Marihuana wyleczy z... narkomanii?

Na szczurach udowodniono, że to możliwe. Testy na zwierzętach pokazują, że THC zmniejsza uzależnienie od opiatów - ogłosiło francuskie laboratorium CNRS w naukowym piśmie "Neuropsychopharmacology".

Tagi

Źródło

sfora.pl

Odsłony

1058

Na szczurach udowodniono, że to możliwe. Testy na zwierzętach pokazują, że THC zmniejsza uzależnienie od opiatów - ogłosiło francuskie laboratorium CNRS w naukowym piśmie "Neuropsychopharmacology".

THC, czyli psychoaktywny składnik marihuany po wstrzyknięciu do krwi uzależnionych od heroiny i morfiny szczurów przywraca chemiczną równowagę w ich mózgach. W efekcie szczury, którym za młodu podawano THC, w dorosłym wieku pozbawiono konsekwencji zażywania dużo silniejszych i bardziej szkodliwych narkotyków. Młodym szczurom, zabranym matkom tuż po urodzeniu, aplikowano potężne dawki THC (do 10 mg/kg masy). Pozbawione matczynej opieki, mają nierozwinięte mózgi. Sieci neuronowe są słabiej rozwinięte i szczury łatwiej uzależniają się. Na takich właśnie zwierzętach udowodniono skuteczność działania zastrzyków z THC. Choć w teorii powinny się łatwiej uzależniać, "kuracja" z THC spowodowała, że choć podawano im morfinę i heroinę, do uzależnienia nie doszło. Naukowcy mają nadzieję, że to niecodzienne odkrycie pomoże stworzyć alternatywną kurację odwykową dla narkomanów.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Palimy, by nie uzależnić się od opiatów. Kolejne lecznicze zastosowanie konopii.
Anonim (niezweryfikowany)
calkiem ciekawe bo... ok. rok temu byl podobny artykuł opisujacy jak to szczury ktorym podawano marihuane w przyszlosci chetniej siegaly samowolnie po inne udostepniane im srodki (zdaje sie ze heroine)
nabitalufka (niezweryfikowany)
Który artykuł do kurwy nędzy mówi prawdę?! Ten czy poniższy pt.'Palenie marihuany może zwiększać ochotę na heroinę'? Ja na razie mam ok. 6 zjarań za sobą i czasem myślę jak to jest z tą potęgą jaką jest heroina... Ale to nie znaczy, że miałabym zamiar ją wziąć, bo hel to nie jest zabawa w jointa... Myślę, że tak ma większość tych którzy zaczęli przygodę z gandzią. Wątpię w to że większość z nich spróbuje opiatów takich jak hera i w co bardziej wątpię że wpadną w nałóg. Boję się jak chuj spróbować grzybków, a co dopiero tego :p
agquarx
[quote=nabitalufka]Który artykuł do kurwy nędzy mówi prawdę?! Ten czy poniższy pt.'Palenie marihuany może zwiększać ochotę na heroinę'? Ja na razie mam ok. 6 zjarań za sobą i czasem myślę jak to jest z tą potęgą jaką jest heroina... Ale to nie znaczy, że miałabym zamiar ją wziąć, bo hel to nie jest zabawa w jointa... Myślę, że tak ma większość tych którzy zaczęli przygodę z gandzią. Wątpię w to że większość z nich spróbuje opiatów takich jak hera i w co bardziej wątpię że wpadną w nałóg. Boję się jak chuj spróbować grzybków, a co dopiero tego :p[/quote] Mechanizm wyszukiwania PODOBNYCH ARTYKUŁÓW (r) ;-) i zwyczaj adminów hyperreal.info trochę autystycznego zbierania WSZYSTKICH artykułów w jakikolwiek sposób związanych ze środkami psychoaktywnymi z jakichkolwiek źródeł pozwala Ci na OSOBISTE ocenienie prawdy i nieprawdy. Pomyśl trochę krytycznie! Poczytaj na ten temat (książki specjalistyczne albo podręczniki, niekoniecznie od deski do deski)! Spytaj jakiegoś studenta medycyny, na pewno jakiegoś znasz, ale nie uważaj go czasem za wyrocznię! Uprasza się Czytelników o trochę samodzielności - inaczej nie przeżyjecie w Internet!
Anonim (niezweryfikowany)
Nie upraszam się o samodzielność, tylko wymieniłam swoje przemyślenia na ten temat. Ja osobiście jestem przekonana o prawdziwości tego artykułu i nie muszę niczego czytać czy wypytywać się jakichś studentów... Bronię własnego zdania i oczywiście dobra zielonej ślicznotki Marysi ^_^ Peace.
Anonim (niezweryfikowany)
czy jest jakiekolwiek prawdopodobienstwo ze w przypadku czlowieka efekt bedzie taki sam jak u szczurow z niedorozwojem mozgu?
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Słoneczny dzień nad morzem, nastawienie pozytywne, chęć spróbowania nowej substancji

Hometową podróż planowałam już od dawna. W końcu, gdy warunki pogodowe zaczęły sprzyjać (mam na myśli słońce) postanowiłam zamówić z przyjaciółką ''Z.'' wizytę proroka. Paczka przyszła bardzo szybko, podekscytowane  faktem zbliżającej się podróży ustaliłyśmy jak najszybciej termin. Jako że był to pierwszy raz z tryptaminami zabrałyśmy ze sobą ''opiekunkę'' , która będzie nazywała się ''S.''. Dołączyła do nas jeszcze jedna osoba, ''K.'' , która jednak zrezygnowała z tripowania i była obecna jako towarzysz. A więc do rzeczy. 

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Nastawienie na nowe przeżycia, wieczór z kumplem, pozytywne nastawienie i lekki stres.

Moja wiedza na temat szałwii w momencie testu była dość szeroko zakrojona. Jak zwykle przed przystąpieniem do próbowania czegokolwiek nowego muszę wiedzieć o tej substancji tak wiele jak tylko się da. Miałem za sobą już jedną nieudaną próbę z tą rośliną, jej powodem prawdopodobnie było użycie taniego niestandaryzowanego ekstraktu. Prawdopodobnie ze względu na to i tym razem nie do końca wierzyłem, że wszystko się uda. Około godziny 18 dotarłem na wyznaczone na tripa miejsce, które było znane mi już z kilku kwaso-tripów. Mieszkanie w bloku na obrzeżach centrum.

  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Hydroksyzyna
  • Inne
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Chęć przejażdżki po Polsce na stopa przy okazji infekując swój mózg różnorakimi ustrojstwami (m.in. "dopalaczy"), poznając przy okazji różnych ludzi. Podróż miała być przygodą i przerwą od uczelni (w trakcie trwania semestru).

Komentarz: Tekst został spisany jakoś miesiąc po wydarzeniach mających miejsce w nim opisanych. Był to specyficzny okres w moim życiu, po dość kiepskich przejściach, którego zwieńczeniem miała być podróż na stopa po Polsce. Niedługo po powrocie z "rajdu po Polsce" postanowiłem porzucić Beta-Ketony, z racji tego iż mają na mnie zbyt duży potencjał uzależniający - a w owym okresie byłem w ciągu od kilku miesięcy. Wiem, że tekst zawiera ok. 6,7-6,8K słów, nie mniej jednak wydaje mi się że to dobre miejsce do jego opublikwania. Tekst, jak i sama przygoda ma już ponad półtora roku.

  • Marihuana

ojej pisze juz do was wlasnie teraz podczas tripu na marii:) robilem sobie dzis baze danych tj. moj projekt i po skonczonej robocie zasiadlem do czytania neuro-groove. Przyznam ze smialem sie bardzo z tych opisow szczegolnie po-lekowych:)))) juz dawno sie tak nie usmialem.........