REKLAMA




Raport LIBE zaakceptowany

Misja zakończona pomyślnie. 15 Grudnia, w Sztrasburgu, podczas sesji plenarnej Parlament Europejski zaakceptował raport Komisji LIBE dotyczący nowej Strategii antynarkotykowej UE. Zaaprobowanie raportu, przy 286 głosach za i 271 przeciw, ukazuje wielki sukces akcji lobbowania podjętej przez ENCOD kilka miesięcy temu.

Tagi

Odsłony

2276

Misja zakończona pomyślnie. 15 Grudnia, w Sztrasburgu, podczas sesji plenarnej Parlament Europejski zaakceptował raport Komisji LIBE dotyczący nowej Strategii antynarkotykowej UE. Zaaprobowanie raportu, przy 286 głosach za i 271 przeciw, ukazuje wielki sukces akcji lobbowania podjętej przez ENCOD kilka miesięcy temu.

Sprawozdanie proponuje zmianę fundamentalnego kierunku Europejskich polityk narkotykowych.

*Strategia UE w walce z narkotykami jak dotąd okazała się porażką (jest to polityczna konkluzja statystyk, które znane są instytucją Wspólnoty, lecz pozostają ignorowane)

*redukcja szkód powinna stać się podstawowym elementem polityk narkotykowych (redukcja szkód ustanowiona została jako podstawa, a nie, jak dotychczas, suplement tych polityk)

*zwiększenie badań nad korzyściami z stosowania konopi, koki i opium (jest to początek końca prohibicji tych roślin, ponieważ istnieje przygniatająca liczba dowodów na pozytywne ich wartości)

*potrzebę bardziej konkretnego zaangażowania społeczeństwa obywatelskiego (oznacza to porażkę europejskich rządów i instytucji, które systematycznie odmawiały uczestnictwa społeczeństwa obywatelskiego w procesie podejmowaniu decyzji)

Ostateczna wersja raportu dostępna jest na stronach Parlamentu Europejskiego. Jeśli chodzi o Strategię antynarkotykową UE, Europejska Rada Ministrów zaadaptowała ją w Piątek, 17 Grudnia, bez brania pod uwagę rekomendacji Parlamentu Europejskiego. Oczekiwaliśmy, iż tak właśnie się stanie. Jednakże, zaaprobowanie sprawozdania oznacza iż Parlament Europejski może naciskać na Komisję Europejską, ciało wykonawcze, aby wprowadziła ona rekomendację w konkretnym zastosowaniu tej strategii, czyli w przygotowywanym właśnie przez Komisję, planie akcji.

ENCOD zaproponował Komisji Europejskiej współorganizowanie dużej konferencji z udziałem instytucji, parlamentarzystów i reprezentantów społeczeństwa obywatelskiego z 25 Krajów Członkowskich. Konferencja ta miała by się odbyć w pierwszej połowie 2005, tak abyśmy przedyskutowali kierunek polityk narkotykowych Wspólnoty na najbliższe 4 lata. Dzięki zaaprobowaniu sprawozdania, nasza propozycja stała się bardzo istotna.

Z drugiej strony, wielu Członków Parlamentu Europejskiego (MEPs) i ich asystentów odwiedziło stoisko informacyjne ENCOD ulokowane w korytarzach Parlamentu Europejskiego. Miedzy innymi, niektórzy z nich poczęstowali się filiżanką Trimate (składającej sie z anyżku, rumianku i liści koki) oferowanej przez ENCOD i Radę Producentów Rolnych Regionu Andean. Trimate, jak inne produkty z koki i konopi, była częścią ekspozycji pozytywnego wykorzystania roślin które obecnie zadeklarowane są jako nielegalne przez Komwencję Narkotykową ONZ.

Między innymi, prezydent Delegacji Paralamentu Europejskiego ds. relacji z krajami z regionu Andean (Alain LIPIETZ, Grupa Zielonych) zadeklarował iż Europa "potrzebuje zmienić swoje polityki względem tradycyjnie uprawianych roślin, takich jak liście koki, aby powstrzymać represje generowane przeciwko ludziom, ale także Środowisku Naturalnem (fumigacja, wymuszona eradykacja, militaryzacja)." Podczas spotkania z boliwijskim posłem, Dionisio NUEZ, Lipietz stwierdził iż jest gotowy rozpocząć oficjalne rozmowy pomiędzy Paralmentami Europejskim i Latynoamerykańskim (który spotka się w Limie w Maju 2005), aby uczynic postęp w procesie legislacyjnym zmierzającym do depenalizacji komercyjnych produktów opartych na koce w całej Wspólnocie Europejskiej.

Co jeśli Rada Europejska weźmie pod uwagę raport Komisji Parlamentu Europejskiego? Raport rekomenduje między innymi "zwiększenie badań nad zastosowaniem roślin, które obecnie są nielegalne lub znajdują się w szarej strefie, takich jak konopie, opium, liście koki, dla zastosowań medycznych, bezpieczeństwa żywnościowego, zrównoważonej polityki rolnej, tworzenia alternatywnych źródeł energii, materiału zamiennego dla produktów opartych na drewnie lub ropie i dla innych korzystnych zastosowań." Rekomenduje także "zwiększenie dostępności programów redukcji szkód dla użytkowników narkotyków" oraz "stworzenia budżetu zapewniającego utrzymanie procesu konsultacyjnego z dotkniętymi problemem organizacjami społeczeństwa obywatelskiego oraz profesjonalnymi ekspertami na temat wpływu polityk narkotykowych na życie obywateli."

Według ENCOD "raport Komisji LIBE wysłał jasny przekaz do europejskich instytucji i społeczeństwa. Europa jest gotowa na punkt zwrotny w podejściu do globalnego problemu narkotykowego. Polityczne dylematy mogą zostać rozwiązane. Pierwszy raz w historii, parlament o tak wysokiej reputacji jak Parlament Europejski wyraził potrzebę zakończenia konwencjonalnego myślenia o narkotykach. Jesteśmy bardzo blisko pierwszej istotnej decyzji o zakończeniu wojny z narkotykami".

Akcja lobbingowa, dzięki waszemu zaangażowaniu, okazała się szczególnie skuteczna w Polsce. Dzięki temu, za przyjęciem sprawozdania opowiedziało się 24 polskich eurodeputowanych. Za głosowały: Unia Pracy, SLD, SDPL, Unia Wolności, PSL, Samoobrona RP oraz, wielka niespodzianka, Liga Polskich Rodzin. Przeciwko głosowały tylko dwa kluby: Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość. Większość polskich eurodeputowanych wsparło ENCOD i potrzebę zakończenia wojny z narkotykami.

Wszystko to jest wspaniałym efektem aktywności lobbistycznych które podjęliśmy w poprzednich miesiącach.

Podziękowania dla wszystkich których zaangażowanie przyczyniło się do tego wydarzenia!!! Więcej informacji na temat procesu podejmowania decyzji o nowej Strategii Unii Europejskiej możesz znaleźć na naszych stronach internetowych: http://www.kanaba.info/ lub po angielsku http://www.encod.org/contest.htm. _

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina


Właściwie nie wiem od czego zacząć. Ketamina to strasznie chaotyczny

narkotyk. Doświadczenie jest bardzo intensywne, ale ciężko cokolwiek o nim

powiedzieć ;). To jest coś odwrotnego do kwasa, po którym dostrzegamy

idealną harmonię i ciągłość tętniącego życiem świata który nas otacza,

miłość, pokój... K to wręcz śmierć, fragmentacja otaczającej nas

rzeczywistości, zamknięcie się w swoim świecie. K to ciągłe dygresje i

przeskakiwanie z tematu na temat. Teraz nie dziwię się treści raportu

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Zacisze domowe, noc, mój pokój. Nastawienie psychicznie jak najbardziej pozytywne. Lekka obawa przed ewentualnymi strasznymi wizjami, których mógłbym doświadczyć.

Witajcie. Jeżeli widzicie ten TR, to znaczy, że się udało. To mój drugi Raport na tej stronie. Pierwszy został napisany na moim starym koncie kilka lat temu (może 7 lub 8 lat temu). Był związany z DXM, z którym swoją przygodę skończyłem definitywnie 15 września 2014 roku. Nie chcę Was swoją historią zamęczać, więc tyle słowem wstępu. Przejdźmy do konkretów.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Z dala od ludzi, w wirujacych na wietrze płatkach śniegu. Nastrój pozytywny - no bo jarać będę, smucić sie mam?

 W lutym to było. Tak mnie naszło, żeby pójść do lasu i sie spalic. I oto co z tego wyszło - co prawda doznania spisałam niemal od razu, ale postanowiłam podzielić sie nimi dopiero teraz.

"Jaka była przyczyna tego stanu?

Chemia rzecz jasna, moja lub ta przeze mnie wprowadzona. Na chemii wszystko sie rozpoczyna i kończy, Ona jest językiem Boga.

W każdym razie ostatnio moje neuroprzekaźniki urządziły sobie imprezę techno, za DJ-a robi Guetta.

Muzyka pierwszorzedna, o dragi, szyte na miarę, dba mój własny mózg.

 

  • LSD-25
  • Tripraport

Przeklinam matkę moją, Słońce

Myślę, że spora większość z nas odbyła chociaż jeden trip, który można określić jako 'Skrajnie Nieodpowiedzialny'. Zapraszam więc do zapoznania się z moim.

Siedziałem u mojego dobrego kolegi, choć w tamtych czasach właściwie przyjaciela. Jego mały domek otoczony polami i lasami był naszą bazą matką w okresie największej degeneracji. Wpadliśmy tam raz na jakiś czas, między spaniem na pustostanach i graniem małych koncertów żeby zażyć kąpieli albo zjeść coś bardziej tresciwego niż kolejna piguła albo frytki.