Psychotropy i dzieci

6-cio latki, ich rodzice i wielkie dawki psychotropow

Tagi

Źródło

Polityka nr 19 (2244), 6 maja 2000
Dorota Czajkowska-Majewsk

Odsłony

9152

Pigułka na trudne dziecko

Psychotropy to niebezpieczny środek wychowawczy
Dorota Czajkowska-Majewska
Polityka nr 19 (2244), 6 maja 2000

W USA leki psychotropowe coraz częściej zastępują tradycjne metody wychowawcze. Miliony dzieci są codziennie faszerowane pigułkami, które mają poprawić im nastrój i stopnie, zwiększyć koncentracje, uspokić nadaktywnych, zaś nieśmiałych zmienić w przebojowych zwycięzców. Nikt nie wie, jak wpłynie to na rozwój dzieci. Jakie będą dalekosiężne efekty tego niekontrolowanego eksperymentu.
Amerykanie są narodem lekomanów. Firmy farmaceutyczne produkujące w nadmiarze leki, których tylko część jest komukolwiek naprawdę potrzebna, prześcigaję się w polowaniu na klientów. Od kiedy przed kilku laty zezwolono na reklamowanie medykamentów w mediach, znacznie wzrosła ich sprzedaż. Szczególne jest zamiłowanie Amerykanów do leków psychotropowych. W 1999 r. wypisano tu 11,4 mln recept na ritalinę, 6,5 mln na amfetaminę, 31,5 mln na trójcykliczne antydepresanty i aż 84 mln na antydepresanty typu SSRI (prozac, zoloft, paxil). Narasta lekomania wśród dzieci. Odpowiedzialni za nię nie są pokątni hadlarze narkotyków, tylko rodzice, wychowawcy i lekarze.
W lutym b.r. Julie Magno Zito ze współpracownikami z Uniwersytetu Maryland i John Hopkins opublikowali na ten temat raport. Odnotowali w nim kilkakrotny wzrost spożycia psychotropów. Wśród dzieci między 5 a 14 rokiem życia najczęściej stosowane były stymulanty, takie jak amfetamina i ritalina (używało ich ponad 60 dzieci na tysiąc) oraz klonidyna (lek przeciwciśnieniowy), a wśród 15-19-latków - antydepresanty.
Także wśród przedszkolaków zanotowano wzrost spożycia stymulantów (podawano je ponad dwunastu 2-4-latkom na tysiąc), antydepresantów, klonidyny i antypsychotyków. Raport Agencji do spraw żywności i leków podaje, że w 1994 r. trzy tysiące recept na prozac przepisano niemowlętom poniżej jednego roku życia! Większość tych leków stosowano wbrew oficjalnym zaleceniom, ponieważ są one zatwierdzone dla osób powyżej 18 lat. Statystyki pokazują, że ponad 5 mln dzieci amerykańskich zażywa ritalinę i że konsumują one 80 proc. światowych zasobów tego leku!
Stymulant ritalina jest gwiazdą dziecięcej psychofarmakologii. Stosuje się ją dla doraźnego łagodzenia objawów zespołu hiperaktywności i braku uwagi (ang. ADHD). Jego zewnętrznym wyrazem jest impulsywność, brak koncentracji, nadmierna ruchliwość i emocjonalność, a skutkiem - trudności w nauce, niska samoocena i kłopoty w kontaktach z innymi ludźmi. Szacuje się, że w USA 3 do 5 proc. dzieci cierpi na to schorzenie, ale są to liczby wątpliwe, bo sami psychiatrzy dziecięcy przyznają, że u małych dzieci bardzo trudno jest rozpoznać zespół hiperaktywności. Nigdy nie wiadomo na pewno, czy brak koncentracji i nadmierna ruchliwość wynika z temperamentu, braku dyscypliny i złych nawykĂłw, czy jest objawem choroby.

Dlaczego amerykańskie dzieci spożywają aż 80 proc. światowej produkcji ritaliny? Odpowiedzi należy szukać w specyficznej opiece medycznej i stosunków społecznych w USA. Przemęczeni nauczyciele, nękani przez zakłócających porządek uczniów, naciskają rodziców, by dla uspokojenia dzieci zaczeli podawać im ritalinę. To typowa sytuacja. A ponieważ firmy ubezpieczeniowe ograniczają dostęp pacjentów do specjalistów (w tym przypadku psychiatrów), diagnozę stawiają często lekarze domowi lub piediatrzy, którzy nie mają odpowiedniego przygotowania i bez oporów wypisują recepty. Nierzadko zdarza się, że rodzice, mający zdrowe acz leniwe dzieci, na własną rękę faszerują je ritaliną, przekonani, źe to dobry sposób na poprawienie stopni i ułatwienie startu życiowego. Badania dowodzą jednak, że u dzieci zdrowych lek ten powoduje więcej szkody niż pożytku (amfetamina jest wprost toksyczna, ritalina zaburza sen i pracę serca; pewne badania pokazały, że dzieci uzależniają się od stymulantów i nierzadko później stają się kokainistami, amfetaministami i handlarzami narkotyków). Ponieważ większość dzieci nie jest profesjonalnie diagnozowana, nie wiadomo, które z nich biorą ritalinę w celach leczniczych, a które jako środek dopingowy.
Nawet jeśli dziecko zniesie narzuconą mu kurację, pozostaje zagadką, jak wpłynie ona na jego rozwój i zdrowie. Jest wiele powodów do obaw, bo wiadomo, że mózg dziecka ulega intensywnym przemianom. W procesie tym - jak w symfonii - w określonym czasie i kolejności nastąpuje planowy wzrost lub regresja pewnych struktur mózgu, za sprawą czynników genetycznych lub wpływów środowiska. Do niedawna sądzono, że mózg rozwija się głównie w życiu płodowym oraz w pierwszych trzech latach po urodzeniu, a po szóstym roku życia zmienia się bardzo mało. Badania przeprowadzone w ostatnim dziesięcioleciu ujawniły, że tak nie jest. Choć mózg osięga ok. 95 proc. swej ostatecznej objętości w 5-6 roku życia (od urodzenia do tego czasu jego masa zwiększa się czterokrotnie), to dziś już wiemy, że ulega on intensywnym zmianom rozwojowym przez całe dzieciństwo i okres dojrzewania.
Rozwój i dojrzewanie mózgu dokonują się pod wpływem subtelnej gry genów i neurotransmiterów, a leki psychotropowe, wzmacniając lub osłabiając ich aktywność, zmieniają biochemię mózgu. W świetle wiedzy o intensywnych zmianach mózgu, zachodzących w dzieciństwie i w latach młodzieńczych, łatwo sobie wyobrazić, że farmakologiczne zaburzenia tego procesu mogą mieć poważne, dalekosiężne konsekwencje.

Czołowi psychiatrzy dziecięcy, a także dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia dr Steven Hyman i minister zdrowia Donna Shalala byli zaszokowani raportem o zasięgu stosowania psychotropów u dzieci. Wiele wskazuje na stosowanie ich bez medycznego uzasadnienia i nadzoru. Choć ritaliną leczono dzieci amerykańskie już od sześćdziesięciu lat, do tej pory nie przeprowadzono wiarygodnych badań, które udowodniłyby długofalowe bezpieczeństwo leku. Wybitny specjalista z Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego Alan Zametkin napisał w 1995 r., że stosowanie stymulantów w dzieciństwie może zmienić funkcje systemów dopaminy (jednego z neurotransmiterów) w późniejszym wieku, z nieznanymi konsekwencjami zdrowotnymi. Hillary Clinton natychmiast zwołał w Białym Domu konferencję ekspertów w celu zanalizowania tej sytuacji.
Choć w Polsce podobny problem jeszcze nie istnieje, doświadczenia USA powinny być przestrogą przed pochopnym posługiwaniem się psychotropami w leczeniu trudnych dzieci. Zanim sięgnie się po pigułkę, po definitywnym rozpoznaniu, warto wypróbować naturalne metody kompensowania deficytów w mózgu dietą, witaminami, odżywkami, psychoterapią, ruchem. U dzieci hiperaktywnych stwierdzono np. niedobór w tkance mózgowej pewnych kwasów tłuszczowych i obecnie testuje się skuteczność tranu w łagodzeniu objawów tej choroby (wiadomo, że skuteczny jest w leczeniu depresji). Objawy hiperaktywności łagodzą też preparaty magnezu.

Autorka jest doktorem neurochemii, pracuje w Narodowym Instytucie Zdrowia pod Waszyngtonem.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

czester (niezweryfikowany)

jadl ktoś z was tabletki Clarinase??w jednej jest 120mg pseudoefedryny, kiedyś zjadłem cztery i połowke pudru...2 dni zapiepszałem jak zegarek, zwał potęzny póżnej byl

spike (niezweryfikowany)

o ja pierdole, istne cpuny!

cube (niezweryfikowany)

jadl ktoś z was tabletki Clarinase??w jednej jest 120mg pseudoefedryny, kiedyś zjadłem cztery i połowke pudru...2 dni zapiepszałem jak zegarek, zwał potęzny póżnej byl

h (niezweryfikowany)

jadl ktoś z was tabletki Clarinase??w jednej jest 120mg pseudoefedryny, kiedyś zjadłem cztery i połowke pudru...2 dni zapiepszałem jak zegarek, zwał potęzny póżnej byl

cube (niezweryfikowany)

too late

zdziwiony tym w... (niezweryfikowany)

dragi to smieci... to brama w jedna strone .. dla tych wszystkich,ktorzy uzywaja swojego mozgu w taki sposob ...mozg jest w stanie wytwarzac swoja wlasna morfine... czy ktos z tych bioracych o tym wie? kilka przykladow... przeprowadzano badania nad biochemia mozgu u joginow, ktorzy dlugie lata zajmowali sie medytacja...podawano im morfine ... nie bylo zadnej reakcji... mozg nie reagowal , bo nie bylo receptorow morfinowych....,oni sa czesto w ekstatycznych stanach swidomosci..nie biorac ekstasy.., jesli cwiczysz regularnie - nie musisz sie przetrenowywac- twoj mozg produkuje endomorfine i wzrasta poziom serotoniny, jestes caly czas na delikatnym naturalnym haju...., uczysz swoj mozg dobrego samopoczucia... kazde wziecie jakichkolwiek dragow oducza twoj mozg, nie pozwalasz by ten cudowny instrument pracowal dla CIEBIE, ........ nie chce sie wymadrzac, dla mnie to prawda oczywista, ....zastanow sie nad tym,..zawsze interesowalo mnie to jak mozna osiagac harmonie umyslu i ekstatyczne stany swiadomosci bez narkotykow.... nastepny temat swiadome snienie ....programowanie snow ....nie jest to latwe...ale po treningu mozliwe....moze cie to zaprowadzic do niewyobrazalnej ekstazy.... albo techniki seksualne..... jest duzo sciezek....tylko TY mozesz wybrac.... te najlepsza ,bezpieczna sciezke ....ktora , nie prowadzi ciagle do dolu, zaluje tych wszystkich uzaleznionych ludzi, jestem normalna przecietna osoba nie biore zadnych narkotykow....oby zeszli z tej sciezki....czego im z calego serca zycze

Anonim (niezweryfikowany)

medytacja nie doprowadzi cię tam gdzie zaprąwadzą dragi i odwrotnie 

jasiu (niezweryfikowany)

ale zjebany trip zes napisal , to o kurwa mac , nudny i nic sie w nim ciekawego nie dzieje , ogolnie to do bani

Jakim trzeba bys zwyrodnialcem żeby dobrowolnie faszerować dziecko lekami i to jeszcze tak niebezpiecznymi lekami. W głowie się nie mieści. Ostatno też okazało się że adhd nie istnieje, że to wymysł by sprzedawać więcej leków a rodzice w to wierzyli. "Leon Eisenberg, psychiatra, który odkrył ADHD, kilka miesięcy przed swoją śmiercią przyznał, że tak naprawdę…wymyślił tę chorobę."

szajbus (niezweryfikowany)

no i jest ktos kto lyknal wiecej hehehe(i mowie prawde ) tylko nie wiem ale to byly jakies slabe nie mialem przez 19 godz kontaktu ze swiatem tylko chalucynacje bylem oslabiony i to wszystko! fajna sprawa mowei wam hehehehe ale juz wiecej nie bede . po co miec caly dzionek do bani nie?hehhee o jak byscie chieli wiedziec jakie to byly to juz pisze nazwe-
SEROCQUEL-200 ml
pozdro dla calej łomzy

arkanna (niezweryfikowany)

zal mi was dziecątka tak marnować sobei zycie
co z was bedize za 5 lat mozgi zlasowane jezeli je jeszcze macie

biotechnolog

zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)

Nigdy nie byłam w USA, ale niegdyś (na poprzedni adres) dostawałam strasznie dużo spamu (lekkomyślne podawanie adresu w księgach gości...) i siłą rzeczy kasując to plugastwo naczytałam się choćby reklam leków bez recepty, mam więc jakiś wgląd w amerykańską lekomanię. Z jednej strony wygląda na to, że ludzie łykają tam leki niemal garściami, na każdy problem życiowy odpowiednia pigułka. A z drugiej wojna narkotykowa, której końca nie widać... Hipokryzja.

cube (niezweryfikowany)

too late

Jim (niezweryfikowany)

Pseudoefedryna działa słabo - słabiej niż efedryna. Dlatego żeby coś poczuć trzeba zjeść tego dużo. Zjadłen dużo bo 24 tabsy (2 opakowania czyli 1440mg) Sudafedu. Efekt: łagodne, przyjemne pobudzenie, nieco podobne do tego po efedrynie. Gadatliwość. Zwiększona "pewność siebie ". Ułatwia naukę, ale bez przesady. Działa około 4 godziny. Potem drażliwość, lęk, męcząca bezsenność i ogólnie "dół ". Nie polecam pić kawy bo to tylko wzmaga drażliwość. Gdy w końcu udało mi się zasnąć - sen był krótki. Nigdy nie brałem amfetaminy (ani żadnych innych nielegalnych substancji) dlatego nie mogę porównać siły działania.

leh81 (niezweryfikowany)

Co do wpaniałych właściwości pseudoefedryny polecam także CLARINASE lek do leczenia kataru alergicznego i sezonowego. Opakowanie 10 tabl. X 120mg. Wg mnie spokojnie wystacza 2 tabletki :)

naŁukowiec (niezweryfikowany)

Potwierdzam opis z tego TR. Mi pomoglo na katar :) Do tego pomaga w koncentracji, z czym u mnie podczas choroby jest ciezko. Przyklad ? Lekcja matmy, rozwiazalem dobrze WSZYSTKIE zadania, pomagajac jendnoczesnie kolezance z lawki i sprawdzajac poprawnosc na tablicy, na ktorej liczyly 2 osoby jednoczesnie. 0 zjazdu. Wyzdrowialem ;)

Kolezanka wziela 720 mg... stwierdzila, ze jak na amfie :]

adder (niezweryfikowany)

dragi to smieci... to brama w jedna strone .. dla tych wszystkich,ktorzy uzywaja swojego mozgu w taki sposob ...mozg jest w stanie wytwarzac swoja wlasna morfine... czy ktos z tych bioracych o tym wie? kilka przykladow... przeprowadzano badania nad biochemia mozgu u joginow, ktorzy dlugie lata zajmowali sie medytacja...podawano im morfine ... nie bylo zadnej reakcji... mozg nie reagowal , bo nie bylo receptorow morfinowych....,oni sa czesto w ekstatycznych stanach swidomosci..nie biorac ekstasy.., jesli cwiczysz regularnie - nie musisz sie przetrenowywac- twoj mozg produkuje endomorfine i wzrasta poziom serotoniny, jestes caly czas na delikatnym naturalnym haju...., uczysz swoj mozg dobrego samopoczucia... kazde wziecie jakichkolwiek dragow oducza twoj mozg, nie pozwalasz by ten cudowny instrument pracowal dla CIEBIE, ........ nie chce sie wymadrzac, dla mnie to prawda oczywista, ....zastanow sie nad tym,..zawsze interesowalo mnie to jak mozna osiagac harmonie umyslu i ekstatyczne stany swiadomosci bez narkotykow.... nastepny temat swiadome snienie ....programowanie snow ....nie jest to latwe...ale po treningu mozliwe....moze cie to zaprowadzic do niewyobrazalnej ekstazy.... albo techniki seksualne..... jest duzo sciezek....tylko TY mozesz wybrac.... te najlepsza ,bezpieczna sciezke ....ktora , nie prowadzi ciagle do dolu, zaluje tych wszystkich uzaleznionych ludzi, jestem normalna przecietna osoba nie biore zadnych narkotykow....oby zeszli z tej sciezki....czego im z calego serca zycze

vanda (niezweryfikowany)

dragi to smieci... to brama w jedna strone .. dla tych wszystkich,ktorzy uzywaja swojego mozgu w taki sposob ...mozg jest w stanie wytwarzac swoja wlasna morfine... czy ktos z tych bioracych o tym wie? kilka przykladow... przeprowadzano badania nad biochemia mozgu u joginow, ktorzy dlugie lata zajmowali sie medytacja...podawano im morfine ... nie bylo zadnej reakcji... mozg nie reagowal , bo nie bylo receptorow morfinowych....,oni sa czesto w ekstatycznych stanach swidomosci..nie biorac ekstasy.., jesli cwiczysz regularnie - nie musisz sie przetrenowywac- twoj mozg produkuje endomorfine i wzrasta poziom serotoniny, jestes caly czas na delikatnym naturalnym haju...., uczysz swoj mozg dobrego samopoczucia... kazde wziecie jakichkolwiek dragow oducza twoj mozg, nie pozwalasz by ten cudowny instrument pracowal dla CIEBIE, ........ nie chce sie wymadrzac, dla mnie to prawda oczywista, ....zastanow sie nad tym,..zawsze interesowalo mnie to jak mozna osiagac harmonie umyslu i ekstatyczne stany swiadomosci bez narkotykow.... nastepny temat swiadome snienie ....programowanie snow ....nie jest to latwe...ale po treningu mozliwe....moze cie to zaprowadzic do niewyobrazalnej ekstazy.... albo techniki seksualne..... jest duzo sciezek....tylko TY mozesz wybrac.... te najlepsza ,bezpieczna sciezke ....ktora , nie prowadzi ciagle do dolu, zaluje tych wszystkich uzaleznionych ludzi, jestem normalna przecietna osoba nie biore zadnych narkotykow....oby zeszli z tej sciezki....czego im z calego serca zycze

blacksunempire (niezweryfikowany)

dragi to smieci... to brama w jedna strone .. dla tych wszystkich,ktorzy uzywaja swojego mozgu w taki sposob ...mozg jest w stanie wytwarzac swoja wlasna morfine... czy ktos z tych bioracych o tym wie? kilka przykladow... przeprowadzano badania nad biochemia mozgu u joginow, ktorzy dlugie lata zajmowali sie medytacja...podawano im morfine ... nie bylo zadnej reakcji... mozg nie reagowal , bo nie bylo receptorow morfinowych....,oni sa czesto w ekstatycznych stanach swidomosci..nie biorac ekstasy.., jesli cwiczysz regularnie - nie musisz sie przetrenowywac- twoj mozg produkuje endomorfine i wzrasta poziom serotoniny, jestes caly czas na delikatnym naturalnym haju...., uczysz swoj mozg dobrego samopoczucia... kazde wziecie jakichkolwiek dragow oducza twoj mozg, nie pozwalasz by ten cudowny instrument pracowal dla CIEBIE, ........ nie chce sie wymadrzac, dla mnie to prawda oczywista, ....zastanow sie nad tym,..zawsze interesowalo mnie to jak mozna osiagac harmonie umyslu i ekstatyczne stany swiadomosci bez narkotykow.... nastepny temat swiadome snienie ....programowanie snow ....nie jest to latwe...ale po treningu mozliwe....moze cie to zaprowadzic do niewyobrazalnej ekstazy.... albo techniki seksualne..... jest duzo sciezek....tylko TY mozesz wybrac.... te najlepsza ,bezpieczna sciezke ....ktora , nie prowadzi ciagle do dolu, zaluje tych wszystkich uzaleznionych ludzi, jestem normalna przecietna osoba nie biore zadnych narkotykow....oby zeszli z tej sciezki....czego im z calego serca zycze

by kwiatek (niezweryfikowany)

Dawka: 3 tabletki cirrusu ( pseudoefedryny)
Pierwszy raz
Dowiadczenie : tylko alkohol ( hehe) rzadnych innych związkow
Cel : nauka na sprawdzian = ciekowosc jak to działa

Była godzina 16 przyszłam ze szkoly , zjadłam obiad i zazucilam po 4 tabletki + zapiłam napojem energetycznym Po okolo 40 minutach odczulam zwiekszoną chec do działnia , bylam strasznie podniecona nauką ... wchodzilo mi wszystko szybko ... czulam sie super :D dosc dlugo mnie to trzymalo bo az do 12 w nocy .. mialam troche trudnosci z zasypaniem ale jakos udalo mi sie usnac
Nie podobalo mi sie to ze serce mi walilo jak szalone ... rece mi troche sie trzesly w sumie to schudlam 1 kg co w moim przypadku jest niekorzystne bo waze przy wzroscie 171 tylko 56 kg :] ale mniejsza z tym ...
Podsumowywując : pozytywne odczucia ... wszystko wraca do normy ( z sercem ) do okolo 5 dni .... jak ktos nie ma problemow z nadcisniemiem moze spokojnie brać ... ja polecam dla nauki oraz na trening aha ... i jeszcze jedno : u mojej kumpeli nastepnego dnia pojawila sie pokrzywka

Raczej bezpieczny "psychotropek "

by kwiatek (niezweryfikowany)

Dawka: 3 tabletki cirrusu ( pseudoefedryny)
Pierwszy raz
Dowiadczenie : tylko alkohol ( hehe) rzadnych innych związkow
Cel : nauka na sprawdzian = ciekowosc jak to działa

Była godzina 16 przyszłam ze szkoly , zjadłam obiad i zazucilam po 4 tabletki + zapiłam napojem energetycznym Po okolo 40 minutach odczulam zwiekszoną chec do działnia ,mama sie mnie zapytala czemu taka dzisiaj radosna , bylam strasznie podniecona nauką ... wchodzilo mi wszystko szybko ... czulam sie super :D dosc dlugo mnie to trzymalo bo az do 12 w nocy .. mialam troche trudnosci z zasypaniem ale jakos udalo mi sie usnac .. nastepnego dnia bylo ok ... troche niewyspana bylam a i z klasowki 4 dostalam :D
Negatywy :
Nie podobalo mi sie to ze serce mi walilo jak szalone ... rece mi troche sie trzesly w sumie to schudlam 1 kg co w moim przypadku jest niekorzystne bo waze przy wzroscie 171 tylko 56 kg :] ale mniejsza z tym ...
Podsumowywując : pozytywne odczucia ... wszystko wraca do normy ( z sercem ) do okolo 5 dni .... jak ktos nie ma problemow z nadcisniemiem moze spokojnie brać ... ja polecam dla nauki oraz na trening aha ... i jeszcze jedno : u mojej kumpeli nastepnego dnia pojawila sie pokrzywka

Raczej bezpieczny "psychotropek "

doktor no (niezweryfikowany)

Dawka: 3 tabletki cirrusu ( pseudoefedryny)
Pierwszy raz
Dowiadczenie : tylko alkohol ( hehe) rzadnych innych związkow
Cel : nauka na sprawdzian = ciekowosc jak to działa

Była godzina 16 przyszłam ze szkoly , zjadłam obiad i zazucilam po 4 tabletki + zapiłam napojem energetycznym Po okolo 40 minutach odczulam zwiekszoną chec do działnia ,mama sie mnie zapytala czemu taka dzisiaj radosna , bylam strasznie podniecona nauką ... wchodzilo mi wszystko szybko ... czulam sie super :D dosc dlugo mnie to trzymalo bo az do 12 w nocy .. mialam troche trudnosci z zasypaniem ale jakos udalo mi sie usnac .. nastepnego dnia bylo ok ... troche niewyspana bylam a i z klasowki 4 dostalam :D
Negatywy :
Nie podobalo mi sie to ze serce mi walilo jak szalone ... rece mi troche sie trzesly w sumie to schudlam 1 kg co w moim przypadku jest niekorzystne bo waze przy wzroscie 171 tylko 56 kg :] ale mniejsza z tym ...
Podsumowywując : pozytywne odczucia ... wszystko wraca do normy ( z sercem ) do okolo 5 dni .... jak ktos nie ma problemow z nadcisniemiem moze spokojnie brać ... ja polecam dla nauki oraz na trening aha ... i jeszcze jedno : u mojej kumpeli nastepnego dnia pojawila sie pokrzywka

Raczej bezpieczny "psychotropek "

Ozzie (niezweryfikowany)

słabe, słabe, a dla mnie akurat :) tak się składa, że mam własnie największy katar swojego życia, dziś rano lekarz przepisał mi cirrus, 2,5 godz temu wzięłam 1 tabletkę i czuję się inaczej, niż zazwyczaj- jest lekkie pobudzenie, nie jestem juz taka zmęczona... Aż chce się żyć :)

Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony
  • Tripraport

Piątek wieczór, urodziny, zacisze swojego mieszkanka na wsi. Nastawienie pozytywne, byłem ucieszony, że znalazłem bardzo dużo ładnych muchomorów w lesie. Oryginalnie chciałem sprawdzić ile jest substancji aktywnych w blaszkach, bo zwykle je odcinam, żeby lepiej się suszyły.

Generalnie ostatnio sporo czytałem o muchomorze, między innymi o kwasie ibotenowym, jego działaniu psychoaktywnym (zasadniczo przeciwne do muscymolu, bo jest agonistą receptora NMDA, a nie GABA), a także o metodach przeprowadzania dekarboksylacji owego do muscymolu. Akurat miałem zbiory i w celu ułatwienia suszenia usunąłem blaszki z ok 20-30 sztuk – prawie cały 2-litrowy garnek. Chciałem przekonać się ile jest substancji aktywnych w blaszkach, więc wrzuciłem do garnka, zalałem wodą, dodałem trochę soku z cytryny (katalizator reakcji).

  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

koncert electro na plazy nad jednym z polskich jezior, znajomi, mile nastawienie

Ku przestrodze, moze ktos kto to przeczyta bedzie mial z tylu glowy ze ecstasy to nie tylko zabawka

 

Snilo mi sie ze wybieralem sie na koncert electro i znalazlem na lawce w parku kilka rozowych supermenow.

Zawsze sprawdzam co jem, wiec ochoczo wpisalem w domu w google "pink superman ecstasy". Ku mojemu lekkiemy zdziwieniu, pojawily sie wyniki "PMMA pink superman death" o zgonach po zjedzeniu różowych supermenów. Wyskoczyły ostrzeżenia, "nie jeść tego", "zgony po superman" itd. Na dole jej zdjęcie, bardzo twarda, brudny róż, bez przedziałka z tyłu.

.

  • 4-HO-MIPT

Podróżnik: 30 lat, 186 cm wzrostu, 85 kg wagi

Doświadczenie: mj, haszysz, boska szałwia, kratom, LSA, Lagochilus inebrians, Kava kava, Lactuca virosa, kanna, palma arekowa i betel, wild dagga, Ilex guayusa, damiana, Indian warrior, męczennica, Escholtzia californica, mieszanki „ziołowe”, Calea, afrykański korzeń snów i inne ubulawu, Nymphaea caerulea, amfetamina, khat, ketony, efedryna, benzylopiperazyna, prozac, alprazolam, bellergot, klorazepan, alkohol, tytoń, 4-ho-mipt, 4-aco-dmt, 4-mmc

  • LSD-25
  • Tripraport

Wyprawa kwasowa z bratem. Czyli pełen pozytyw.

Witam. Zaznaczam, jak zwykle, że poniższy tekst nie ma pokrycia w rzeczywistości... tej rzeczywistości;-)