REKLAMA




THC pod mikroskopem? Najlepiej w Wlk. Brytanii i Francji

Brytyjskie i francuskie firmy farmaceutyczne sa najbardziej zaawansowane w testowaniu medycznych wlasciwosci marihuany

Anonim

Kategorie

Źródło

Reuters

Odsłony

9559
Brytyjczycy i Francuzi zaczynaja wyprzedzac w prowadzeniu badan nad tworzeniem nowych lekarstw przeciwbolowych na bazie marihuany. Dzieje sie tak glownie dlatego, ze wszelkie testy i zaawansowane badania sa w Stanach Zjednoczonych hamowane ze wzgledu na nielegalny status konopi indyjskich.

"Roslina, ktora obdarowala nas natura ma znaczace efekty terapeutyczne" - mowi dr Donald Abrams, badacz marinuany i jeden z naukowcow wydzialu medycyny klinicznej Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco.

Mimo to Abrams i dwoch innych naukowcow twierdza, ze rozwoj badan nad marihuana jest opozniany, poniewaz rzad zrobil z konopi nielegalna "substancje kontrolowana".

Rzad amerykanski obejmuje restrykcjami wszelkie badania, w ktorych przedmiotem jest marihuana. Tlumi ponadto protesty grup i stowarzyszen walczacych o dostep do marihuany dla pacjentow cierpiacych na schorzenia nowotworowe oraz na inne charakteryzujace sie chronicznymi atakami bolowymi.

Naukowcy alarmuja, ze doszli takich wnioskow po konferencji Biophex 2004 w San Francisco, na ktorej doszlo do rewizji stanu badan nad marihuana i farmaceutykami tworzonymi na bazie konopi.

Rick Doblin, prezes Wielodyscyplinarnego Stowarzyszenia Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies, ktore wspiera finansowo badania kliniczne nad lekami marihuanowymi, powiedzial: "Trudniej jest prowadzic badania nad marihuana niz nad uzywkami psychodelicznymi, jak np. ecstasy".

Doblin zdradzil, ze musial czekac ponad rok na pozwolenie wziecia 10 gramow marihuany z Narodowego Instytutu Uzaleznien na cele badawcze na Uniwersytecie Massachusetts-Amherst.

"Rzad kontroluje legalne dostawy" - wyznal.

Marihuana dla ciala i umyslu

Mimo to we Francji firma farmaceutyczna Sanofi-Aventis jest w posiadaniu leku na bazie syntetycznych wyciagow z marihuany, ktory przeszedl III faze testow klinicznych, ktore obejmowaly walke z drastyczna nadwaga, utrata pamieci oraz uzaleznienie od narkotykow.

Bill Martin z departamentu farmakologii i toksykologii Virginia Commonwealth Medical Center poinformowal, ze cialo czlowieka posiada unikalne receptory reagujace na skladniki marihuany, ktore zmniejszaja bol oraz stany zapalenia, stymuluja apetyt, przyspieszaja dzialanie systemu immunologicznego oraz wspomagaja kontrole ukladu miesniowego.

Brytyjskie GW Pharmaceuticals, wspolpracujace na polu badan biotechnologicznych z niemieckim Bayerem doskonali badania i faze testow nad lekiem w postaci doustnego sprayu na bazie marihuany. Jest on przeznaczony do leczenia symptomow stwardnienia rozsianego i chronicznych bolow. Moglby byc sprzedawany w Wielkiej Brytanii i Kanadzie, o ile takie rozwiazanie zostaloby zaakceptowane przez odpowiednie wladze zajmujace sie polityka lekowa.

Jak twierdzi dr Abrams, badania nad marihuanowymi lekami pokazuja, ze takie farmaceutyki moga skutecznie likwidowac wczesnie wykryte nowotwory, poszerzac efekty dzialania znanej juz morfiny oraz leczyc depresje.

"Rozgladam sie takze za innymi podobnymi roslinami" - dodal Abrams.

Leki na bazie naturalnej i syntetycznej marihuany moga byc dostarczane pacjentom w postaci pigulek, sprayu oraz substancji nawilzajacych. Ma to duze znaczenie w przypadku osob obawiajacych sie, ze zwykle palenie konopi mogloby powodowac choroby nowotworowe.


tlum. luxx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)
a po co palić konopie, można je też wszamać : ) ja jednak wole nature niż syntetyczne wynalazki, nie da się ulepszyć natury : )
palacz względni... (niezweryfikowany)
thc rulez?;P
Kanalistic (niezweryfikowany)
Jakby nie bylo faktem jest ze w koncu-ponownie kolejna sfera tym razem farmaceutyczna postawila sie w jakis tam sposob i w jakims stopniu za marijuana...tak czy inaczej +;] Peace
Paweł ch (niezweryfikowany)
chociaz dla ludzi chorych na sm niech bedzie legalna . Mi konopie pomagaja a w poniedzialek zalozono mi sprawe o 0,1 grama czy to nie jest paranoja, czy to komus przeszkadza ze ja spobie pojde do lasku i zapale z 2-3 lufki ???? pieprzony polski rzad odbiera nadzieje do zycia nie tylko chorym teraz ale wszystki IV RP rulezzzzz
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Ostatnimi czasy dość często używałem substancji takich jak 4-HO-MET czy 25C-NBOMe, zawsze w towarzystwie, choć nigdy lekkomyślnie. Gdy po tych "zabawach" sięgnąłem po grzyby, okazały się działać słabiej niż zawsze, dlatego postanowiłem zrobić przerwę od psychodelików. Przy okazji obiecałem sobie również nigdy więcej nie używać substancji psychoaktywnych laboratoryjnego pochodzenia i korzystać wyłącznie z darów natury. Akurat tak się złożyło, że w trakcie tej przerwy rozstałem się ze swoją jedyną kobietą, co było dla mnie ogromnym ciosem. Od jakiegoś czasu myślałem o grzybach, wydawało mi się, że jestem już gotowy. I tak mnie tchnęło, akurat w najgorszy dzień, kiedy byłem najbardziej przybity i zdewastowany emocjonalne, żeby odbyć podróż. Wiedziałem, że S&S wykluczają cokolwiek pozytywnego, co mogłoby się zdarzyć podczas tripu. Mimo wszystko, postanowiłem sobie dokopać, spróbować coś zrozumieć, obrać nową drogę, a przede wszystkim stawić czoło największemu bólowi w najbardziej niesprzyjających warunkach. Stało się. Wieczorem, w swoim pokoju, zjadłem 4g suszonych łysiczek. Nigdy wcześniej nie przekraczałem 2,5g. Z głośników rozbrzmiewały Carbon Based Lifeforms, jako tło podróży.

Łysiczki skonsumowałem około godziny 23, w postaci proszku zapitego wodą, zmielone wcześniej w młynku do kawy. Zwykle pierwsze efekty działania grzybów odczuwam po 25-30 minutach. Tym razem początkowa fala otarła się o mnie po niecałych dziesięciu. Już wtedy wiedziałem, że będzie to coś nietypowego, wcześniej mi nieznanego. Kolejne 10' było podsycaniem ciekawości, wzrastaniem podniecenia nowym doświadczeniem. Minęło 25 minut od konsumpcji, a ja miałem już dość. Musiałem bezpowrotnie wyłączyć muzykę.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Sam w domu, pokój pozytywnie

Po ostatniej imprezie zostało mi troche thc, więc postanowiłem wykorzystać wolny dzień w domu i dopalić resztki zapasów. Sam w domu, wszyscy w pracy/szkole. Z głośników dobiega "Susumu hirasawa - Maditational Field - Paprika Soundtrack" .Bardzo lubie palić przy muzyce. Utwór z anime Papurika (świetny film swoją drogą) wybrałem czysto losowo.

 

Do rzeczy. Ważę wiaderko, fulka w nakrętkę, ogień, ciągniemy butle................., wdech, ;xD

Potem odkryłem, że mam w fotce jeszcze odrbine zioła na dupke. Po spaleniu opaliłem fulke, bo już dojrzała.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Piękna noc, wspaniale oświetlony park, moje mieszkanko. Nastawienie bardzo pozytywne, wielka ciekawość, chęć odkrycia czegoś nowego.

Start:
28 marca 2013, godzina 22:50 - wypicie roztworu ~30mg 4-ho-met. Playlista ustawiona, cały pokój przygotowany do tripowania.

T +0:10
Wyszedłem z M. na dwór, jesteśmy strasznie ciekawi jak to na nas zadziała. Mówię mu że w razie bad-tripa mamy siebie próbować wyciągnąć z dołka.

  • Szałwia Wieszcza

Spożywane substancje- Salvia Divinorum oraz Ipomea Violacea(LSA)




Doświadczenie- Duże (głównie natura)







Kilka dni temu po raz kolejny spróbowałem Ipomei, której nasiona jak wiadomo zawierają LSA.


Tym razem mój wybór padł na nasiona firmy Plantanina(lub jakoś tak)

Nasiona spożylem ok. godz 17 w ilości 160 (cztery opakowania).