14.05.2008
Jest to wspomnienie podróży, którą odbyłem jakoś w styczniu tego roku. Było to najsilniejsze psychodeliczne doświadczenie, jakiego miałem okazję doświadczyć.
Misiek Koterski pojawił się w podcaście WojewódzkiKędzierski. W trakcie rozmowy nawiązał do Antka Królikowskiego. Aktor odpowiedział na zaczepkę.
Misiek Koterski pojawił się w podcaście WojewódzkiKędzierski. W trakcie rozmowy nawiązał do Antka Królikowskiego. Aktor odpowiedział na zaczepkę.
Michał Koterski promuje swoją książkę, w której zawarł przeżycia ze swojej przeszłości. Nie brakuje wyznań o walce z nałogami. Był gościem w podcaście WojewódzkiKędzierski i w trakcie rozmowy nawiązał do ostatnich wydarzeń z udziałem Antoniego Królikowskiego. Co powiedział?
Michał Koterski w podcaście pojawił się, żeby między innymi promować autobiografię, którą określa jako szczerą spowiedź. W pewnym momencie nawiązał do niedawnych wydarzeń z życia kolegi z branży i zaczepił Antka Królikowskiego.
Dzisiaj jak na niego patrzę, to niestety widzę siebie z tamtych lat, bo tak samo zrujnowałem swoje życie. Chodzi mi o to, w czym on teraz tkwi, nie chcę się rozwijać na ten temat, bo to jest jego życie – powiedział.
Antek postanowił odpowiedzieć. Nie ukrywał, że czuje się urażony.
Antek Królikowski w rozmowie w Pudelkiem zareagował na słowa kolegi. W końcu od lat zarzeka się, że nie przyjmuje żadnych niedozwolonych substancji, a jedyne co stosuje, to medyczna marihuana, która pomaga łagodzić objawy stwardnienia rozsianego.
Bardzo odważne słowa jak na byłego heroinistę. Ja, w przeciwieństwie do Michała, nie miałem do czynienia z tak zabójczymi substancjami…
Królikowski nie ukrywał, że dotknęły go słowa Koterskiego.
To chore, że nawet w obliczu zatrzymania przez policję, badań pod kątem wszystkich narkotyków i wykryciem jedynie THC w mojej krwi, jestem porównywany do takich osób jak Misiek. Porównywanie heroiny do marihuany jest równie absurdalne, co wyobrażenie, że mógłbym, a raczej chciałbym zagrać kiedykolwiek »młodego Koterskiego« w filmie na podstawie jego biograficznego wywiadu… — stwierdził.
Wyjawił nawet, że poddał się badaniom psychiatrycznym po zatrzymaniu przez policję.
W dodatku moje ostatnie badania psychiatryczne prowadzone przez dwóch biegłych sądowych jednoznacznie wykazały, że nawet od marihuany nie jestem uzależniony, a jedynie wspomagam leczenie – powiedział Pudelkowi.
Antek zwrócił się w rozmowie do Koterskiego.
Jeszcze kilka miesięcy temu byłeś ze mną i Izą na koncercie w Lublinie. Miałeś wiele okazji ku temu, aby powiedzieć mi te twoje przykre słowa w twarz, może wtedy zrozumiałbyś, jak krzywdzące dla mnie jest to porównanie
Uważa, że jego nazwisko zostało niecnie wykorzystane do promocji autobiografii.
Wykorzystywanie mojego trudnego czasu do robienia wokół siebie szumu celem promocji własnej biografii jest po prostu słabe. Cieszę się jednak, że odnalazłeś spokój w Bogu i przy jego pomocy pokonałeś swoje problemy. Jednak jako tak gorliwy katolik chyba powinieneś zastanowić się nad hipokryzją, której dopuszczasz się w takim działaniu. Gdybyś na przyszłość chciał porozmawiać, masz mój numer — stwierdził.
Z kolei Plejada zwróciła się o komentarz do Michała Koterskiego. Co sądzi o słowach Antka?
Sprawa jest zamknięta. To, co padło w podcaście, to jest wyczerpany temat. Nie mam zamiaru się odnosić – powiedział.
Myślicie, że panowie wyjaśnią sobie co nieco prywatnie?
Pusty salon meblowy, będący jeszcze wcześniej restauracją. Noc, brak światła, muzyka Carbon Based Lifeforms.
14.05.2008
Jest to wspomnienie podróży, którą odbyłem jakoś w styczniu tego roku. Było to najsilniejsze psychodeliczne doświadczenie, jakiego miałem okazję doświadczyć.
Doświadczenie: gałka muszkatałowa (trzy razy), bieluń (dwa, lecz nieudane razy), efedryna (2 - razy), amfetamina (ponad 10 razy), DXM (dwa razy), mj/hasz (ilości niepoliczalne), extasy (3 pixy), LSD (4 razy), grzyby psilocybe (dwa razy), Salvia Divinorum (trzy razy, z czego jeden na 2/3 plateau), Ayahuasca (ten raz).
2 II 2005, 9:50-13h. Przygotowanie:
Mam 10 g Mimosa hostilis, kawałek kory; 4 g Peganum harmala - nasiona.
Tak się zdażyło, że kilka dni przed opisywanymi wydarzeniami złamałem sobie nogę i z tego powodu siedziałem całymi dniami w domu. Codziennie wpadał do mnie kumpel, który pod pretekstem przynoszenia zeszytów zaopatrywał mnie również w inne ciekawe rzeczy :) Nasz poziom wtajemniczenia jest raczej niewielki, częste przygody z MJ, tabletki oraz fukanie ;]
piątek 25.02.2005
13 latek zamknął się w toalecie, bez potrzeby skorzystania z WC. By się odizolować, posiedzieć w samotności. Relax. Nudy. Inspiracja. Pokusa, by zabić nudę nie rezygnując z komfortu relaxu w samotności tam, gdzie nikt nie będzie przeszkadzał.
T0.
Zwinięty fragment papieru toaletowego zatykający wylot odświerzacza Brise siedząc w toalecie 1m2.
Zapalone światło.
Psikam odświerzaczem w papier, by oszczędzić twarz.
Przykładam papier do nosa i zaczynam w sposób ciągły inhalować opary przez kilkanaście sekund.
W ciągu sekundy odpływam, Moje ciało jest porażone, w transie, zaczyna stopniowo coraz mocniej i mocniej drżeć. Po ok. 3 sekundach wygina Mnie do tyłu z głową do góry i dostaje silnej padaczki.
Odświerzacz upada na podłogę.