Zgłosił się na policję, by przetestowała jego metamfetaminę - obecnie jest poszukiwany

Mieszkaniec Flodydy, który przyjechał na posterunek policji, by przetestować posiadaną przez siebie metamfetaminę, jest obecnie poszukiwany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

thesmokinggun.com

Odsłony

766

Mieszkaniec Flodydy, który przyjechał na posterunek policji, by przetestować posiadaną przez siebie metamfetaminę, jest obecnie poszukiwany.

50-letni Douglas Kelly został w zeszłym roku aresztowany z powodu oskarżenia o posiadanie narkotyków. Po zaksięgowaniu poręczenia w wysokości 2500 $ został zwolniony z więzienia hrabstwa Putnam. Kiedy przestał się pojawiać kolejnych rozprawach sądowych, sędzia wydał nakaz jego aresztowania.

Kelly został aresztowany po tym, jak zadzwonił na policję, by powiedzieć, że wydaje mu się, że oszukał go diler narkotyków. Jak wynika z policyjnego raportu, powiedział śledczym, że chce "wnieść oskarżenie" przeciwko sprzedawcy, jeśli test ustali, że "sprzedano mu niewłaściwe narkotyki"

Kelly wyjaśnił zastępcy szeryfa hrabstwa Putnam, że poczuł "gwałtowną reakcję" po tym, jak wypalił coś, co miało być działką speeda, i co, jak podejrzewał po konsumpcji, było porcją flakki [alfa-PVP], syntetycznego stymulanta.

Po telefonicznym przedstawieniu swoich obaw, Kelly pojechał na komisariat, żeby "przetestować nielegalne narkotyki" – jak ujęli to zastępcy szeryfa. Kelly dostarczył gliniarzom zawiniątko z folii aluminiowej, zawierające "krystaliczną substancję", która po przeprowadzeniu testu okazała się metamfetaminą.

Kiedy policja zatrzyma Kelly'ego, najprawdopodobniej przedstawione zostaną mu zarzuty związane z naruszeniem warunków zwolnienia za kaucją.

Oceń treść:

Average: 6.3 (3 votes)

Komentarze

Moczymordek

Niektórzy ludzie to debile.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

funkcjonujący w psychice odpowiedni COEX, duchowe dociekania, rozwój własnej osoby na różnych płaszczyznach, przekonanie o doniosłości nadchodzącego doświadczenia = set. Własny pokój, noc, ciemność, samotność [reszta domowników już śpiąca] = setting.

 

Niniejszy trip raport jest raczej próbą skrótowego ujęcia głównych motywów mojej, jakże dramatycznej, pierwszej sesji LSD, aniżeli usystematyzowanym, przemyślanym tekstem. Jest to bardziej rozwinięcie posta, który opublikowałem na ramach forum hyperreal.

Pozwoliłem sobie go otagować mianem przeżycia mistycznego, gdyż ten aspekt tripa jest ważniejszy niż bycie pierwszym razem, gdyż doświadczenia z psychodelikami już miałem.

  • Ketamina
  • Pozytywne przeżycie

Trip spędzony w domku na wsi, wraz z dwoma kumplami. Nastawienie bardzo pozytywne, chęć poznania mocy ketaminy. THC dodatkowo stosuję właściwie do każdej innej substancji.

       Tego dnia wraz z dwoma kumplami (nazwijmy ich P i K) wybraliśmy się do domku babci jednego z nich. Domek znajdował się na wsi, w spokojnej okolicy, na łonie natury. Oczywiście tego dnia był zupełnie wolny, więc mieliśmy go do dyspozycji. Kilka dni wcześniej zaopatrzyliśmy się w 1g ketaminy oraz 2g palenia, specjalnie na tą okazję. Po drodze kupiliśmy jeszcze kilka produktów spożywczych. 

  • 4-FMA
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Domowy solo mix

Rześki styczniowy poranek. Zarzucam pomarańczową pięciokątną tabletkę z fluorometamfetaminą (4-FMA 100mg). Towar trzyma długo, kilkanaście godzin. Wykazuje bardzo przyjemne działanie, takie dobrze zbalansowane skrzyżowanie MDMA oraz amfetaminy. Cały dzień przebiega mi w dobrym humorze oraz z poczuciem satysfakcji i zaangażowania z każdej podjętej czynności. Da się nawet zjeść obiad, taka to funkcjonalna substancja. Pod wieczór czuję jednak pragnienie podbicia poziomu dopaminy – połykam pillsa „emki” (Tesla 150mg). Jest dobrze, bardzo dobrze.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Słoneczny dzień nad morzem, nastawienie pozytywne, chęć spróbowania nowej substancji

Hometową podróż planowałam już od dawna. W końcu, gdy warunki pogodowe zaczęły sprzyjać (mam na myśli słońce) postanowiłam zamówić z przyjaciółką ''Z.'' wizytę proroka. Paczka przyszła bardzo szybko, podekscytowane  faktem zbliżającej się podróży ustaliłyśmy jak najszybciej termin. Jako że był to pierwszy raz z tryptaminami zabrałyśmy ze sobą ''opiekunkę'' , która będzie nazywała się ''S.''. Dołączyła do nas jeszcze jedna osoba, ''K.'' , która jednak zrezygnowała z tripowania i była obecna jako towarzysz. A więc do rzeczy.