Nowy lek pomoże w leczeniu narkomanii

Naukowcy zidnetyfikowali nową substancję, galnon, która łagodzi objawy abstynencyjne, donosi najnowszy numer "Proceedings of the National Academy of Sciences".

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP, MD

Odsłony

3850
Leczenie uzależnień od narkotyków polega najpierw na detoksykacji organizmu, czyli oczyszczenia ustroju z narkotyku, a następnie na terapii pomagającej nie powrócić do nałogu.

W przypadku wszystkich "twardych" narkotyków nagłe odstawienie, konieczne dla rozpoczęcia leczenia, jest szokiem dla organizmu, gdyż narkotyki te uzależniają nie tylko psychicznie, ale także fizycznie. Zatem po zaprzestaniu brania pojawiają się charakterystyczne objawy abstynencyjne: silne bóle mięśniowe, biegunki i wymioty, nagły spadek wagi, rozszerzenie źrenic, drgawki, bezsenności, a czasem nawet zaburzenia świadomości.

Aby złagodzić te objawy i pomóc w wyjściu z nałogu lekarze stosują czasem leki zastępcze, które działają podobnie jak narkotyk, ale nie powodują euforii. Kuracja takimi lekami zastępczymi, z których najlepiej znany jest metadon, pomaga stopniowo wychodzić z uzależnienia. Opiaty, do których należy morfina i heroina, wywołują silną zależność psychiczną i fizyczną. Często już pierwsza dawka prowadzi do uzależnienia.

Grupa naukowców z Uniwersytetu Yale pod kierunkiem Mariany Picciotto zidentyfikowała nową substancję, która może pomóc w leczeniu uzależnienia od morfiny i innych opiatów.

Związek ten, o nazwie galnon, naśladuje działanie galaniny, białka naturalnie występującego w mózgu.

Myszy pozbawione genu kodującego galaninę mają dużo cięższe objawy abstynencyjne po odstawieniu morfiny. Natomiast myszy, w mózgu których produkowane jest więcej galaniny, łatwiej przechodzą okres odstawienia narkotyku.

Okazało się, że podanie galnonu uzależnionym od morfiny myszom znacznie łagodzi objawy abstynencyjne po odstawieniu narkotyku. Galnon, podobnie jak galanina, oddziałuje na pobudliwość neuronów w miejscu sinawym, części mózgu odpowiedzialnej za cykl dobowy snu oraz odczuwanie podniecenia, niepokoju i strachu. Dzięki temu łagodzi objawy abstynencyjne.Być może zatem galnon będzie mógł być wykorzystywany w leczeniu uzależnień od opiatów.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Zmienne.

Moja "przygoda" z dragami potoczyła się dość szybko. Zaraz po
pierwszych próbach z marihuaną, z braku środków i nadmiaru dostępu do
informacji (ukłony w stronę hajpa, choć nie tylko) swoją fascynację
skierowałem na szersze tory. Najpierw sięgnęłem po gałkę
muszkatołową(po pierwszej wątpliwej próbie, kolejne przyniosły
zaskoczenie) i gaz zapalniczkowy, następnie DXM i powój błękitny -
ipomoea violacea. Był to dość specyficzny okres mojego życia, żeby nie
powiedzieć trudny. Ostatnia gimnazjalna, ja dotychczas "grzeczny"

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Wszystko zaczynało się jak u każdego.

Pierwszego razu z kodą (thiocodin) to nawet nie pamiętam, ale wiem że nie urzekła mnie swoim działaniem, wtedy wolałem DXM ale po jakiś 6 m-c znudził mi się i postanowiłem troszkę bardziej zabawić sie z kodeiną.

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Wakacyjny, letni trip z dwoma kumplami, z którymi jakiś czas wcześniej odnowiłem znajomość - C i Sz. Przyjemny, słoneczny dzień, który przeszedł potem w noc przy ognisku. Ustronne miejsce pośród drzew, tuż za miastem. Pełen spokój w głowie, chęć na solidną i satysfakcjonującą, lecz niekoniecznie wywracającą mózg na lewą stronę podróż.

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako pierwsza część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretne wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • Bad trip
  • Marihuana

D

Witam! w tym raporcie chciałem opowiedzieć o moim pierwszym i dotychczas najgorszym razie z marihuana. Byłem zawsze raczej grzecznym chłopcem który nie bawił sie w żadne substancje odurzające. Do czasu kiedy pierwszy raz zapalilem... no właśnie, po dziś dzień zadaje sobie pytanie co to kurwa było, ale do rzeczy. Bylem z ziomkami na nocce, okolo 8 osob nagle 2 moich ziomkow (na potrzeby raportu nazwijmy ich X i Y) doszło do wniosku ze trzeba sie zjarac. Bardzo chciałem spróbować zielska więc dołożyłem sie z nimi do weedu. 

21:00