REKLAMA




USA: kiedy policja pobiera próbkę Twojego moczu siłą

Nie mogąc pobrać próbki konwencjonalnym sposobem – personel szpitalny powiedział, że pacjent się nie zgadza, Lockard potwierdził — policja zabrała Lockarda na oddział ratunkowy i przykuła go kajdankami do łóżka. Sierżant trzymał Lockarda za jedną kostkę, drugi funkcjonariusz za drugą. Pielęgniarka wprowadziła rurkę cewnika, mierzącą standardowe 16 cali, przez cewkę moczową wprost do pęcherza.

Tagi

Źródło

Vice US
Ken Armstrong

Tłumaczenie

pokolenie Ł.K.

Odsłony

1192

P: Czy wkładanie tego bolało?

O: O, tak. Piekielnie.

P: Opisz to.

O: Jakby ktoś wziął rozżarzone węgle i wetknął ci je w penisa.

- Zeznanie Jamiego Lockarda, zawarte w pozwie przeciwko policji z południowo-wschodniej części stanu Indiana.

Orzecznictwo odnoszące się do Czwartej Poprawki stanowi w USA pokaźny zbiór, w którym prześledzić można, jak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych oraz reszta systemu sądowniczego kształtowały interpretacje dotyczące kwestii nieuzasadnionego przeszukania lub zajęć mienia. Muszą jednakże dopiero ustalić konsensus w sprawie jeszcze jednej praktyki, na myśl o której wiele osób się wzdryga, a której przykładem może być to, co spotkało Jamiego Lockard w małym miasteczku w południowo-wschodniej części stanu Indiana, w pobliżu granicy z Ohio.

W marcu 2009 roku policja w Lawrenceburg (Indiana) nakazała Lockardowi zjechać na pobocze w związku z niezatrzymaniem się przed znakiem stop. Podejrzewając, że może być pijany, policjanci przeprowadzili test alkomatem. Lockard wydmuchał na nim .07 procent, tuż poniżej granicy dozwolonej w tym stanie ilości. Następnie, po uzyskaniu nakazu sprawdzenia próbek krwi i moczu, policjanci zabrali go do miejscowego szpitala. Z pobraniem krwi – przeprowadzonym przez pielęgniarkę, bez oporu ze strony Lockarda – nie było problemu. Inaczej z moczem. Nie mogąc pobrać próbki konwencjonalnym sposobem – personel szpitalny powiedział, że pacjent się nie zgadza, Lockard potwierdził — policja zabrała Lockarda na oddział ratunkowy i przykuła go kajdankami do łóżka. Sierżant trzymał Lockarda za jedną kostkę, drugi funkcjonariusz za drugą. Pielęgniarka wprowadziła rurkę cewnika, mierzącą standardowe 16 cali, przez cewkę moczową wprost do pęcherza.

Ostatecznie Lockard przyznał się do nieodpowiedzialnej jazdy i dostał wyrok w zawieszeniu. (W próbce jego krwi zawartość alkoholu określono na .05 proc.). Wystosował jednak pozew przeciwko policjantom i miastu Lawrenceburg, utrzymując, że przymusowe cewnikowanie naruszyło jego prawa obywatelskie. W swoim zeznaniu Lockard opisał ból zarówno fizyczny ("bolesne uczucie wkręcania czegoś tam, gdzie nic nie powinno być wkręcane") – jak i emocjonalny "To przecież może wydarzyć się ponownie. To sprawia, że zastanawiasz się, dokąd zmierza ten świat. To było złe, po prostu złe. "

W 2011 roku sędzia federalny odrzucił pozew, orzekając, że policję obejmuje immunitet warunkowy. Zgodnie z nim, policjant nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za "przyjęcie błędnego założenie przy poruszaniu się w szarej strefie". A w tym przypadku, napisał sędzia, wkroczono właśnie na "mgliste terytorium". Chociaż Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych określił reguły obowiązujące przy pobieraniu krwi, a nawet wydobywaniu pocisków bez zgody podejrzanych, w celu gromadzenia dowodów, przymusowe wydobywanie moczu pozostaje obszarem legislacyjnie nieuregulowanym. Jeden z niższych sądów zaopiniował, że przymusowe cewnikowanie jest "bardziej inwazyjne niż wprowadzanie igły, ale mniej inwazyjne niż użycie skalpela, przez co trudno je sklasyfikować."

Pełnomocnik Lockarda, Douglas Garner Lawrenceburg, określił w wywiadzie jako szokujące to, że niektórzy policjanci mogą używać siły w taki sposób oraz fakt, że sądy zasadniczo na to przyzwalają:

"To barbarzyńskie. To niewiarygodne. Ale w takiej właśnie sytuacji jesteśmy."

Barry Friedman, profesor prawa na Uniwersytecie Nowojorskim i dyrektor-założyciel działającego tam Policing Project jest współautorem opublikowanego w grudniu ubiegłego roku artykułu przeglądowego, mówiącego, że praktyka przymusowego cewnikowania ześlizgnęła się "całkowicie poniżej strefy publicznego radaru." W wywiadzie dla The Marshall Project, Friedman powiedział: "Mam nadzieję, że nie zdarza się to zbyt często. Myślę, że wszyscy powinni być w szoku, że zdarza się to w ogóle."

Trzy miesiące temu, Lider Argus, gazeta ze Sioux Falls w Dakocie Południowej, opisała praktykę stanowej policji, polegającą na wymuszaniu cewnikowania na niechętnych do współpracy podejrzanych. "Nie znieczulano ich" – powiedział gazecie adwokat, prowadzący sprawy dwóch klientów, których poddano cewnikowaniu bez ich zgody - "Było przy tym sporo zamieszania i krzyków."

Przeszukiwanie orzecznictwa i klipów multimedialnych ujawnia podobne przypadki także m.in. w stanach Utah ( "Sprawili, że czułem się jak zwierzę" – powiedział jeden z przymusowo zacewnikowanych stacji Fox 13 w Salt Lake City), Waszyngton i Idaho.

W niektórych z tych przypadków nie jest jasne, jakie konkretnie procedury cewnikowania zastosowano, to jest np. jakiego środka znieczulającego użyto, jeśli w ogóle jakiś zastosowano.

W przypadku z Idaho z roku 2011 stanowy Sąd Najwyższy wyraził zdziwienie, dlaczego policja miałaby w ogóle uciekać się do przymusowego cewnikowania, by pobrać próbkę moczu, zamiast po prostu pobrać do badania na obecność alkoholu krew.

"Cewnikowanie rzutuje na godność człowieka o wiele bardziej, niż pobraniu krwi" - stwierdził Trybunał, zauważając, że konieczne jest wówczas obnażenie genitaliów i dotykanie przez obce osoby "bardzo intymnych części ciała".

" Pobranie krwi – "wbicie w ramię małej igły" - jest stosunkowo bezbolesne w porównaniu do wprowadzania długiego przewodu do wnętrza ciała, zauważył sędzia. Co więcej, cewnikowanie niesie ze sobą dużo większe ryzyko zakażenia bakteryjnego, przez inwazyjne obchodzenie się z tym w normalnych warunkach sterylnym obszarem. Pomimo to, sąd uznał immunitet warunkowy stanowego funkcjonariusza, który dokonał cewnikowania bez nakazu, podkreślając, że amerykańskie prawo jest w tym obszarze niesprecyzowane.

Podczas gdy Dakota Południowa jest stanem, w którym wymuszone cewnikowanie przyciągnęło ostatnio najwięcej uwagi, Indiana jest tym, w którym problem wydaje się pojawiać najczęściej. Podobnie jak w przypadku Jamiego Lockarda z Lawrenceburg, policjanci ze Schererville oraz z hrabstwa Rush zostali pozwani do sądu federalnego za pobieranie siłą próbek moczu. Sprawa Schererville jest nadal w toku, natomiast spór z Hrabstwo Rush doczekał się niezwykłej w takich przypadkach konkluzji.

W 2006 roku, kiedy zastępca szeryfa Rush zatrzymał Lärza Elliotta za przekroczenie prędkości, podejrzewając intoksykację postarał się o nakaz, pozwalający mu na pobranie próbki krwi lub moczu. Zabrał Elliotta do szpitala i pobrał próbki krwi i moczu, tę drugą z pomocą miejscowego policjanta i pielęgniarki z 15-calowym cewnikiem. "Trzymając moje nogi wrzeszczeli na mnie, żebym się zamknął i nie przeklinał przy damie." - napisał Elliott w swoim pozwie.

Elliott usiłował dostarczyć próbkę zwykły sposób, ale nie był w stanie oddać moczu nawet po wypiciu pięciu szklanek wody w ciągu 45 minut.

"Miał zespół nieśmiałego pęcherza [paruroza] " - mówi Stephen Gray, prawnik z Indianapolis reprezentujący Elliotta.

Zapytany podczas procesu sądowego, dlaczego wybrał cewnikowanie, zastępca odpowiedział: "Był to jedyny znany mi sposób, by mógł wtedy oddać mocz."

Do przymusowego cewnikowania miał, zgodnie ze swoim zeznaniem, uciekać się "cztery lub pięć razy" w ciągu ostatnich 2,5 roku.

Kiedy Elliott pozwał biuro szeryfa oraz indywidualnie zastępcę, sprawa trafiła przed sędzię Sądu Rejonowego, Richarda Younga. W 2010 roku sędzia nie zdecydował się na oddalenie pozwu, orzekając, że zastępca nie działał w ramach warunkowego immunitetu. Przez pobranie zarówno krwi, jak i moczu, zastępca przekroczył zakres nakazu — uznał sędzia.

Nie mogąc znaleźć żadnych innych przypadków ściśle analogicznych do zaistniałej sytuacji doszedł do wniosku, że zachowanie zastępcy stanowiło tak "oczywiste" naruszenie konstytucji, że powinien był on wiedzieć, że postępuje źle.

Wg prawnika Elliotta, zasadzono następnie odszkodowanie w wysokości 250,000$.

Pozew pomógł również doprowadzić do zmian w praktyce.

"Krótko mówiąc: nie, nie prowadzimy już dłużej przymusowego cewnikowania" – powiedział David Sliger, zastępca szefa z Biura Szeryfa hrabstwa Rush – "Biuro prokuratura wydaje nakazy pobrania krwi, toteż pobieramy teraz krew."

Zapytany, czy zasadne jest opisywanie przymusowego cewnikowania jako "barbarzyńskiego" – określenie zastosowane przez adwokata w innej sprawie toczącej się w stanie Indiana - Sliger odpowiedział:

"Szczerze mówiąc, nigdy nie miałem zakładanego cewnika, nie mogę więc nic o tym powiedzieć. Na polu medycyny cewnikowanie jest codzienną praktyką. "

Oceń treść:

Average: 9.3 (4 votes)