[H]yperreal - najważniejsze informacje

Zwolennicy reform podejścia do narkomanii wyśmiewają Obamę

Barack Obama proponuje złagodzenie skali aresztowań zamiast zakończenia wojny z narkotykami. Propozycja spotkała się z totalną krytyką organizacji społecznych, jako niezgodna z nauką i zdobytym przez lata doświadczeniem z pomocą narkomanom.

Case study: Jak zostałem przestępcą...

... czyli, jak zamknąłem sobie na zawszę drogę do pracy w policji, straży miejskiej/granicznej etc, tymczasowo w urzędach państwowych, ochronie, dużych korporacjach oraz straciłem możliwość realnego wpływania na życie w naszym kraju (nie mogę zostać posłem, prezydentem, premierem etc – chociaż spotkałem się z opinią, że wyrok już jest, wiec dopiero teraz można działać w tych tematach :)

Musimy znaleźć nowy pomysł na narkotyki w Ameryce Łacińskiej

Musimy znaleźć nowe rozwiązania, aby zakończyć koszmar wojny narkotykowej w Ameryce Łacińskiej. Narkotyki powinny być dostępne legalnie - na ściśle kontrolowanym rynku, tłumaczy prezydent Gwatemali.

Trans/wizje nr 2

Wydawnictwo Okultura zaprezentowało drugie wydanie Trans/wizji, magazynu kulturalno-społecznego, zajmującego się "współczesnymi i historycznymi nurtami myśli alternatywnej". Poniżej prezentujemy jeden z tekstów z najnowszego zeszytu, rozmowę z Rickiem Strassmanem, autorem książki "DMT. Molekuła duszy", jednym z nielicznych badaczy, którzy prowadzili legalne badania nad psychodelikami.


Fragment rozmowy z Rickiem Strassmanem "O duchowych aspektach badań nad psychodelikami".

Poznań - Manifestacja 1 kwietnia! (update)

START: 16.20. KIEDY: Niedziela, 1 kwietnia 2012. MIEJSCE: Sąd przy ul. Młyńskiej oraz Komenda Policji przy al. Marcinkowskiego. 1 kwietnia Stowarzyszenie Wolne Konopie organizuje w Poznaniu happening polegający na przekazaniu 30 gramów suszu oraz 3 sadzonek konopi pacjentowi medycznej marihuany. Wydarzenie to ma na celu ukazanie absurdu ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która nie dopuszcza do stosowania marihuany do celów medycznych.

Magister cię rozweseli

Ostatnimi czasy telewizja, prasa i internet donoszą o tym, jak młodzi ludzie kupują w aptekach leki narkotyczne dostępne bez recepty. Postanowiłem przeprać sobie tymi specyfikami mózgownicę i sprawdzić, co tak naprawdę młodzież kręci. Mając doświadczenie z wszelkiego rodzaju używkami, mogłem doskonale porównać legalne narkotyki z tymi ściganymi przez prawo.

Przekrój: Gdybym miał plantację marihuany (rozmowa z Prof. Vetulanim)

Chciałbym żyć w społeczeństwie, w którym będziemy mogli pójść do kawiarni i zapalić marihuanę. Tak jak dziś idziemy na ciastko, które przecież też jest szkodliwe –  mówi Tomaszowi Borejzie z Przekroju prof. Jerzy Vetulani

Wpadają głównie dilerzy

Złapani z narkotykami rzadko mają nieznaczną ilość na własne potrzeby. Umorzeń takich spraw jest niewiele.

Zmierzch ery coffee shopów

Niewiele ponad trzy miesiące dzieli Holendrów od nowych przepisów, regulujących dostępność miękkich narkotyków, zwłaszcza marihuany, na rynku. Prawicowy rząd Marka Ruttego postanowił, że z popularnych coffee shopów będą mogli korzystać jedynie Holendrzy, bo turyści to więcej kłopotów niż pożytku.

NIE dla ACTA!

Społeczeństwo, które będzie sprzedawać odrobinę wolności za odrobinę porządku, utraci obie te wartości, na obie bowiem nie zasługuje.

Narkotyki: 200 mln ludzi na świecie potrzebuje pomocy, nie więzienia

Międzynarodowe porozumienia antynarkotykowe często uniemożliwiają podejmowanie nowoczesnych programów pomocy uzależnionym lub zmuszają organizatorów projektów do działania ponad prawem - piszą naukowcy w prestiżowym magazynie ''Lancet''. Mądrzej rozdawać czyste strzykawki niż pozwalać na rozprzestrzenianie HIV.

Zrobieni emeryci: Niemcy zmagają się z epidemią emerytów-hipisów

Obejmują ponad sześćdziesięcioletnie babcie odlatujące na LSD i 70-letnich dziadków sądzonych za handel narkotykami: Niemcy stoją przed problemem gwałtownego wzrostu liczby ”emerytowanych hipisów”, którzy, po prawie połowie stulecia od czasu końca ery dzieci-kwiatów, wciąż są przywiązane do substancji psychoaktywnych.

Legalizacja marihuany okiem ekonomistów: Adam Smith też paliłby zioło

Legalizacja marihuany to problem zdolny podzielić społeczeństwo silniej niż cokolwiek innego. Dość powiedzieć, że w Polsce po ostatnich wyborach konopie indyjskie urosły do rangi oficjalnego powodu wykluczenia sejmowej współpracy między PO a Ruchem Palikota. Wśród ekonomistów panuje jednak w tym temacie zasadnicza zgodność. Gdyby to od nich zależało, zioło od dawna można byłoby uprawiać na balkonach i kupować w sklepie na rogu.

update / Akcja "Odpisz TVN"!

Od jakiegoś czasu "riserczerzy" stacji TVN (niegdyś zwani dziennikarzami) wysyłają do użytkowników hyperreal.info zaproszenia do wystąpienia na ekranie w roli (bylego)palacza. Postanowiliśmy pomóc i zapraszamy Was do tego samego.

 

Oto jeden z maili, które ostatnio masowo otrzymują użytkownicy naszego forum (pisownia oryginalna, boldy - hyperreal):

 

Dbanie o żyły - bezpieczne zastrzyki

23 obrazki na plakacie i pocztówkach przedstawiają możliwości inicjowania i rozwoju dyskusji na temat różnych aspektów związanych z lepszym dbaniem o żyły i zmniejszaniem prawdopodobieństwa zakażenia podczas iniekcji.
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Katastrofa
  • Marihuana

Chciałbym opisać najgorszego tripa jakiego kiedykolwiek doznałem, nie zakończył się on dobrze.

  • Benzydamina
  • Bromazepam
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Po 2 dni wcześniejszym zapoznaniu mnie z benzydaminą przez kumpla (po 1,75 na głowę) i ciekawych, delikatnych lotach byłem żądny przygód po większej dawce. Nastawienie pozytywne,byłem podekscytowany przed seansem 5D ;) Miałem wielką nadzieję zobaczyć jakąś postać. Towarzyszył mi kolega, który na swoje barki wziął niebanalną dawkę 4,4 g(90kg). Pokój niedoświetlony, lekki półmrok, wiele przedmiotów w zasięgu wzroku, w lewej ręce jogurt pitny ( polecam, zmniejsza prawdopodobieństwo pawia ) w drugiej latarka na wszelki wypadek( daje poczucie bezpieczeństwa, chociaż żałuję że z niej korzystaliśmy ).

Po godzinie od zażycia poczułem lekkie ogólne znieczulenie i odrętwienie, poruszając ręką zobaczyłem za nią ciemną poświatę, doświadczyłem też efektu nieostrości widzenia. Litery w czasopiśmie zmieniły się w chińskie znaczki, które po 20 minutach były nie do odczytania nawet przy maksymalnym świetle. Po spojrzeniu na sufit, na żyrandol, zaczął on wyciągać w moją stronę swoje listki i powolutku pełznąć po suficie, odebrałem to jako przyjacielski gest przytulenia się .

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Nastrój bardzo dobry, brak zmartwień, otwartość na nowe doświadczenie, chęć poznania. Okoliczności również bardzo dobre, wolna chata u kumpla, wakacje, brak obowiązków, zaufane osoby.

 

Tekst opisuje sytuację, która mogłaby wydarzyć się (oczywiście nie doszło do niej) pół roku temu, dlatego nie zrobię raportu sensu stricte, gdyż szczegółowego przebiegu zdarzeń nie odtworzę. Będzie to przywołanie najbardziej znaczących wspomnień.

DZIEŃ 1

Było nas czterech. Ja, Jacek, Placek i Mariola. Początkowo tylko ja z Jackiem mieliśmy podróżować. Placek miał zioło, jednak przyłączył się do nas w trakcie. Mariola tylko piła, potem się zmyła. Miała robotę na drugi dzień.

  • Pozytywne przeżycie
  • Pridinol
  • Zolpidem

Chęć przeżycia czegoś przyjemnego, spokój w domu, pozytywne nastawienie po przyjemnym dniu, kolega jako towarzysz przez część tripu, w głowie lekki burdel i niepokój spowodowany przez ogólną sytuację życiową.

Dzień mijał miło. Było bardzo słonecznie i przyjemnie, z nieba lało się ciepło. Z przyjemnością odbyłem dłuższą przejażdżkę rowerową z moim przyjacielem, nazwijmy go Hank. Po drodze zajechaliśmy na stary wiadukt kolejowy i ogarnęliśmy okolicę wzrokiem. Na zachodzie widać było chylące się ku dołu słońce, na wschodzie tymczasem pojawił się księżyc tuż po pierwszej kwadrze. Tory kolejowe jak zwykle wprowadzały mnie w stan melancholii i uspokojenia toteż przysiedliśmy sobie z Hankiem na chwilę by podsumować ten dzień. Było przyjemnie wypić jeszcze po dwa piwa by się dodatkowo zrelaksować.