Marihuana hamuje wzrost raka skóry

Aktywne składniki marihuany - kanabinoidy, mogą hamować wzrost komórek raka skóry

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

7048

Aktywne składniki marihuany - kanabinoidy, mogą hamować wzrost komórek raka skóry - donieśli badacze z Hiszpanii na łamach "Journal of Clinical Investigation".

Zespół pod kierunkiem Lanosa Casanovy z Centro de Investigaciones Energeticas, Medioambientales y Tecnologicas w Madrycie w badaniach prowadzonych na szczepie nagich myszy zaobserwował, że kanabinoidy mogą hamować wzrost raka skóry, nie będącego czerniakiem.

Guzy, w których sąsiedztwie wstrzykiwano kanabinoidy, były mniej ukrwione, a ich komórki produkowały mniejsze ilości czynników sprzyjających powstawaniu nowych naczyń krwionośnych. Dzięki temu dostęp związków odżywczych i tlenu do komórek guza był ograniczony. Obserwowano też nasilenie procesu samobójczej śmierci komórek nowotworowych, która jest naturalną drogą eliminacji "chorych" komórek z organizmu.

Jak konkludują autorzy, najnowsze wyniki oraz fakt, że kanabinoidy mogą skutecznie kontrolować ból, otwierają nowe możliwości opracowania terapii raka skóry opartej na pochodnych tych związków pozbawionych ujemnego wpływu na psychikę człowieka.

Podesłał: positiv

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

PtaQ (niezweryfikowany)
Oczywiscie trzeba poszukac pochodnych bo jakby zrobili oklad z gandzioszki to by nie robilo bo przeciez to jest narkotyk. <br>A ja pytam po co ulepszac nature?
scr (niezweryfikowany)
Oczywiscie trzeba poszukac pochodnych bo jakby zrobili oklad z gandzioszki to by nie robilo bo przeciez to jest narkotyk. <br>A ja pytam po co ulepszac nature?
Anonim (niezweryfikowany)
po to, zeby lepiej dzialalo. jest wiele przykladow na to, ze modyfikowany zwiazek naturalny dziala lepiej (np morfina naturalna, heroina syntetyczna). Dlatego szuka sie pochodnych syntetycznych zwiazkow naturalnych. Czasami tez stara sie tak opracowac metoda by byla tania technologicznie, ale przy zwiazkach takich jak kanabinole to raczej nie wychodzi. No i masz racje - prawdopodobnie beda starac sie otrzymac zwiazek, ktory nie bedzie mial wlasciwosci psychoaktywnych (podobnie jak z lekami antydepresyjnymi sprzed 60 lat a lekami takimi dzisiaj - tamte kiedys to amfetamina, te dzisiaj to subtelny prozak).
Anonim (niezweryfikowany)
tak jak z DOI - ludzie szukali szukali i znalezli DOI - najdluzej dzialajacy ligand tych receptorow serotoninowych 5HTcostam gdyby nei chemia nikt by nie wiedzial co to doi, wszyscy jechaliby na... efedrynie (???... ah to kolejny przyklad: efedryna naturalna, methamfetamina syntetyczna)
ASheh (niezweryfikowany)
...czy sie doczekam czasofff gdy ganja bedzie lekarstwem &quot;na cale zlo &quot; :)) czyli bedzie niezastapiona w szpitalach jak i ogolnie dostepna na rynQ dla cierpiacych na chcec dobrej zabawy.... <br> <br>ide do fraka na piwo i jointa!! narty!! <br> <br>
ari (niezweryfikowany)
zapomnieli dodac, ze maryha palona oslabia ukl. immunologiczny i jak ktos ma raka albo jest nosicielem wirusa to organizm nie moze sie obronic. <br>na pocieszenie dodam ze, nikotyna ma podobne dzialanie.
Black Panther (niezweryfikowany)
a ja mam przedsesyjną przerwe od palenia <br>kurwa dzień 6:)
dzik (niezweryfikowany)
a ja mam przedsesyjną przerwe od palenia <br>kurwa dzień 6:)
Black Panther (niezweryfikowany)
a ja mam przedsesyjną przerwe od palenia <br>kurwa dzień 6:)
Armageddon (niezweryfikowany)
a ja mam przedsesyjną przerwe od palenia <br>kurwa dzień 6:)
Później (niezweryfikowany)
a ja mam przedsesyjną przerwe od palenia <br>kurwa dzień 6:)
Armageddon (niezweryfikowany)
a ja mam przedsesyjną przerwe od palenia <br>kurwa dzień 6:)
Black Panther (niezweryfikowany)
a ja mam przedsesyjną przerwe od palenia <br>kurwa dzień 6:)
szatanowski buddysta (niezweryfikowany)
a ja mam przedsesyjną przerwe od palenia <br>kurwa dzień 6:)
shahid (niezweryfikowany)
a ja mam przedsesyjną przerwe od palenia <br>kurwa dzień 6:)
ASheh (niezweryfikowany)
a ja mam przedsesyjną przerwe od palenia <br>kurwa dzień 6:)
AleX (niezweryfikowany)
a ja mam przedsesyjną przerwe od palenia <br>kurwa dzień 6:)
Brunorc (niezweryfikowany)
No cóż... można w takim razie doradzić gandkę amatorom opalania się, aby zminimalizowali ryzyko raka skóry. <br> <br>Opalasz się? Nie bądź samolubny, opal i lufę :)
lifeOwn (niezweryfikowany)
W systemie prawa, za każdym razem, kiedy zostaną udowodnione "kolejne" lecznicze działania cannabis, ludzie stojący jej na przeciw będą szukali, a nawet wymyślali "niezbite dowody" na większą szkodliwość niż owe działanie terapeutyczne. Więc wniosek możemy wyciągnąć łatwo i szybko, szczególnie patrząc na nagonki typu: - Śmiercionośna marihuana - Piekielne ziele - Szkodliwe konopie "Marihuana niesie śmierć ! A my samobójcami nie jesteśmy" - dewiza rządzących naszym i nie tylko naszym krajem. Za krokiem "legalizacja", który z tego co można zobaczyć, nadejdzie nie prędko, a może nawet nie nadejdzie, nie będzie postawiony przymus zażywania mj, to my i tylko wyłącznie my decydujemy czy chcemy to palić. Identycznie jest z tytoniem.
Anonim (niezweryfikowany)
i kolejne + marihuany jakos w wodce i tych gownach tego nie widze wiec moze by wkoncu zalegalizowac? co za zacofani ludzie i panstwo tylko holadnia poszlo po rozum do glowy nie chce legalizacji hery czy amfy chce legalizacji trawki ktora i tak czy prezydent czy premier palili badz pala i nie pieprzcie mi tu ze kto siegnie po trawe siega po here czy jakie tam gowno dajcie se spokoj i nie czytajcie wiecej "faktu" badz "wirtualnej polski" (artykul o dilerach ahhahahaa) LUDZIE ZMADRZEJCIE- to przeslanei do rzadu
Lester (niezweryfikowany)
Czy ktoś tu testował gandzie w kwestii raka???Wydaje mi się że może pomagać. Ja choruje na chorobę autoimmunologiczną(ZZSK)i kiedy palę fajkę nie używam immunosupresji a reumatolog nigdy nawet nie zauważył w badaniach że przestałem używać. OB nawet się troche poprawia. Leki immunosupresyjne(mój to methotrexat) są strasznie niezdrowe a nie sądzę żeby dobra holenderska faja(bez dilerskich dodatków, spalona odrazu w coffee shopie,więc bez grzyba)była bardziej niezdrowa niż imunosupresanty. Pisze jednak w innej kwestii... Moj tata zachorował na raka pęcherza moczowego. Niestety jest to rak złośliwy(high grade). Tak jak na sobie byłem gotów do eksperymentów, mimo ojca zgody, na nim nie chce eksperymentować z paleniem, bo to rak właśnie od palenia, tyle że papierochów(tak tak też się zdziwiłem). Myślę o zapiekankach albo budyniu z jakimś haszem z wysokiej pułki. Ale boje się że ciężko byłoby go zmusić do jedzenia(chemioterapia). Myślałem o rozpuszczeniu go w ciepłym oleju. Mam do Was ogromną prośbę! Jeśli ktoś był zmuszony do takiej niekonwencjonalnej terapii, niech się do mnie odezwie. Bardzo proszę, to dla mnie ważne! Szczególnie interesuje mnie czy mieliście efekty etc???
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Set & settings – mój pokój, 12 sierpień 2008; godz. 21; chęć odpłynięcia…

Dokładne dawkowanie – 450mg (30 tabletek Acodinu), po 5 sztuk co mniej więcej 5-7 minut, 6.25 kg/mg czyli mocne II Plateau.

Wiek i doświadczenie – 18 lat (wtedy 17); MJ (naprawdę dużo) ,Alkohol, DXM, kocimiętka :D

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan

Autor: elmo

Substancja: 1,5 g Benzydaminy + 150 mg DXM

Wiek: 16

Waga: 67 kg

Doświadczenie: MJ, Kodeina, Benzodiazepiny, Benzydamina, DXM

S&S: Z koleżanką (dajmy na to K.) i jej mamą za ścianą w jej domu.

Było to dosyć dawno, wiec zdarzenia bynajmniej nie są ułożone chronologicznie. Opisuje tylko to, co najbardziej zapadło mi w pamięć.

  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Tripraport

Najpierw działka koleżanki, później różne miejsca począwszy od jakiejś melińskiej nory skończywszy na opuszczonym bunkrze.

Wszystko zaczęło się od tego, że w nocy z 12 na 13 sierpnia miał być najbardziej widoczny na terenie kraju deszcz meteorytów. Jako, że mieszkam w dużym, oświetlonym mieście, postanowiłam na jedną noc przenieść się do pewnego miasteczka, w którym mam wielu znajomych oraz chłopaka i wraz z nimi podziwiać te piękne widoki.

  • 25I-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Pomagałem koledze nauczyć się do kolokwium. Kiedy skończyliśmy był już późny, piątkowy wieczór, czułem silne zmęczenie psychiczne. Wcześniej wypiłem 300ml piwa. Byłem zmęczony i raczej nastawiony na typowo rozrywkowo/ imprezowy trip. Tymczasem substancja zrobiła mi niespodziankę fundując mistyczne przeżycie.

Rzeczy nieoczywiste zaczęły zdawać się trywialne. Miejsce racjonalnego myślenia zajęło postrzeganie abstrakcyjne. Z każdą sekundą zalewała mnie fala nowych doznań. Moja percepcja zmieniła się w nieznany mi dotąd sposób.

Otaczający mnie świat zacząłem postrzegać jako czterowymiarowy. Pokój stał się czaso-sześcianem. Jak mogłem być takim głupcem i nie dostrzec tego wcześniej? - pytałem raz po raz w myślach sam siebie.

randomness