Idzie Luty

Wczoraj (01.II.2005) był naprawdę gorący dzień dla reformy polityki narkotykowej w Europie. Oto co się wydarzyło.

Tagi

Odsłony

1270

Wczoraj (01.II.2005) był naprawdę gorący dzień dla reformy polityki narkotykowej w Europie. Oto co się wydarzyło.

Norwegia - pierwsze publiczne pomieszczenie higieniczne

Wczoraj w Oslo otworzono pierwsze publiczne pomieszczenie higieniczne. Pomieszczenia te służą do konsumpcji narkotyków pod kontrolą personelu medycznego i za pomocą sterylnych narzędzi co zapobiegać ma rozprzestrzenianiu wirusa HIV, HCV i innych chorób przenoszonych przez krew oraz redukowaniu szkód zdrowotnych spowodowanych przez zażywanie narkotyków w nie higienicznych warunkach. Publiczne pomieszczenia higieniczne są dostępne w wielu miastach Zachodniej Europy.

Holandia - opozycja żąda wyjaśnień w sprawie listu UNODC nawołującego do zaprzestania programów redukcji szkód

Dwóch prominentnych członków PvdA (opozycyjna partia mająca największe szansę na utworzenie przyszłego rządu) zażądało stanowiska Ministerstwa Zdrowia względem listu dyrektora Biura ds. Narkotyków Organizacji Narodów Zjednoczonych do Departamentu Stanu USA. W liście tym Costa wyraził szeroką krytykę redukcji szkód, stwierdzając, iż jest ona tylko przykrywką dla ludzi pracujących nad zniesieniem prohibicji narkotykowej. Członkowie PvdA zażądali między innymi wyjaśnienia czy Ministerstwo Zdrowia zgadza się z twierdzeniem zawartym w tym liście, iż przydatność "redukcji szkód", a w szczególności "programów wymiany igieł i strzykawek" rzeczywiście nie jest potwierdzone przez naukowe badania, "najlepsze praktyki" i doświadczenie holenderskiej polityki narkotykowej. W swoim wystąpieniu członkowie PvdA zapytali także czy holenderski rząd gotowy jest na podjęcie kooperacji z racjonalnymi krajami takimi jak Szwajcaria, Niemcy czy Hiszpania w zakresie promowania programów redukcji szkód, holenderskich polityk narkotykowych i społecznych oraz korzyści które niosą one ze sobą. -

Polska - przedstawiciel UNODC z misją w Polsce Informacje o reformie w Polsce wzbudziły zaniepokojenie amerykańskiej administracji i jej sojuszników w wojnie z narkotykami.

Wczoraj z misją do Polski przybył szef Biura ds. Przestępczości Narkotykowej i Narkotyków Organizacji Narodów Zjednoczonych Antonio Maria Costa. Ku naszemu olbrzymiemu zaskoczeniu jeden z najważniejszych, zwolenników wojny z narkotykami, podczas konferencji prasowej stwierdził, iż "karanie za posiadanie narkotyków nie jest skutecznym sposobem zwalczania tego nałogu". Podkreślił także, iż prewencja i leczenie uzależnionych są skuteczniejszym od karania sposobem zwalczania narkomanii. Za zamkniętymi drzwiami Pan Costa rozmawiał z Premierem, Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministrem Sprawiedliwości. W rozmowach nie uczestniczył Minister Zdrowia Marek Balicki, znany ze swojego pragmatycznego podejścia do narkotyków. Z informacji, które udzielił Pan Costa prasie wynika, iż rozmowa koncentrowała się na kwestiach potrzeby utrzymania prohibicji narkotykowej oraz zwalczaniu przestępczości narkotykowej. Prawdopodobnie Pan Costa znając polskie doświadczenia z strategią zero tolerancji nie odważył się podważać słuszności nie karania za posiadanie narkotyków, a zamiast tego przekonywał do przymusowego stosowania terapii i utrzymania wojny z narkotykami. Być może nie chciał ryzykować kolejnego skandalu, wszak jego korespondencja z Departamentem Stanu USA wywołała niedawno prawdziwą burzę w Europie. Mamy nadzieje iż Polska utrzyma kurs zmian i nie podda się żadnej presji ze strony, ostaniej, nie przychylnej redukcji szkód agencji ONZ.

Belgia - konopie znów legalne

W Maju 2003 roku Belgia zliberalizowała prawo dotyczące konopi. Niestety część nowej ustawy została zaskarżona do sądu. Wczoraj Belgijski Minister Sprawiedliwości wydał dyrektywę rozwiązującą problem. Każdy kto zostanie zatrzymany z marihuaną lub krzakiem konopi na własny użytek, podlegać będzie najmniejszej karze, to jest pouczeniu. Konopie nie zostaną zarekwirowane jeśli ich ilość nie przekracza 3 gram. Belgijski rząd zapowiada, iż niedługo ostatecznie rozwiąże problem z nowelizacją z 2003 roku. Plany reformy uwzględniają także możliwość legalnej sprzedaży konopi.

Hiszpania, Katalonia - Marihuana w aptekach Już wkrótce prawie 60 aptek w hiszpańskiej Katalonii będzie sprzedawać marihuanę przepisaną pacjentowi jako lekarstwo.

Poinformował o tym dyrektor generalny ds. zdrowia lokalnego rządu w Barcelonie, Rafael Manzanera. W aptekach marihuana będzie dostępna tylko na receptę. To pierwsza tego typu pilotażowa próba w Hiszpanii, podjęta na wniosek katalońskiej organizacji farmaceutów i realizowana w porozumieniu z Ministerstwem Zdrowia w Madrycie. - Zgodnie z wynikami dotychczasowych badań, marihuanę z powodzeniem można stosować u chorych na raka, dla przeciwdziałania wymiotom spowodowanym chemioterapią, jako środek pobudzający apetyt u chorych na HIV/AIDS, przy chronicznych bólach nerwowych, stwardnieniu rozsianym czy zaniku mięśni- powiedział rzecznik katalońskiego instytutu farmakologii, Rafael Borras.

ENCOD - List do Ministra Zdrowia Marka Balickiego Wczoraj Europejska Koalicja dla Racjonalnych i Efektywnych Polityk Narkotykowych wystosowała list do Ministra Zdrowia Marka Balickiego.

W swoim liście ENCOD stwierdza, iż "Na całym świecie, ludzie o różnej wierze, przekonaniach politycznych, klasie społecznej czy kulturze budzą się i zaczynają dostrzegać szkody wyrządzone przez globalne prohibicyjne struktury. Z naturalnych powodów ludziom wydawało się iż prohibicja odstraszać będzie przed używaniem nielegalnych narkotyków, lecz jak się okazało najbardziej zagrożeni członkowie naszej społeczności/użytkownicy narkotyków wcale się tym nie przejmują" "Prawdopodobnie najbardziej destruktywnym elementem struktur prohibicyjnych jest sposób w który stymulują one korupcję władzy i organów ścigania" stwierdzono w liście. ENCOD stwierdza, iż "Polska jest obecnie w momencie w którym może w oparciu o naukowe badania przedyskutować jakie praktyki są najbardziej przydatne. Aktualnie ciągle rośnie olbrzymia liczba dowodów, iż wpływ punitywnej prohibicji jest w rzeczywistości o wiele gorszy niż samo zażywanie narkotyków." ENCOD [http://www.encod.org/] jest koalicją około stu europejskich organizacji społeczeństwa obywatelskiego dotkniętych lub zaniepokojonych obecną międzynarodową prohibicją narkotykową.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

 

Pierwsze przeżycie z tą magiczną substancją.

Spożywałem wraz z kolegą ekstrakt x15 zakupiony w Smartshopie w Amsterdamie.

Ekstrakt paliliśmy za pomocą drewnianej fajki w parku wieczorem gdzie atmosfera była idealna.

Ciężko będzie mi to opisać, lecz postaram się jak tylko umiem.

Pierwszy buch.

Po chwili obraz typowo rozpłaszczony nic po za tym, więc decyduję się na następny krok.

Drugi buch.

Uczucie lekkiego swędzenia nic więcej.

Trzeci buch.

  • Marihuana

W grudniu 1997 wydano długo oczekiwany, pierwszy od 15 lat raport Światowej

Organizacji Zdrowia (WHO) Organizacji Narodów Zjednoczonych dotyczący marihuany. Skandal

wybuchł, gdy brytyjski periodyk naukowy "New Scientist" ujawnił w swym numerze

z lutego 1998 fakt zatajenia jednego z rozdziałów tego dokumentu. W ocenzurowanym

rozdziale autorzy - troje wiodących badaczy uzależnień - porównują naukowo

udokumentowane zagrożenia płynące z używania marihuany z zagrożeniami, jakie niesie

  • 3-MMC
  • Mefedron
  • Tripraport

Późny niedzielny wieczór, sam w domu. Czuję spokój ducha, ale też zmęczenie, po powrocie od dziewczyny. Wziąłem u niej 150mg Pregabaliny, także mnie zmuliło (albo doszło do mnie zmęczenie po niezbyt dobrze przespanej nocy) i prawie u niej zasnąłem, ale już mi trochę lepiej po tym jak się przewietrzyłem wracając. Wczoraj i przedwczoraj również wziąłem kolegę mateusza, poniżej napiszę ile dokładnie co i jak, bo może kogoś ciekawić, a drugich już niezbyt. Kontynuując - dobry dzień, myślałem że będę miał zjazd lub że się nie obudzę zbyt wcześnie i jak zawsze kolega mnie zdziwił, bo było wszystko dobrze, spokój i radość ducha (już na trzeźwo oczywiście). Jedyne co mnie irytuje w cholerę to dekoncentracja, za nic w świecie nie mogę się skupić, jutro pewnie będę miał to ponownie, ale chce to ograniczyć najbardziej jak się da, dlatego biorę pare suplementów, ale to opisze kiedy co i jak już w tripraporcie poniżej. Dzisiaj biorę to tylko, aby napisać swój pierwszy raport, bo bardzo mnie to "kręci", wiem kiedy dać upust i jak już czuję, że coś jest nie tak, to przestaje. Przy zjazdach następnego dnia nie kusi mnie aby zapodać znowu, ale właśnie przeciwnie - wiem, że to koniec i muszę przestać na dłuższy czas. Więc na najbliższy czas nie będę spotykał się z tym kolegą. Piątek - zapodałem wtedy doustnie jakieś 300mg-350mg, nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że było to 350mg. Trochę wtedy mi się problemów nazbierało i pomyślałem "czemu nie i tak nie mam co zrobić w aktualnej sytuacji, a dawno nic nie brałem". Następnie zrobiłem parę ważniejszych rzeczy, które wydaje mi się że trochę pomogły mi na dłuższą metę z tymi wspomnianymi problemami, których wole nie zdradzać. Sobota - ok. godziny 23 zapodałem donosowo 60mg, było wszystko czuć dobrze, nie było to tak mocne i inwazyjne jak za każdym razem (chodzi mi tu o euforie i uczucia miłości, empatii itp. ; nie lubię tego odczuwać w taki sposób, na ogół jestem osobą miłą i bardzo współczującą, co nie oznacza, że jak ktoś mi zrobi krzywdę to ja mu nadstawię drugi policzek, co to to nie ;)) wracając, czułem dobry speed, czyli to co tak uwielbiam i dość dobre, ale nie inwazyjne uczucia empatii itp. jak to jest w wyższych dawkach. Z tego co zauważyłem to przy mefedronie i jego izomerach przy niższych dawkach głównie wzrasta "uczucie szybkości", a już przy wyższych głównie euforia i empatia. Następnie 2-3h po tym jak mi zaczęło schodzić, zapodałem doustnie 240mg, poczułem wydłużenie efektu zejścia i może lekko większe pobudzenie, i tyle. Zasmuciło mnie to, ale cóż czasami tak bywa. WAGA - 80kg (wzrostu nie podaje, bo jeszcze ktos mnie namierzy, ale mega niski ani ulany nie jestem)

*Od razu chciałbym powiedzieć, że jestem na cyklu testosteronowym enanthate, 300mg/E7D, więc może to dawać lekkie różnice. Nie, nie jestem trans, przygotowywuje się do zawodów sportowych i zgadzam się, próbowanie mefedronu raz czy dwa w porównaniu do cyklu w tym wieku to całkowita głupota, i nikomu nie polecam tego robić, ale oczywiście robicie wszystko na własną kartę. No i przecież ten mój wiek to może być fikcja haha. Miłego czytania.*

22:40 - T-50m -  wziąłem ok. 1g Witaminy C.

 

*ODTĄD PISAŁEM JUŻ PO WZIĘCIU!*

randomness