Marihuana pomocna w chemioterapii

Medyczne wykorzystanie marihuany w Szwajcarii.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

2776

Kanabinoidy, aktywne substancje zawarte w marihuanie, mogą być skuteczniejsze od konwencjonalnie stosowanych leków w łagodzeniu ubocznych skutków chemioterapii - donoszą badacze szwajcarscy na łamach "British Medical Journal". Zespół pod kierunkiem Martina Tramera ze Szpitala Uniwersyteckiego w Genewie zebrał wyniki pochodzące z 30 różnych testów klinicznych, które objęły 1 tys. 300 pacjentów z chorobą nowotworową. Miały one na celu oszacowanie skuteczności i bezpieczeństwa zastosowania kanabinoidów w łagodzeniu ubocznych skutków chemioterapii u tych pacjentów. Naukowcy podawali chorym trzy rodzaje kanabinoidów w formie tabletek albo w formie iniekcji domięśniowych. Wyniki wszystkich testów klinicznych wskazują, że kanabinoidy są bardziej efektywne niż konwencjonalne środki w łagodzeniu takich ujemnych skutków chemioterapii, jak nudności i wymioty. Przy czym różnice te nie były obserwowane u pacjentów, u których stosowano bardzo niskie lub bardzo wysokie dawki leków chemioterapeutycznych. Wielu pacjentów zadeklarowało ponadto, że wybraliby kanabinoidy do dalszej terapii. Należy jednak podkreślić, że zaobserwowano dużo innych efektów ubocznych przy zastosowaniu kanabinoidów. I chociaż niektóre z nich, jak euforia czy uspokojenie, były dla pacjentów korzystne, inne, jak zaburzenia równowagi, depresje, halucynacje były niepożądane. Autorzy pracy sugerują, że ze względu na wyraźne skutki uboczne, kanabioidy mogą być używane jedynie w ściśle ograniczonym zakresie. Mogą one poprawiać nastrój i łagodzić skutki uboczne chemioterapii tylko u niektórych pacjentów szpitali onkologicznych. Rezultaty badań wnoszą więc zarówno argumenty "za" jak i argumenty "przeciw" do dyskusji, jaka od kilku lat toczy się pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami dopuszczenia tych psychoaktywnych substancji do użytku w medycynie.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

hey



załadowałem bonga



zapaliłem. zwykła zapalniczką.



chmura



jeb do balona, bo się dymi na maxa...



kolejny buch


  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Nastawienie pozytywny. Normalny weekendowy rejw, jedna znajoma dla towarzystwa. Wiekszość akcji dziala sie w zasadzie na malym placyku tuż obok ,,Clubu"

Jak tytuł mówi - standardowa miłośc i niemałe zaskoczenie. A więc od początku

- jako stały bywalec i fan muzyki elektronicznej udałem się na rejw z zamiarem dobrej wkętki po Emce. Zazwyczaj nie chodzę sam więc przygarniam kumpele, której cele sa identyczne do moich.

Standardowe procedury, odprawienie, bilety, szatnia (czas cos wrzucic)

Godzina 00.00 - 0,5 tabletki, na poczatek (zaznaczajac, ze mam bardzo niska tolernacje do wszelakich uzywek) 

  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Mimosa Hostilis
  • Pierwszy raz
  • Ruta stepowa

Mieszkanie, zgaszone światło, kadzidła i świece, medytacyjna muzyka, dobry nastrój, nastawienie na przeżycia mistyczne.

Paliłam changę na dwa razy. Doświadczenie zlało mi się w jedno, nie jestem w stanie określić, która część była częścią którego palenia. 

Próba opisu tego doświadczenia jest jak próba określenia czterowymiarowej czasoprzestrzeni linią. Kształty i odległości straciły sens. Rzeczywistość wykrzyywiła się i rozlała w koliste piksele kolorów. Istoty ze światła i tęczy uśmiechały się przyjaźnie z góry. 

  • Dekstrometorfan

Wiek: 17 lat

Exp: Alkohol(wiele razy),Marihuana, Gałka muszkatołowa, Kodeina

Set & Settings: Deszczowy, ponury wieczór. Pierwszy samotny trip, chęć przeżycia czegoś niesamowitego, poszerzenia horyzontów i nabrania dystansu do otaczającego świata ; ]

Substancje: DXM w postaci popularnych tabletek Acodin. Spożyte najpierw 5 x15mg("próba uczuleniowa") a po 4 h 25 x15mg. Łącznie: 450 mg(30 tabl)

randomness