Aldous Huxley - "Drzwi percepcji" (przeł. Piotr Kołyszko)
Gdyby oczyścić drzwi percepcji,
Każda rzecz jawiłaby się taka, jaka jest: nieskończona.
Wiliam Blake (przeł. R. Krynicki)
Marihuana pomaga w leczeniu stwardnienia rozsianego - ogłosili brytyjscy naukowcy z Instytutu Neurologii w Londynie, którzy wykonali serię doświadczeń na myszach.
Lekarze wstrzykiwali chorym na SM myszom tetrahydrokanabinol (THC), który znajduje się także w marihuanie.
Alkaloidy, które występują w marihuanie osłabiają - charaktystyczne dla SM - niedowłady, postępującą niesprawność mięśni i drżenie kończyn. "Nasze badania wskazują, że marihuana może odgrywać kluczową rolę w kontrolowaniu powodowanych przez SM problemów neuro-mięśniowych" - oznajmił w czwartek w BBC dr David Baker z Instytutu Neurologii w Londynie.
Odkryto także, że substancje chemiczne, zawierające podobne związki jak marihuana, mają identyczne działanie. Dotychczas - utrzymują naukowcy - wielu pacjentów cierpiących na stwardnienie rozsiane sięgało po narkotyk bez wiedzy lekarzy.
"Nie jest to nowa sprawa. Próby łagodzenia marihuaną objawów stwardnienia rozsianego podejmowano już od wielu lat. Nie było jednak żadnego opracowania na ten temat" - powiedział PAP dr Jacek Zaborski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Dodał, że niektóre leki na stwardnienie rozsiane to dalekie pochodne amfetaminy.
Naukowcy, którzy dokonali odkrycia, podkreślają, że będzie miało
ono decydujące znaczenie w leczeniu SM. "Rezultat był doprawdy
zaskakujący i niemal natychmiastowy. Było drżenie kończyn - i
nie ma" - mówił dr Baker. Współpracująca z nim dr Lorna Layward
ze Stowarzyszenia SM, zwróciła uwagę, że po raz pierwszy
potwierdzono naukowo terapeutyczne działanie kanabinoli w
leczeniu stwardnienia rozsianego.
Gdyby oczyścić drzwi percepcji,
Każda rzecz jawiłaby się taka, jaka jest: nieskończona.
Wiliam Blake (przeł. R. Krynicki)
Substancja: dekstrometorfan
Doświadczenie: małe - dxm po raz pierwszy, wcześniej tylko thc i etanol
Dawka: 450mg na 80kg wagi (15 tabletek tussidexu)
Set&setting: stan umysłu - lekki dół
intencje - oderwanie od rzeczywistości, doświadczyć nowego przeżycia
miejsce spożycia - mieszkanie, sam
U mnie w domu na wsi, na tarasie przed ogrodem. Towarzyszył mi mój chłopak jako tripsitter. Nastrój: pozytywny. Ogólne zaciekawienie i fascynacja tym, co się zaraz wydarzy
To było piękne, słoneczne popołudnie. Praktycznie przeddzień lata, wiosna w pełnym rozkwicie. Dookoła mnie zieleń bujnie rosnąca w moim ogrodzie i ja - dopiero co zerwawszy świeże grzyby z growkitu. Miałem pewne obawy, czy uda mi się wyhodować je prawidłowo, bo czytałem o doświadczeniach innych użytkowników i często przejewiał się motyw pleśni w growboxie, więc spodziewałem się, że za pierwszym razem może mi się nie udać.
Informacja: wklejam tę retrospekcję, choć to nie moje przeżycia, mam nadzieję, że ich autor diviworldium z talk.hyperreal.info nie będzie miał mi tego za złe.
Komentarze