteczniejsza od alkoholowej, dealerzy narkotyków przestaną istnieć". Źródło: strona WWW Rona Paula, www.house.gov/paul

Jorge Sampaio, prezydent Portugalii

"Prawa, które zostały utworzone i są realizowane z myślą o zapanowaniu nad problemami związanymi z narkotykami, doprowadziły do katastrofalnych i odwrotnych rezultatów. Naczelną zasadą tych praw jest prohibicja. Biorąc pod uwagę osiągnięte rezultaty należy wątpić w jej skuteczność. Polityka prohibicji nie zapewniła kontroli nad spożyciem narkotyków; natomiast wzrosła przestępczość. A także śmiertelność, ze względu na jakość używanych substancji, AIDS i inne choroby wirusowe". Źródło: Madrid's El Pais, 7 kwietnia 1997

Milton Friedman, noblista z dziedziny ekonomii

"Legalizacja narkotyków zmniejszyłaby przestępczość i podniosła jakość wymiaru sprawiedliwości. Czy można wymyślić lepszy sposób na propagowanie praworządności i ładu?" Źródło: Newsweek, 1 maja 1972

Marzenie o światowym zawieszeniu broni

W przededniu specjalnej sesji ONZ poświęconej narkotykom międzynarodowa grupa luminarzy podpisała list napisany przez członków Centrum Lindesmith, który żądał radykalnych zmian. Jak stwierdza deklaracja z 1998 roku: "Uważamy, że globalna wojna z narkotykami powoduje obecnie więcej szkód niż samo ich nadużywanie. Kontynuacja dotychczasowej polityki spowoduje tylko wzrost nadużywania narkotyków, rozszerzy panowanie czarnego rynku i przestępców, a także zwiększy ilość chorób i cierpienia".

Pod listem podpisali się między innymi: Willie Brown, Joycelyn Elders, kilku byłych kongresmenów, dwóch byłych prokuratorów generalnych USA, były asystent sekretarza stanu, trzech sędziów federalnych, burmistrz San Jose, były komisarz policji nowojorskiej, były sekretarz generalny ONZ, 28 sędziów hiszpańskich, byli prezydenci Boliwii, Gwatemali, Kolumbii, Kostaryki i Nikaragui, a także parlamentarzyści Australii, Wielkiej Brytanii, Kanady, Unii Europejskiej, Meksyku i Peru.

Inni sygnatariusze to: Kweisi Mfume, Walter Cronkite, Stephen Jay Gould, Andrew Weil, Isabel Allende, Gunter Grass, wielu profesorów najważniejszych uniwersytetów, dyrektorzy firm, kler i laureaci Nobla.

Wielu przedstawicieli rządu USA również forsuje nowe podejście do problemu. Jednym z reformatorów jest przedstawiciel Kalifornii Tom Campbell, który - cytując za Chicago Tribune - zasugerował "eksperymenty z dostarczaniem narkotyków uzależnionym w podobny sposób, jak w Zurychu". Przedstawiciel stanu Massachusetts, Barney Frank, wielokrotnie występował z inicjatywą ustawodawczą mającą na celu przeniesienie marihuany z Grupy I do Grupy II substancji kontrolowanych, umożliwiającą stanom legalizację konopi dla celów medycznych. W obecnej wersji ustawa, dająca poszczególnym stanom prawo do tzw. "medycznej marihuany" jest wspólnie sponsorowana przez 14 przedstawicieli i obecnie prace nad nią trwają w komisji senackiej.

Sądy federalne również zobaczyły światło w tunelu. Podczas swojej kadencji jako naczelny sędzia Sądu Apelacyjnego USA w siódmym okręgu (1993-2000), mianowany przez Reagana Richard Posner argumentował za legalizacją marihuany i psychedelików. Warren Eginton, sędzia okręgowy z Connecticut, chce legalizacji marihuany i kokainy, a James C. Paine, sędzia okręgowy z Florydy potępił wojnę z narkotykami.

Poniżej znajdują się inne wypowiedzi kwestionujące prohibicję. --R.K.

Gustavo de Greiff, były prokurator generalny Kolumbii

"Powinniśmy zalegalizować narkotyki, ponieważ u nas giną ludzie, a konsumenci żyją w USA". Źródło: El Diario-La Prensa, 8 maja 1994

Peter Bourne, doradca prezydenta Cartera ds. narkotyków

"Nie uważamy marihuany za znaczący problem zdrowotny -- ponieważ nim nie jest. . . . Nikt nie umiera od marihuany. Mówiąc szczerze, palenie marihuany jest źródłem przyjemności i rozrywki dla niezliczonych milionów amerykanów i tak będzie nadal". Źródło: PBS's Frontline: "Drug Wars," październik 2000

Joseph D. McNamara, były szef policji w San Jose i Kansas City

"Powinniśmy natychmiast przestać aresztować osoby, których jedynym przestępstwem jest posiadanie małych ilości narkotyków na własny użytek. . . . Marihuana powinna być traktowana w taki sam sposób, jak alkohol i papierosy". Źródło: The Washington Post, 19 maja 1996

Jaime Ruiz, doradca prezydenta Kolumbii

"Z kolumbijskiego punktu widzenia [legalizacja] jest łatwym rozwiązaniem. Mam na myśli to, że po zalegalizowaniu narkotyków nasze problemy same się rozwiążą. Prawdopodobnie za pięć lat nie będziemy nawet mieć partyzantki. Brak problemów. Moglibyśmy mieć wspaniały kraj bez problemów". Źródło: Ottawa Citizen, 6 września 2000

George Papandreou, minister spraw zagranicznych Grecji

"Mogę oficjalnie powiedzieć, że mój rząd i ja uważamy, iż potrzebna jest w całej Europie debata na temat narkotyków, umożliwiająca przygotowanie bardziej spójnych i humanitarnych praw z lepszymi perspektywami. . . . Polityka czynienia przestępców z użytkowników nie powiodła się, a tylko stworzyła wiele problemów w naszym społeczeństwie". Źródło: Transnational Radical Party's Anti-Prohibitionist Days, Bruksela, 11 grudnia 1997

Edward Ellison, były szef brygady antynarkotykowej Scotland Yardu

"Mówię: zalegalizujmy narkotyki, ponieważ chcę, aby ich nadużywanie zmniejszyło się, a nie zwiększało. Mówię to także dlatego, że chcę, aby kryminaliści wypadli z interesu". Źródło: London's Daily Mail, 10 marca 1998

Ray Kendall, sekretarz generalny Interpolu

"W pełni popieram pomysł usunięcia kwestii nadużywania narkotyków z obszaru karalności na rzecz innych form regulacji, takich jak terapia psychologiczna, medyczna i społeczna". Źródło: Report of Premier's Advisory Council, 1996

Juan Torruella, naczelny sędzia Sądu Apelacyjnego USA w pierwszym okręgu

"Istnieje potrzeba przeprowadzenia testów pilotażowych niektórych typów ograniczonej dekryminalizacji, prawdopodobnie zaczynając od marihuany, wykluczających oczywiście nieletnich". Źródło: Spotlight Lecture at Colby College, Waterville, Maine, 25 kwietnia 1996

John Curtin, sędzia okręgowy w Nowym Jorku

"Możliwymi alternatywami są edukacja, poradnictwo, mniej sankcji kryminalnych, częściowa legalizacja i legalizacja. Jest to trudna droga, ale obecny kierunek zawiódł". Źródło: The Buffalo News, 2 marca 1997

Robert Sweet, sędzia okręgowy w Nowym Jorku

"Wreszcie, podstawową wadą, która w końcu zniszczy tę prohibicję tak, jak zniszczyła poprzednią, jest fakt, iż sankcje kryminalne nie mogą ani nawet nie powinny próbować zabronić prywatnych działań, które nie czynią krzywdy innym". Źródło: National Review, 12 lutego 1996

Izba Lordów, Wielka Brytania

"Uważamy za niepożądane karanie prawdziwych terapeutycznych użytkowników konopi, którzy posiadają lub hodują je na własny użytek. Ta niezadowalająca sytuacja podkreśla potrzebę legalizacji preparatów z konopi dla celów medycznych". Źródło: "Therapeutic Uses of Cannabis," Select Committee on Science and Technology, 14 marca 2001

Parlament Australii

"Przez ostatnie dwie dekady poświęcaliśmy coraz więcej zasobów na wprowadzenie w życie praw dotyczących narkotyków, zwiększaliśmy kary za sprzedaż narkotyków i akceptowaliśmy coraz większe ograniczanie praw obywatelskich w ramach walki z handlem narkotykami. Wszelkie dowody wskazują, że nie tylko naszym agencjom nie udało się zapobiec dostawom nielegalnych narkotyków na rynki australijskie, ale również absurdem jest spodziewać się, że mogłoby się to im udać. Jeśli obecna polityka prohibicji nie sprawdziła się, najwyższy czas poważnie rozważyć alternatywy, jakkolwiek radykalne mogłyby się wydawać". Źródło: Joint Committee on the National Crime Authority, 1988

---------------------------------------------------------------------
MAP posted-by: GD tłumaczenie: Heja

Media Awareness Project Kontakt: Mark Greer (mgreer@mapinc.org)
Porterville, CA 93258
(800) 266-5759 Webmaster:Matt Elrod (webmaster@mapinc.org)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Cygan (niezweryfikowany)
Musi być legalizacja ponieważ zbyt duzoo osób jest zawijanych do więzienia....powinna być większa swoboda.....A przeciez i tak liczba ludzi paląch zielsko wzrasta.TO JEST ZNAK ŻE TRZEBA ZALEGALIZOWAC!!!!!:) POZDRAWIAM
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nie idealne, ale tak czy siak sprzyjające.

Jestem myślą. Piękną myślą. Kieruję się do apteki. Nudno. Wychodzę ze szkoły, świat jest ciepły i wietrzny. Otwieram pierwsze drzwi:

-Dzień dobry. Poproszę Tussidex- mówię, uśmiechając się niewinnie i myśląc, że na sto procent widać w moich szarych, głębokich oczach powód, dla którego tu jestem.

-Tussidex... nie mamy, ale Acodin jest...

-W porządku, dziękuję, do widzenia!

Heh, myślę, że zna mój zamiar. Ako to przeżytek, kieruję się dalej.

 

Drugie drzwi:

  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Przed zażyciem mocno upojony alkoholem i zupełnie nie nastawiony na taki przebieg sytuacji , jednakże otwarty na nowe doznanie, po wcześniejszym przeanalizowaniu szczegółów technicznych substancji.

Chciałbym się podzielić z wami moim doświadczeniem z Mefedronem które pierwszy raz sprawiło że byłem w stanie jakiego wcześniej nie mógł bym sobie wyobrazić - dodam, że to był mój pierwszy kontakt z Euforyczną substancją.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Kameralny zlot psychonautów, których poznałem na forum internetowym dla nastolatków. W nocy cierpiałem z bliżej mi nieznanych powodów na bezsenność, przez co miałem trochę obniżone samopoczucie. Bałem się, że wpłynie to źle na mój eksperyment z LSD, jednak zupełnie niepotrzebnie.

12.20
Cała ekipa zebrała się w domu E. Jako, że nadeszła pora obiadowa postanowiliśmy zaserwować sobie dania główne.
K. spożył 2mg 25D-NBOME
F. spożył 25mg 4-ho-met
E. spożył 200uq LSD ( 1 blotter z serii "May Calender" )
Ja spożyłem 100uq LSD ( 1/2 blottera z serii "May Calender")

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

 

Pierwsze przeżycie z tą magiczną substancją.

Spożywałem wraz z kolegą ekstrakt x15 zakupiony w Smartshopie w Amsterdamie.

Ekstrakt paliliśmy za pomocą drewnianej fajki w parku wieczorem gdzie atmosfera była idealna.

Ciężko będzie mi to opisać, lecz postaram się jak tylko umiem.

Pierwszy buch.

Po chwili obraz typowo rozpłaszczony nic po za tym, więc decyduję się na następny krok.

Drugi buch.

Uczucie lekkiego swędzenia nic więcej.

Trzeci buch.