REKLAMA




Marihuana pomocna w chemioterapii

Medyczne wykorzystanie marihuany w Szwajcarii.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

2771

Kanabinoidy, aktywne substancje zawarte w marihuanie, mogą być skuteczniejsze od konwencjonalnie stosowanych leków w łagodzeniu ubocznych skutków chemioterapii - donoszą badacze szwajcarscy na łamach "British Medical Journal". Zespół pod kierunkiem Martina Tramera ze Szpitala Uniwersyteckiego w Genewie zebrał wyniki pochodzące z 30 różnych testów klinicznych, które objęły 1 tys. 300 pacjentów z chorobą nowotworową. Miały one na celu oszacowanie skuteczności i bezpieczeństwa zastosowania kanabinoidów w łagodzeniu ubocznych skutków chemioterapii u tych pacjentów. Naukowcy podawali chorym trzy rodzaje kanabinoidów w formie tabletek albo w formie iniekcji domięśniowych. Wyniki wszystkich testów klinicznych wskazują, że kanabinoidy są bardziej efektywne niż konwencjonalne środki w łagodzeniu takich ujemnych skutków chemioterapii, jak nudności i wymioty. Przy czym różnice te nie były obserwowane u pacjentów, u których stosowano bardzo niskie lub bardzo wysokie dawki leków chemioterapeutycznych. Wielu pacjentów zadeklarowało ponadto, że wybraliby kanabinoidy do dalszej terapii. Należy jednak podkreślić, że zaobserwowano dużo innych efektów ubocznych przy zastosowaniu kanabinoidów. I chociaż niektóre z nich, jak euforia czy uspokojenie, były dla pacjentów korzystne, inne, jak zaburzenia równowagi, depresje, halucynacje były niepożądane. Autorzy pracy sugerują, że ze względu na wyraźne skutki uboczne, kanabioidy mogą być używane jedynie w ściśle ograniczonym zakresie. Mogą one poprawiać nastrój i łagodzić skutki uboczne chemioterapii tylko u niektórych pacjentów szpitali onkologicznych. Rezultaty badań wnoszą więc zarówno argumenty "za" jak i argumenty "przeciw" do dyskusji, jaka od kilku lat toczy się pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami dopuszczenia tych psychoaktywnych substancji do użytku w medycynie.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 25B-NBOMe
  • Pierwszy raz

Lekki lęk, ale i ogromna ciekawość. Domowka przezemnie organizowana w gronie bliskich znajomych.

Siema!
Na wstępie zaznaczę, że nie wiem dokladnie co jadłem, ale było gorzkie i na kartoniku.
No to lecim:

  • Tramadol




















  • Amfetamina
  • Katastrofa
  • Marihuana

Czas wakacji, własnie wrociłam z tygodniowego wypadu nad morze. Zmeczenie i wykonczenie organizmu dawało sie we znaki. Dzwoni kumpela, za chwile pojawia sie w drzwiach i mówi, żebym pakowala manatki. Tłumacze, ze musze odpoczac, ale juz wiem co ma na myśli: "narkotyczny wypad". Do czego jak do czego, ale do tego typu rozrywki nie trzeba mnie dlugo namawiac. Jedziemy do najpiekniejszego panstwa, ktore moze zapewnic nam te atrakcje.