Marihuana w Hogwarcie?

Jamie Waylett, który w filmach o Harrym Potterze wciela się w postać Vincenta Crabbe'a, został niedawno aresztowany za posiadanie marihuany i produkowanie narkotyków klasy B.

Koka

Kategorie

Źródło

interia.pl

Odsłony

679
Jamie Waylett, który w filmach o Harrym Potterze wciela się w postać Vincenta Crabbe'a, został niedawno aresztowany za posiadanie marihuany i produkowanie narkotyków klasy B. Czyżby tego uczyli w Hogwarcie? 20-letni aktor został niedawno zatrzymany przez policję, gdy jechał z przyjacielem przez centrum Londynu. Policjanci odkryli w bagażniku osiem paczek marihuany i aresztowali obydwu mężczyzn pod zarzutem podejrzenia o posiadanie narkotyków. Następnie przeszukali mieszkanie aktora w Camden w północnej części Londynu. Tam oficerowie odkryli kolejnych dziesięć paczek z konopiami indyjskimi, które w sumie są warte prawie 3 tysiące funtów. Waylettowi postawiono teraz zarzut produkowania narkotyków klasy B. "Obaj mężczyźni zostali zwolnieni za kaucją aż do lipca, gdy będzie kontynuowane dochodzenie i kolejne testy" - powiedział rzecznik prasowy policji gazecie "The Sun".

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

swiezak (niezweryfikowany)

przeciez ziolo w anglii jest w klasie C a nie B
taj hujbej (niezweryfikowany)

już nie, bo gordon brown nienawidzi zioła
swiezak (niezweryfikowany)

Smieszne ze nawet za dealowanie klasa A w Anglii moga dac wiezienie lub kare pieniezna albo to i to. Vincenta Crabbe napewno stac na taka kare, do wiezienia i tak go nie wsadza bo jest osoba publoiczna. http://www.homeoffice.gov.uk/drugs/drugs-law/Class-a-b-c/
Anonim (niezweryfikowany)

Wg tej strony za dilowanie trawą grozi do 14 lat 0_o Fakt, że pewnie trzeba opychać na kilogramy ale i tak prawo jest bez sensu... Dwa razy mniej można dostać za zamordowanie kogoś jeżeli znajdą się nadzwyczajne okoliczności łagodzące...
prosiak44 (niezweryfikowany)

Pamiętacie łomiarza?Henryk R. niedawno wpadł znowu.Zaatakował kobietę w sąsiednim Piasecznie.Ukradł jej torebkę.Niedawno wyszedł po odsiedzeniu 15 lat.Był oskarżony o 29 napadów.Walił kobiety żelastwem w głowę i rabował im torebki.5 kobiet nie przeżyło.Za to dostał 15 lat.Dla porównania za poczęstowanie 17 latka marihuaną będę potraktowany jak najgorszy zbrodniarz i mogę dostać nawet dożywocie.Ja dobry człowiek,wzorowy ojciec,dobry pracownik,porządny obywatel.KURWA!
musiu (niezweryfikowany)

no i to jest wlasnie polska dla ciebie, tez nad tym ubolewam i to niezmiernie, ale dopoki pewni ludzie nie umra to nie to sie nie skonczy i nie ma szans na zadne zmiany... pzdr600
Hesi (niezweryfikowany)

prosiak44: co Ty gadasz w ogóle? weź najpierw przeczytaj sobie kodeks karny, a później mów, że za poczęstowanie dostaniesz dożywocie - czytanie nie boli, a wiedza rośnie.
Disturbed (niezweryfikowany)

To nie były 3 tysiące, tylko 2 :P. Camdem to największa "dzielnica narkotykowa" w Anglii. To nie dziwne, że tam mieszka :D. Wątpię żeby się to potoczyło długo, bo w Anglii trawa nie jest traktowana tak jak w Polsce. LEGALIZE IT.
magic mushrooms (niezweryfikowany)

fajnie byc takim czarodziejem, pewnie potrafi zaczarowac pieczarki:D hehe
ciekawy (niezweryfikowany)

co jeszcze Harry Potter hoduje w swoim magicznym ogrodzie???
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • 4-HO-MET
  • 5-MEO-DALT
  • Inne
  • Tripraport

S&S szkoła, droga pomiędzy, dom

Karnawał. Czas który zalewa nas bodźcami i doznaniami. Każdy się bawi. Ja też, choć w tym roku wypada to robić samemu. Po tygodniowej przerwie po raz trzeci podchodzę do ww. tematu.

  • Bad trip
  • LSD-25

Na spokojnie w domu z przyjaciolmi. Plan byl troche sie zrelaksowac, cos tam przerobic. Jestem swiezo po rozstaniu z facetem i mialam nadzieje troche rozluznic ten temat.

 

Faza wyjątkowo gładko się ładuje. Czuję rozluźnienie w emocjach, w ktorych jestem, jest mi milo, czuję że mam więcej miejsca na oddychanie, więcej przestrzeni w sobie.

T+1h Dalej jest miło. Spiewam sobie jakieś icarosy, rozmawiam ze znajomymi. Bawię się jest fajnie.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nie idealne, ale tak czy siak sprzyjające.

Jestem myślą. Piękną myślą. Kieruję się do apteki. Nudno. Wychodzę ze szkoły, świat jest ciepły i wietrzny. Otwieram pierwsze drzwi:

-Dzień dobry. Poproszę Tussidex- mówię, uśmiechając się niewinnie i myśląc, że na sto procent widać w moich szarych, głębokich oczach powód, dla którego tu jestem.

-Tussidex... nie mamy, ale Acodin jest...

-W porządku, dziękuję, do widzenia!

Heh, myślę, że zna mój zamiar. Ako to przeżytek, kieruję się dalej.

 

Drugie drzwi:

  • Inne

Bezgraniczna ciemnosc, cisza wkolo

Nic, tylko czern! Beznadziejna
sytuacja, strach, lek. Wokol czuc
zapach bezsilnosci, smak katastrofy.
Nicosc!
Ciemnosci otaczaja moje cialo. Widze
jedynie czern. Sam nie wiem czy mam
jekies cialo poniewaz nie czuje go, nie
widze go.
Slysze wiatr w oddali, lecz nie czuje go.
Jedynym moim pragnieniem jest czuc.
Gdzie jestem? Czyzbym umarl?
Czyzby ta bezsilnosc
mialaby towarzyszyc mi do konca? Do
konca czego? Mnie? Swiata? A moze
swiat juz sie skonczyl?