Marihuana w chemioterapii

O zastosowaniu marihuany w łagodzeniu skutków chemioterapii.

Tagi

Źródło

www.ukcia.org

Odsłony

10708

Lekarstwa używane do zwalaczania raka są jednymi z najsilniejszych i najbardziej toksycznych substancji używanych w medycynie. Oprócz komórek nowotworowych, zabijają także i zdrowe, wywołując wyjątkowo nieprzyjemne i niebezpieczne efekty uboczne. Najczęstszym objawem są całe dni lub tygodnie wymiotów, torsji i nudności, po każdej kuracji. Poczucie braku kontroli na odruchami wywołuje depresje; pacjenci mają duże problemy z jedzeniem, tracą na wadze i odporności. Niektórzy nie mogąc uporać się z cierpieniem podczas leczenia, przerywają je, wybierając śmierć.

Kanabis może być używany jako lek przeciwwymiotny, łagodzący nudności i pozwalający pacjentom jeść i żyć normalnie. Jest bezpieczniejszy, tańszy i nieraz bardziej skuteczny niż lekarstwa syntetyczne. Palenie kanabisu jest też bardziej efektywne niż jedzenie go (lub jego syntetycznego zamiennika, Marinolu), ponieważ pacjenci mają problemy z utrzymaniem zawartości żołądka do czasu, gdy lek zacznie działać. Palenie wywołuje natychmiastowy efekt i znacznie ułatwia dawkowanie. Dodatkowo, euforyczne efekty kanabisu działają przeciwdepresyjnie, a wzmożony apetyt pozwala zachować odpowiednią masę ciała i zwiększa szanse na wyleczenie.

Opinie pacjentów:

  • Lester Grinspoon relacjonuje, jak jego trzynastoletni syn używał marihuany podczas leczenia białaczki.
  • Mae Nutt opowiada jak jej syn Keith odkrył przeciwwymiotne właściwości marihuany i pomagał innym pacjentom zdobyć ją do celów medycznych.
  • Mona Taft opisuje jak kanabis pomógł jej mężowi wytrzymać ostatnie dwa lata życia.
  • Stephen Jay Gould opowiada o swojej pomyślnej walce z rakiem.

Fakty naukowe:

  • Vincigeurra i in. stwierdzają, że u 78% z ogólnej liczby 56 pacjentów odczuwających nudności i nie reagujących na standardowe lekarstwa, marihuana zlikwidowała niepożądane objawy.
  • Chang i in. zauważają że palenie kanabisu jest bardziej efektywne niż przyjmowanie doustne.
  • Doblin i Kleiman rozesłali formularze do onkologów w USA. 44% respondentów zaleciło nielegalne stosowanie kanabisu, a połowa przepisałaby go, gdyby był legalny.

Referencje:

  • Chang et al., (1979) Delta-9-THC as an Antiemetic in Cancer Patients Receiving High Dose methotrexate. Ann. Internal Med. 91 819-824
  • Vincigeurra, Moore and Brenan, (1988) Inhalation Marijuana as an Anti-emetic for Cancer Chemotherapy. NY State J. Med. 88 525-527
  • Doblin and Kleiman, (1991) Marihuna as Anti-emetic medicine: A Survey of Oncologists' Attitudes and Experiences. J. Cli. Oncology 9 1275-1280
Na podstawie materiałów z www.ukcia.org

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

blantocholik (niezweryfikowany)

jestescie rozjebani chuj wam wszystkim w dupe,w dupe za przyjemnie chuj wam w oko. HWDP DLA SCIERWA

HWDP (niezweryfikowany)

jestescie rozjebani chuj wam wszystkim w dupe,w dupe za przyjemnie chuj wam w oko. HWDP DLA SCIERWA

bjl, (niezweryfikowany)

Lecze się na nowotwór złośliwy od 7 lat, leki które przyjmuje się w czasie kuracji i mają działać przeciwwymiotnie (zofran, navoban lub atossa) nic nie dają. Jedyną rzeczą która mi właśnie pomogła w zwalczaniu nudności i innych objawów jest właśnie marihuana!!! SAM PRZETESTOWAŁEM NA WŁOSNEJ "SKÓRZE " Jak narazie trzymam się świetnie. Pozdrawiam Duki

IUGHFEU (niezweryfikowany)

HJBHJKGBGB

HJJHHJH (niezweryfikowany)

BHU VOIO H

HHUO ;E (niezweryfikowany)

VH I;HUH UI

DHHG;HA (niezweryfikowany)

;HS OIJP

?????????? (niezweryfikowany)

????????????????????????

!!!!!!!!!!!! (niezweryfikowany)

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

UFBUIB (niezweryfikowany)

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

;hcnsafnn (niezweryfikowany)

hjv;j

Duki (niezweryfikowany)

Lecze się na nowotwór złośliwy od 7 lat, leki które przyjmuje się w czasie kuracji i mają działać przeciwwymiotnie (zofran, navoban lub atossa) nic nie dają. Jedyną rzeczą która mi właśnie pomogła w zwalczaniu nudności i innych objawów jest właśnie marihuana!!! SAM PRZETESTOWAŁEM NA WŁOSNEJ "SKÓRZE " Jak narazie trzymam się świetnie. Pozdrawiam Duki

fghf (niezweryfikowany)

Lecze się na nowotwór złośliwy od 7 lat, leki które przyjmuje się w czasie kuracji i mają działać przeciwwymiotnie (zofran, navoban lub atossa) nic nie dają. Jedyną rzeczą która mi właśnie pomogła w zwalczaniu nudności i innych objawów jest właśnie marihuana!!! SAM PRZETESTOWAŁEM NA WŁOSNEJ "SKÓRZE " Jak narazie trzymam się świetnie. Pozdrawiam Duki

Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Benzydamina należy do grupy leków zaliczanych do NLPZ i ma właściwości miejscowo przeciwbólowe i przeciwzapalne. My jednak używamy jej do osiągnięcia stanów narkotycznych.

  • 2C-P
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Tripraport

Późny wieczór, znajomi wbijają do domu, rozkładamy się po pokoju i oddajemy się światu nowych substancji

To przeżycie mogę zaliczyć do udanych, z jednym małym wyjątkiem - jednego z nas wyniosło nieco za daleko i przez to zahaczyliśmy o granicę ostrego przypału.

Dodam jeszcze, że Wiek: 18, 18, 18, 20, 21.

Ale do rzeczy...

  • Bad trip
  • Marihuana

Park, przyroda, ludzie (niestety)

Gotuję, gotuję. Coś ciekawego z krzaka męskiego. Litr mleka wlewam z wątpliwościami przez minut trzydzieści bijąc z myślami. Gotowy wywar biorę ze sobą, w parku spożywam ze znaną osobą. W proporcjach z przesadą - sześć do jednego- wypijam wywar z dobrym kolegą. Nie wierząc w siłę owego napoju, brniemy w głąb parku w dobrym nastroju. Kilometr minął, siadamy na ławce poddając myśli, nastrojów huśtawce. Minuty zleciały na wspólnej rozmowie, że brałem narkotyk, nikt mi nie powie.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

ja i m. wieczór, nasze mieszkanie. za oknem zima. czas tripu 21:00. ciekawość

Siedzimy z M.  (moją ukochaną) w piątkowy wieczór w naszym domu. Z radia ospale sączy się muzyka. My na łóżku rozmawiamy o życiu, o przeszłości o ideałach i upadku moralności. W pewnym momencie proponuję, żebyśmy wzięli LSD które od dłuższego czasu zalega w lodówce. Rozpuszczamy po 2 krople w drinku. Zapalamy świece i w oczekiwaniu na efekt włączamy film. Nastrój mamy dobry a holiwoodzkiego obrazu filmu tylko poprawia ten stan. Po 40 minutach M. pyta czy dobrze się czuję. Odpowiadam lekko zawiedziony, że tak i że chyba nic z tego. M.