REKLAMA




Kryzys opioidowy w USA. "Rocznie od przedawkowania ginie więcej osób niż w wypadkach"

- Epidemia opioidowa rozpoczęła się w latach 90. Teraz problem jest tak rozległy, że bardzo trudno nad nim zapanować - mówiła w TOK FM dr Emilia Kaczmarek z Centrum Bioetyki i Bio-Prawa UW.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tokfm.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła

Odsłony

399

- Epidemia opioidowa rozpoczęła się w latach 90. Teraz problem jest tak rozległy, że bardzo trudno nad nim zapanować - mówiła w TOK FM dr Emilia Kaczmarek z Centrum Bioetyki i Bio-Prawa UW.

John Kapoor, milioner oraz prezes jednej z wiodących na amerykańskim rynku firm farmaceutycznych został niedawno skazany m.in. za przekupywanie lekarzy, aby przepisywali silny lek przeciwbólowy pacjentom, którzy tak naprawdę wcale go nie potrzebowali. Jak mówiła w TOK FM dr Emilia Kaczmarek z "Kultury Liberalnej" i Centrum Bioetyki i Bio-Prawa UW, to pierwszy wyrok skazujący osobę na tak wysokim stanowisku za działania związane z panującą w Stanach epidemią opioidów.

Ekspertka tłumaczyła, że lek, który wprowadziła na rynek firma Kapoora, przyczynił się do masowych przedawkowań opioidów w USA. Szacuje się, że w 2017 roku doszło tam do 50 tys. zgonów związanych z nadużywaniem takich środków. To oznacza, że dziennie z tego powodu umierało około 140 osób.

- Rocznie w Stanach Zjednoczonych od przedawkowania ginie więcej osób niż w wypadkach samochodowych - podkreśliła specjalistka, dodając, że liczba zgonów związanych z przedawkowaniem opioidów wzrosła w ciągu ostatnich 20 lat aż trzykrotnie.

Kryzys opioidowy w USA

Dr Kaczmarek wyjaśniała, że epidemia uzależnienia od opioidów w USA jest bardzo złożonym zjawiskiem.

- Tak naprawdę rozpoczęła się w latach 90., a teraz problem jest tak rozległy, że bardzo trudno nad nim zapanować. Ten wyrok (skazujący Johna Kapoora - red.) jest tak naprawdę kroplą w morzu. Firma, której prezes został skazany, nie była też nigdy jedynym, ani głównym aktorem (kryzysu - red.) - dodała specjalistka.

Podkreśliła, że to właśnie firmy farmaceutyczne są współodpowiedzialne za epidemię uzależnienia od opioidów: wprowadzając na rynek silne leki przeciwbólowe, miały przekonywać lekarzy, że nie są one tak uzależniające, jak faktycznie były.

Dodała, że kryzys uzależnienia od leków opioidowych spowodował też wzrost uzależnienia od heroiny, co było związane ze spadkiem ceny narkotyku. Nie bez znaczenia pozostawał też nowy model działania karteli narkotykowych, które po prostu wychwyciły okazję. - Ułatwiło to przechodzenie pacjentów uzależnionych od leków na heroinę - tłumaczyła specjalistka.

Uzależnienie od leków. "Masowo wyrastały kliniki leczenia bólu"

Na pierwszym etapie kryzysu problemem były jednak przede wszystkim recepty wydawane pacjentom, którzy nie powinni byli ich dostać. - Wielu lekarzy nie wiedziało, że szkodzi swoim pacjentom, ale nie brakowało też lekarzy i całych klinik leczenia bólu, które zaczęły w Stanach masowo wyrastać, a które po prostu miały taki model biznesowy. Celowo uzależniały pacjentów, wiedząc, że będą oni wracać po kolejne recepty - mówiła.

Zaznaczyła, że mimo podjęcia działań, mających na celu kontrolę wydawania recept, nadal jest z tym problem. Tak samo, jak z handlem receptami, sprowadzaniem leków, czy z ich sprzedażą przez kartele narkotykowe.

- Do tej pory wyroki czy różne ugody kończyły się głównie odszkodowaniami ze strony firmy farmaceutycznej. Teraz zaczyna się ruch oskarżania samych prezesów i innych najważniejszych osób w danej firmie - zaznaczyła dr Kaczmarek.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

  • 5-MeO-DMT

KOŃ - doświadczenie: wystarczajace. set & settings: spokój, cisza, spokój wewnętrzny.

15mg - palone

Zadziałało momentalnie. W pierwszych sekundach uśmiech, błogostan, wszystko mruga,żyje. Wsytraszyłem się że przesadziałem. Przy takich dawkach można sobie wkręcić bad tripa.Wszystko mruga, dźwięki się zlewają, chce mi sie żygać, poszedłem do kiba sie wybełtać. Nie mogłem. Wszystko mruga. Boję się. Czuję sie jak przed zrobieniem czegoś ważnego. Euforia przsączona strachem.

Sucho w gardle, bolą płuca. Mętlik w uszach. Powidok, smugi, Cev'y.

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne i w oczekiwaniu na 'pluszowy efekt' oraz wizje psychodeliczne. W domu u chłopaka, gdzie jesteśmy sami. Bardzo chciałam spróbować tej substancji, ze względu na to, iż znajomy szczerze polecał (a ma dość duże doświadczenie).

Godzina 20:50 - w ręku trzymam woreczek strunowy z beżowym proszkiem. Zawiera on 250mg 6apb, co zamierzamy z chłopakiem wziąć na mniejszą (dla mnie 100mg) i większą dawkę (dla niego 150mg). Postanowiliśmy wziąć już u mnie, więc pobiegłam po wodę i szklanki, nasypałam, zalałam i łyk. Smak - ohydny jak nie wiem co... takiej chemii nie da się porównać do niczego.  Z racji, że długo wchodzi, bo co najmniej jakąś godzinę, pojechaliśmy do niego samochodem i po drodze już włączyła mi się ‘śmiechawka’. Nie potrafiłam opanować ataku śmiechu, byłam w szampańskim humorze.

  • Benzydamina

nazwa substancji : benzydamina


poziom doświadczenia : pierwszy raz


dawka, metoda zażycia : 1 gram ; doustnie


"set & setting" : dom, pod wieczor


efekty : haluny, smugi swiatla


czy dane doświadczenie... : inaczej patrze na srodki do plukania pochwy ;>

randomness