CBD pomaga w walce z uzależnieniami od narkotyków

Kannabidiol - związek zawarty w marihuanie - zmniejsza ryzyko powrotu do nałogu u szczurów uzależnionych od alkoholu lub narkotyków - wynika z badania opublikowanego na łamach „Neuropsychopharmacology”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Zdrowia/PAP

Odsłony

275

Kannabidiol - związek zawarty w marihuanie - zmniejsza ryzyko powrotu do nałogu u szczurów uzależnionych od alkoholu lub narkotyków - wynika z badania opublikowanego na łamach „Neuropsychopharmacology”.

Naukowcy ze Scripps Research Institute (USA) postanowili sprawdzić, jakie korzyści płyną ze stosowania kannabidiolu (CBD) - substancji bez właściwości psychoaktywnych występującej w liściach konopi siewnej.

W tym celu raz dziennie wcierali żel zawierający CBD w skórę szczurów ujawniających symptomy uzależnienia od alkoholu lub kokainy, a następnie obserwowali ich zachowanie w lękowych i stresujących sytuacjach. W trakcie testów oceniali też ich poziom impulsywności - cechy sprzyjającej rozwojowi uzależnienia od substancji psychoaktywnych.

Okazało się, że gryzonie znajdujące się pod wpływem kannabidiolu były mniej skłonne do sięgania po używki - nawet w obliczu wzmożonego stresu, czy na skutek kontaktu z bodźcami wywołującymi skojarzenia z alkoholem lub kokainą.

Zwierzęta otrzymujące CBD zdradzały też niższe natężenie lęku i impulsywności.

Dalsze analizy pokazały, że chociaż kannabidiol był szybko usuwany z organizmu - po trzech dniach w mózgach szczurów nie było po nim śladu - efekty jego działania utrzymywały się do pięciu miesięcy od momentu zakończenia badania.

- Skuteczność kannabidiolu w zapobieganiu u szczurów powrotom do alkoholu i kokainy - a jak wykazano w poprzednich badaniach, również heroiny - wskazuje na terapeutyczny potencjał tej substancji w leczeniu uzależnień od różnego rodzaju środków psychoaktywnych - komentuje jeden z badaczy prof. Friedbert Weiss.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • GBL (gamma-Butyrolakton)


Boje sie, ze zostane posadzony o pisanie kolejnego trip

reportu z zazycia liscia laurowego czy wypalenia pol

papierosa mentolowego, ale co tam. Subiektywnych opisow

dzialania GBL ci u nas niedostatek, to sprobuje cos

splodzic.



Wczoraj mialem okazje przywalic troche GBL. A wygladalo

to tak:


  • 16:40 2ml

  • 17:00 1ml



  • Amfetamina


  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Wieczór w sylwester, razem z ziomkiem (oboje 15 lat) postanowiliśmy spędzić noc na opuszczonej działce pijąc i paląc szlugi, odpalić fajerwerki i wrócić bardzo szybko do domu. Byliśmy w świetnym humorze, dawno się nie widzieliśmy chociaż znaliśmy się od dzieciaka. Jointa dostaliśmy od przypadkowo spotkanego starszego kolegi z osiedla, bardzo się cieszyliśmy że będziemy mogli spróbować czegoś nowego, nie mogliśmy się doczekać.

Godzina 20:00

Dotarliśmy na działkę razem z piwami, papierosami i gwiazdą wieczoru - jointem. Nie śpieszyliśmy się, mieliśmy dużo rzeczy do przegadania bo nie widzieliśmy się wiele lat. Otworzyliśmy piwa, usiedliśmy w starym "kiosku" i co jakiś czas wychodziliśmy na zewnątrz na papierosa.

Godzina 21:30

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nie idealne, ale tak czy siak sprzyjające.

Jestem myślą. Piękną myślą. Kieruję się do apteki. Nudno. Wychodzę ze szkoły, świat jest ciepły i wietrzny. Otwieram pierwsze drzwi:

-Dzień dobry. Poproszę Tussidex- mówię, uśmiechając się niewinnie i myśląc, że na sto procent widać w moich szarych, głębokich oczach powód, dla którego tu jestem.

-Tussidex... nie mamy, ale Acodin jest...

-W porządku, dziękuję, do widzenia!

Heh, myślę, że zna mój zamiar. Ako to przeżytek, kieruję się dalej.

 

Drugie drzwi:

randomness