Marihuana przeciwbólowa

Marihuana jako środek zastępujący niebezpieczne opiaty w walce z bólem.

Tagi

Źródło

www.ukcia.org

Odsłony

9381

Silny chroniczny ból najczęściej leczony bywa opiatami, które niestety uzależniają, a zwiększająca się tolerancja wymusza przyjmowanie coraz to większych dawek. Przyjmowanie opiatów łączy się też z ryzykiem wystąpienia silnych efektów ubocznych. Poza tym pacjent czuje się odurzony i ciężko mu normalnie funkcjonować. Życie rodzinne chorego może ucierpieć z powodu braku odpowiednich kontaktów, utrudnianych przez przyjmowane specyfiki - nawet czytanie dzieciom może sprawiać mu trudności. Syntetyczne środki przeciwbólowe nie uzależniają, jednak ich działanie jest zbyt słabe.

Kanabis powoduje dużo mniej efektów ubocznych niż inne środki znieczulające, a użytkownicy stwierdzają, że ból szybko ulega znacznemu osłabieniu na skutek palenia. Niektórzy ludzie używają marihuany już ponad 20 lat, aby zwalczać ból, a wielu zaznacza, że dzięki małej ilości kanabisu byli nawet w stanie pokonać uzależnienie od opiatów. Charakterystycznym i dziwnym zarazem zjawiskiem jest to, że doświadczeni użytkownicy osiągali lepszy efekt w zwalczaniu bólu niż nowicjusze. Ci pierwsi lepiej radzą sobie też po paleniu i mogą ignorować psychoaktywne działanie marihuany. Kanabis może być lepszy w działaniu przeciw różnym typom bólów.

Kanabis ma długą historię jako środek przeciwbólowy. Był niezwykle popularny w XIX wieku u Brytyjczyków łącznie z rodziną królewską. Dr J.Russel Reynolds znajomy Rodziny i osobisty lekarz Królowej Wiktorii obwieścił w "The Lancet" w 1890 roku, że przepisywał kanabis przez ponad 30 lat i uważa, że to jedno z najwartościowszych lekarstw, które są dostępne człowiekowi. Według niego konopie indyjskie z powodzeniem mogą służyć jako środki przeciwbólowe przez miesiące a nawet lata bez potrzeby zwiększania dawek.

Opinie pacjentów:

  • Anonimowy Brytyjczyk, cierpiący na uraz kręgosłupa, twierdzi, że kanabis lepiej zwalcza ból i z mniejszymi skutkami ubocznymi niż kodeina czy morfina.
  • Lorraine, 49-letnia mieszkanka Wielkiej Brytanii cierpiąca na gościec, opowiada jak marihuana pozwala jej wytrzymać bóle.

Fakty naukowe:

Pomimo długiej tradycji w używaniu marihuany jako środka przeciwbólowego i oczywistych problemów związanych z syntetycznymi farmaceutykami, Wojna Przeciw Narkotykom skutecznie zniechęciła ludzi do korzystania z tego środka, aż do 1975 roku kiedy to opublikowano wyniki trzech badań:

  • Na Uniwersytecie Iowa, Noyes i in. podali doustnie THC i placebo pacjentom chorym na raka, którzy leżeli w szpitalu i cierpieli na straszliwe bóle. THC skutecznie zmniejszyło cierpienie na kilka godzin przy małych dawkach i na wiele dłużej przy większych porcjach. Większe dawki THC działały także uspokajająco. Wystąpiło mniej efektów ubocznych niż przy tradycyjnych lekach przeciwbólowych.
  • Wtedy Noyes i in. przeprowadzili inne badanie. Tym razem podali kodeinę, THC i placebo 36 pacjentom z zaawansowanym rakiem. Kodeina i kanabis były równie skuteczne, jednak część pacjentów uskarżała się na psychoaktywne efekty przyjęcia THC. Ludzie ci nie wiedzieli jednakże, że będą mieli do czynienia ze środkiem o takim działaniu więc było oczywiste, że się przestraszyli. Być może gdyby im powiedziano o tym wcześniej, ich samopoczucie byłoby lepsze.
  • W Kanadzie Milstein i in. zbadali wpływ palonego kanabisu jako środka przeciwbólowego na zdrowych ochotnikach. Połowa z nich używała wcześniej marihuany. Badacze zadawali ból przez ucisk na kciuki badanych osób. Badani byli w stanie znieść większy nacisk po tym jak zapalili kanabis. Co ciekawe, efekt był silniejszy u doświadczonych użytkowników.

Referencje:

  • Reynolds J.R. (1890) Therapeutic uses and toxic effects of Cannabis indica. Lancet 1: 637
  • Noyes R., Brunk S.F., Baram D.A. and Canter A. (1975) Analgesic effect of delta-9-tetrahydrocannabinol. Journal of Clinical Pharmacology 15: 139-143.
  • Noyes R., Brunk S.F., Avery D.H. and Canter A. (1975) The analgesic properties of delta-9-tetrahydrocannabinol and codeine. Clinical Pharmacology and Therapeutics 18: 84-89.
  • Milstein S.L., MacCannell K., Karr, G. and Clark S. (1975) Marijuana-produced changes in pain tolerance: Experienced and non-experienced subjects. International Pharmacopsychiatry 10: 177-182.
tłumaczenie: Bananaboy, na podstawie materiałów z www.ukcia.org

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

nina (niezweryfikowany)

Muszę się w zupelnośći zgodzić z faktem że marihuana leczy ból,przyklad po całym dniu ciężkiej pracy fizycznej jak mnie bolały wszystkie mięsnie,zapaliłam sobie i przeszlo,luz ,wstajesz jak nowo narodzony.

Anonim (niezweryfikowany)

Marihuana lekarstwem narodów.

Kiedy to wreszcie ludzie zrozumieją?

Skutków ubocznych palenia zazwyczaj nie ma a jeśli są to bardzo małe.

Marihuana nie tylko powinna być legalna, lecz obowiązkowa :D

Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca
  • Pierwszy raz

Było to ceremonialne przyjęcie Ayahuasci, medytacja, modlitwa do duchów roślin i opiekunów oraz muzyka składająca się z Icaro i etnicznych dźwiękówi. Byłem wyciszony i całkowicie otwarty na to czego doświadczę, choć miałem delikatne lęki jako, że były to nieznane rośliny.

Wstęp (7 sierpnia)

Ze względu na znikomą ilość informacji na temat powyższych roślin (zwłaszcza alicia anisopetala), postanowiłem samemu je przetestować, aby przekonać się czy rzeczywiście drzemie w nich moc. 

I o ile co do zawartości DMT a akacji nie miałem wątpliwości, to już kwestia inhibitora MAO w alici była kwestią sporną. Spotkałem się z różnymi opiniami na ten temat, jednak większość była ze sobą sprzeczna. tak więc postanowiłem wziąć sprawy we własne ręce.

  • Marihuana

Doświadzczenie: Pół roku regularnego palenia konopii


Set & Setting: U kupla w domu, w atmosferze podniecenia i oczekiwania


  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

bardzo pozytywne

Pomysł pojawił się już kilka lat temu, kiedy to usłyszałam o psilocybe mexicana, lub kolokwialnie mówiąc, “grzybach”. Wtedy jeszcze, był to tylko zamysł, małe ziarenko upchnięte gdzieś w świadomości. Absolutnie jestem zdania, że do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć, aby móc je w pełni doświadczyć. Tyle wstępu, przejdę teraz do mej relacji z tak zwanej wycieczki.
Wspomniane ziarenko, zakiełkowało po przeczytaniu relacji z tripu znajomego, spojrzałam wtedy na grzybki z innej perspektywy, zobaczyłam w tym nie tylko zabawę, ale i coś głębszego.

  • Klomipramina

Jazda polegala na tym:





Zjedzono 3 tabletki Hydiphenu 25 (Clomipraminum hydrochloricum) czyli wladowano 75 mg klomipraminy.


Chlorowodorek klomipraminy jest główną substancją czynną, jedna drażetka zawiera 25 mg tego specyfiku.





[Info]