REKLAMA




Policjant zabrał marihuanę i zostawił wiadomość

Londyńska policja znalazła przy kanale Grand Union woreczek z marihuaną o wartości 40 funtów. Funkcjonariusze skonfiskowali znalezisko, a w skrytce dilera zostawili karteczkę z napisem „peszek”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl

Grafika

Odsłony

743

Londyńska policja z dzielnicy Camden Town znalazła przy kanale Grand Union w Kentish Town woreczek z marihuaną o wartości 40 funtów. Funkcjonariusze skonfiskowali znalezisko, a w skrytce dilera zostawili karteczkę z napisem „pechowy”.

Policjant Paul Taylor opublikował zdjęcie karteczki na Twitterze. Upublicznił także fotkę woreczka z narkotykami i kontynuując żartobliwy ton, podpisał zdjęcia z przymrużeniem oka.

Narkotyki znalezione dzisiaj przez nasz zespół w miejscu, które ostatnio szczególnie upodobali sobie dealerzy. Znalezione przez „Węszący Pysk” Simmonda - głosi podpis pod pierwszym zdjęciem.
Oto notatka pozostawiona w miejscu przejęcia narkotyków z kanałowej ścieżki holowniczej. #jestesmywkontakcie #usmiechnietetwarze - brzmi komentarz do drugiej fotki.

Zabawny twitt policji spotkał się raczej z ciepłym przyjęciem internautów. Zdjęcie karteczki polubiło 59 osób, wciskając pod postem ikonkę serduszka. Pojawiły się także pełne uznania komentarze.

Świetnie, dobra robota panie policjancie - pisali internauci.

Jednak nie wszyscy byli pod wrażeniem poczucia humoru policjanta z Camden Town. Jak czytamy w The Sun w sieci pojawiły się także złośliwe uwagi.

Czyje dziecko to pisało? Najbardziej niedbałe pismo, jakie w życiu widziałam. Ktoś tu powinien zostać aresztowany za zbrodnie przeciw atramentowi.
- pisała oburzona internautka napisała na Twitterze.

Świetna robota chłopaki, teraz wiem skąd u nas taki wysoki wskaźnik przestępczości skoro policja w ściekach szuka roślin
– brzmiał inny kąśliwy komentarz.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Set: niepewność połączona ze stresem; Setting: dobra atomsfera, pokój kumpla, na kwadracie obecna jeszcze jego mama.

Jak wiadomo, na kumpli zawsze można liczyć, lecz kiedy Jaś zaproponował mi podczas jednego z moich wieczorków z minecraftem (tak, lubię klocki) nieznane mi kompletnie substancje, byłem nieco zdziwiony. Szybkie spojrzenie w przeglądarkę na frazy "kodeina" i "benzydamina" trochę mnie zaniepokoiło, gdyż z aptecznego stuffu nie zwykłem korzystać, ba, nie dopuszczałem do siebie myśli o wpierdalaniu tabsów. Wydawało mi się to poniżej mojego poziomu, jak widać mój poziom okazał się wiele niższy, niż sam miałem w zwyczaju sądzić, bo...

  • 2C-I



br />
"http://www.w3.org/TR/xhtml11/DTD/xhtml11.dtd">















p * { width: auto; height: auto; float: left; clear: both; display: inline-table; } body * { z-index: auto; overflow: visible; visibility: visible; }

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

Set & Setting: Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

 

‚Specyfikacja’: 17 lat, waga około 60kg, jakieś 180cm wzrostu.

 

Dawka: około 25mg 4-HO-MET

 

randomness