REKLAMA




NIE dla ACTA!

Społeczeństwo, które będzie sprzedawać odrobinę wolności za odrobinę porządku, utraci obie te wartości, na obie bowiem nie zasługuje.

Tagi

Źródło

Hyperreal
Przebudzeni.org

Odsłony

7120

Już niebawem (26 stycznia) nasi politycy podpiszą porozumienie ACTA, które godzi w wiele praw i wolności obywatelskich, pozwalając na blokowanie serwisów internetowych bez porozumienia z sądem, a także na profilaktyczne gromadzenie informacji o użytkownikach Internetu. Musimy się zmobilizować, bo istnienie serwisów, takich jak Hyperreal, jest zagrożone!

ACTA to skrót od Anti-Counterfeiting Trade Agreement – międzynarodowego porozumienia dotyczącego walki z naruszeniami własności intelektualnej. Inicjatorem porozumienia są korporacje przemysłu rozrywkowego, głównie z USA, które uważają, że obecny model ochrony praw autorskich i tzw. własności intelektualnej, nie jest najlepszy. Postanowiono więc, że prawodawstwo wszystkich krajów świata powinno zostać zmienione, w taki sposób, aby lepiej chronić interesy właścicieli: autorskich praw majątkowych, patentów, znaków towarowych i innych dóbr niematerialnych. Prace nad ACTA zakończono 2 października 2010 roku.

Polskie Ministerstwo Gospodarki i Ministerstwo Kultury twierdzą, że porozumienie ACTA nie będzie miało wpływu na polskie i europejskie prawodawstwo. Jaki jest w takim razie sens traktatu, skoro – jak twierdzą przedstawiciele ministerstw – w naszym porządku prawnym już istnieją te mechanizmy? Poza tym, jak się to ma do tego, że ACTA ma jednak wywierać wpływ w sferze prawa karnego, a więc jednak dotykać prawodawstwa krajów podpisujących (a potem ratyfikujących) porozumienie?

Dlaczego ACTA to problem?

Problem polega na tym, że treść ACTA, na którą wyraźny wpływ miało międzynarodowe lobby przemysłu rozrywkowego, budzi kontrowersje z punktu widzenia ochrony praw obywatelskich, Twoich praw.

Zdaniem Fundacji Panoptykon, przyjęcie porozumienia – do czego najwyraźniej dążą instytucje europejskie – może prowadzić do blokowania legalnych i wartościowych treści dostępnych w Internecie, a tym samym spowodować istotne zagrożenia dla wolności słowa.

Przytoczmy art. 6, ust. 1 porozumienia:

"Każda Strona zapewnia w swoim prawie dostępność procedur dochodzenia i egzekwowania praw, tak aby umożliwić skuteczne działania przeciwko naruszaniu praw własności intelektualnych objętych niniejszą Umową, w tym dostępność środków doraźnych zapobiegających naruszeniom".

Doraźne zapobieganie, to innymi słowy skuteczne i szybkie działanie wykonywane zanim dojdzie do popełnienia wykroczenia lub przestępstwa. W tej chwili na tej zasadzie można bronić wartości wyższych, takich jak prawo do życia, sił życiowych, zdrowia. Na przykład, gdy widzimy, że ktoś robi drugiej osobie krzywdę, to w imię wyższej konieczności, możemy bez pytania sądu o zgodę, stanąć w obronie cierpiącego i siłą powstrzymać sprawcę, nawet wchodząc do czyjegoś mieszkania.

Przytoczony artykuł sankcjonuje podobne działanie, jednak celem nie jest ochrona wspomnianych wartości, lecz zabezpieczenie interesów pewnej grupy przedsiębiorców. W praktyce doraźnym zapobieganiem, czyli reagowaniem na domniemanie przewinienia, będzie zmuszenie operatorów internetowych do podejmowania działań zmierzających do blokowania dostępu do treści, jeśli tylko zawiera ona dobra niematerialne, do których ktoś zgłosił roszczenia – bez wyroku sądu. Aby tego dokonać, dostawcy usług będą musieli ciągle monitorować i rejestrować aktywność użytkowników, aby wykrywać próby naruszenia praw chroniących handlową wyłączność pomysłów i znaków towarowych. Przy okazji tych procesów powstawały będą potężne bazy danych, zawierające informacje dotyczące treści przesyłanych przez użytkowników, ich zachowań i tożsamości. Oznacza to koszt dla operatorów, a więc wzrost cen usług dostępu, a także ryzyko uznaniowego blokowania niewygodnych treści bez decyzji sądu.

ACTA obliguje też dostawców Internetu do ujawniania danych osobowych osób podejrzanych o naruszanie prawa własności intelektualnej, domniemanym posiadaczom praw autorskich (art. 11). Oznacza to, że każda osoba reprezentująca twórcę będzie mogła wnioskować o Twoje dane, na podstawie przesłanki – dziś prawo to zarezerwowane jest dla prokuratur i sądów.

Już teraz reprezentanci przemysłu rozrywkowego korzystają z tej możliwości, strasząc nierzadko niewinnych internautów kosztownymi procesami sądowymi i proponując zawarcie ugody w zamian za rezygnację z roszczeń. W praktyce szantażowani w ten sposób obywatele często godzą się zapłacić, ponieważ reprezentujące interesy przemysłu rozrywkowego kancelarie prawne, są w stanie skłonić policję, niczym prywatną firmę ochroniarską, do uprzykrzenia życia obywatelowi, jeśli nie pójdzie on na ugodę. Znany jest przypadek, że nad ranem funkcjonariusze polskiej policji weszli do czyjegoś domu i zabrali komputer, ponieważ zamieszkujący został przez prywatną firmę wskazany jako udostępniający jeden utwór muzyczny, ale nie poszedł na ugodę i odmówił wykonania przelewu na jej konto.

Konsultacje? Jakie konsultacje?

Treść porozumienia ACTA opracowywano podczas tajnych negocjacji. Do tej pory żadne zaangażowane w proces państwo nie udostępniło wszystkich dokumentów związanych z procesem negocjacji, ani też nie przeprowadziło konsultacji społecznych. Oznacza to, że decyzje w tej sprawie zapadały w sposób niedemokratyczny, bez pytania obywateli i organizacji społecznych o zdanie. To zrozumiałe, w końcu zabezpieczane są interesy małej lecz bogatej grupy, które często są rozbieżne z interesami ogółu.

Status prawny

W grudniu 2011, na Radzie ds. Rolnictwa i Rybołówstwa Rada UE zgodziła się przyjąć porozumienie w sprawie ACTA. Oznacza to, że do przyjęcia potrzebna jest jeszcze zgoda Parlamentu Europejskiego. Głosowanie odbędzie się najprawdopodobniej w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Tymczasem w Polsce 25 listopada 2011 r. resort kultury, w trybie obiegowym i na dwa dni przed końcem kadencji, zadecydował o podpisaniu ACTA, które odbędzie się już niedługo, bo 26 stycznia.

Co możesz zrobić?

Jeśli, podobnie jak my, uważasz, że przyjęcie porozumienia ACTA, nie jest dobre dla obywateli, możesz pomóc zarówno sobie, jak i innym. Proponujemy wystosowanie apelu do europarlamentarzystów, który uświadomi im wagę problemu.

Można napisać go samodzielnie, albo skorzystać z jednej z wersji proponowanych przez Fundację Panoptykon:

  • Proponowana treść apelu internautów (wersja A),
  • Proponowana treść apelu internautów (wersja B).

(Na końcu tego dokumentu można znaleźć adresy e-mailowe).

 

Jeśli prowadzisz bloga lub masz własny serwis internetowy, to możesz pomóc przyłączając się do polskiego blackout day, który organizowany jest 23-go stycznia.

 

Strona akcji na Facebooku: NIE dla ACTA w Polsce.

Zobacz także

  • Wniosek w sprawie ACTA, tekst wniosku po polsku na Wikisource
  • "Nie dla ACTA" - akcja protestacyjna, Fundacja Panoptykon
  • MKiDN przesłało odpowiedź w sprawie ACTA, czyli dlaczego nie możemy wiedzieć, VaGla.pl
  • ISOC Polska prosi Premiera i ministrów o informacje publiczne w sprawie ACTA, VaGla.pl
  • ACTA: Stanowienie prawa odrywa się od woli obywateli (również w Polsce), VaGla.pl
  • ACTA – co trzeba wiedzieć o antypirackim pakcie, Wolne Media

Adresy europarlamentarzystów

Oceń treść:

Average: 2 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Załóżmy że na forum hyperreal wspomnę o przestępstwie jakiego chce dokonać lub dokonałem (np. zamiar nabycia nielegalnego narkotyku), czy wtedy policja ma prawo zarządać od was moich danych (IP itp.), a wy jesteście zmuszeni im te namiary podać?

Anonim (niezweryfikowany)

Zeby zrobic to co napisałeś ACTA nie jest potrzebna. Wiele było procesów z powodu napisania czegoś w internecie.

Anonim (niezweryfikowany)

im wystarczy tylko dział "syntezy" i już możemy się pożegnać z hajpem :(

admini muszą zrobić kopię zapasową i dobrze zaszyfrować dysk i dać go na przetrzymanie znajomej, "czystej" osobie ;)

 

potem tylko odtworzenie forum na sieci TOR i tyle (choć prędkość stronek .onion nie powala, ale przynajmniej 15letnia działalność portalu i forum nie przepadnie przez bandę skur****nów ;)

Anonim (niezweryfikowany)

że tu na pojawiła [H] pojawiła się informacja o acta. Ludzie jak nie chcecie za jakiś czas korzystać z hajpa pośród stron z dziecięcą pornografią (ja nie chcę) to pora się włączyć.

Ja napisałam maila do posła z mojego okręgu wyborczego, uświadamiając mu niewłaściwość podpisywania porozumienia ACTA przez Polskę ( i nie tylko). Może to mało ale stwierdzenie "co ja mogę?" na pewno nie pomoże.

 

Rządy się zmieniają, społeczeństwa trwają...

Każdy rząd boi się rozwścieczonego ludu...

Anonim (niezweryfikowany)

Gdzie jest teraz wasz Bóg? Pali kadzidełka cannabis i smieje się w kułak, że taką rzeszę frajerów nabrał.

Anonim (niezweryfikowany)

Nie no jak skasuja hyperreala to zrobie taki spam tym politykom na maila ze sie nie pozbieraja : /

 

AntonX

Anonim (niezweryfikowany)

Ludzie nie ma innej mozliwości jak wyjść na ulice i protestować. Wtedy są jakieś szanse na obronę obecnego statusu sieci.

Poniżej linki do organizacji pikiet

 

http://www.facebook.com/events/323468437693209/

http://niepodlegli.net/2012/01/22/oswiadczenie-w-sprawie-acta/

 

Anonim (niezweryfikowany)
zgadzam sie zrubcie kopie hyperreal.info i potem wzuczcie na tor, tor wcale tak wolno jusz nie chodzi spokojnie 1Mb smiga. po wejsciu w zycie ACTA na bank przyczepiom sie do hyperreal i bedom chcieli zamknac ps blendy som specjalnie
syncro

Hyperreal jest blokowany od dawna, my akurat znamy już świat z ACTA.

Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Inne
  • Marihuana
  • Miks

Ponury lipcowy wieczór w środku tygodnia, deszczowo. Wnętrze mieszkania.

– To w końcu bierzemy dwa papiery czy jeden? – dopytuje się F.

– Bierzemy dwa. Ja się nie boję. – odpowiadam.

– Dobra, to po jednym z każdego.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.

  • Benzydamina
  • Bromazepam
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Po 2 dni wcześniejszym zapoznaniu mnie z benzydaminą przez kumpla (po 1,75 na głowę) i ciekawych, delikatnych lotach byłem żądny przygód po większej dawce. Nastawienie pozytywne,byłem podekscytowany przed seansem 5D ;) Miałem wielką nadzieję zobaczyć jakąś postać. Towarzyszył mi kolega, który na swoje barki wziął niebanalną dawkę 4,4 g(90kg). Pokój niedoświetlony, lekki półmrok, wiele przedmiotów w zasięgu wzroku, w lewej ręce jogurt pitny ( polecam, zmniejsza prawdopodobieństwo pawia ) w drugiej latarka na wszelki wypadek( daje poczucie bezpieczeństwa, chociaż żałuję że z niej korzystaliśmy ).

Po godzinie od zażycia poczułem lekkie ogólne znieczulenie i odrętwienie, poruszając ręką zobaczyłem za nią ciemną poświatę, doświadczyłem też efektu nieostrości widzenia. Litery w czasopiśmie zmieniły się w chińskie znaczki, które po 20 minutach były nie do odczytania nawet przy maksymalnym świetle. Po spojrzeniu na sufit, na żyrandol, zaczął on wyciągać w moją stronę swoje listki i powolutku pełznąć po suficie, odebrałem to jako przyjacielski gest przytulenia się .

  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Miks

nastrój-całkiem miło było przed wzięciem. sama w domu-oboje rodziców w pracy. miejsce akcji-chwila przed blokiem, później dom.

Poprzedni raz z kodeiną był szczerze mówiąc słabiutki, mimo tego, że porcja była taka sama jak teraz, to nie mieszałam jej z niczym.

randomness