04.12.2007
Marihuana może negatywnie wpływać na płodność kobiet i zwiększać powikłania reprodukcyjne, wynika z najnowszych badań kanadyjskich naukowców. Komórki jajowe i zarodki wystawione na działanie THC, czyli tetrahydrokannabinolu zawartego w marihuanie, mogą częściej wykazywać nieprawidłowości chromosomowe.
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych
Marihuana może negatywnie wpływać na płodność kobiet i zwiększać powikłania reprodukcyjne, wynika z najnowszych badań kanadyjskich naukowców. Komórki jajowe i zarodki wystawione na działanie THC, czyli tetrahydrokannabinolu zawartego w marihuanie, mogą częściej wykazywać nieprawidłowości chromosomowe.
Naukowcy z Kanady przeprowadzili w tym temacie dwa badania. Ich wyniki opublikowali w jednym artykule, który ukazał się 9 września w czasopiśmie naukowym „Nature Communications”. Badaniami kierowała Cyntia Duval z Centrum Leczenia Niepłodności CReATe w Toronto w Kanadzie.
Do tej pory przeprowadzono wiele badań pokazujących, że używanie marihuany może negatywnie wpływać na płodność u mężczyzn, w tym na takie parametry reprodukcyjne jak liczba i stężenie plemników. Nie analizowano natomiast szczegółowo wpływu tej substancji na komórkę jajową i pęcherzyk jajnikowy u kobiet.
Badania na ten temat przeprowadzili niedawno naukowcy z Kanady. Przeanalizowali w nich wpływ marihuany na komórki jajowe i zarodki kobiet poddawanych zapłodnieniu in vitro.
– Myślę, że to jest największa zaleta tej pracy – że wykorzystaliśmy dwa badania, aby odpowiedzieć na to samo pytanie. Głównym wnioskiem jest to, że THC indukuje błędy segregacji chromosomów zarówno w oocytach, jak i zarodkach – przyznała Cyntia Duval cytowana przez serwis STAT News.
W pierwszym badaniu – laboratoryjnym – oocyty, czyli niedojrzałe ludzkie komórki jajowe poddano działaniu THC i jego produktów ubocznych, a następnie mierzono ich rozwój chromosomalny. Oocyty zebrano w procesie zapłodnienia in vitro po tym, jak uznane zostały za materiał odpadowy, a na ich wykorzystanie w badaniach pacjentki wyraziły zgodę.
W trakcie badań w laboratorium naukowcy zaobserwowali, że ekspozycja oocytów na THC zaburzała ich zdolność do sortowania chromosomów. Doprowadziła do 9 proc. wzrostu częstości występowania aneuploidii, czyli nieprawidłowej liczby chromosomów w komórce. Dodatkowo ponad dwukrotnie zwiększyła częstość występowania nieprawidłowości wrzecion podziałowych, które są kluczowe dla segregacji chromosomów podczas podziału komórki.
Drugie badanie kanadyjskich naukowców stanowiło analizę retrospektywną danych z rzeczywistych badań pacjentek poddawanych zapłodnieniu in vitro. Porównano wyniki kobiet, u których płyn pęcherzykowy dał wynik pozytywny lub negatywny na obecność THC. Stężenie to zbadano w 1059 próbkach, z czego 62 dały wynik pozytywny.
Po przeanalizowaniu danych stwierdzono, że obecność THC w płynie pęcherzykowym wiązała się z niższym wskaźnikiem euploidalności zarodków, czyli zarodków z prawidłową liczbą chromosomów. 60 proc. zarodków w grupie z dodatnim THC miało prawidłową liczbę chromosomów, w porównaniu z 67 proc. w grupie z ujemnym THC. Ponadto wysoki poziom THC wydawał się również przyspieszać dojrzewanie oocytów. To natomiast – jak podkreśliła Cyntia Duval – może utrudniać ich przygotowanie do reprodukcji.
Jak podkreślają kanadyjscy naukowcy, wyniki ich badań sugerują, że marihuana może mieć realny negatywny wpływ na zdrowie komórek jajowych i zarodków. Tym samym badacze potwierdzają obecne zalecenia dotyczące unikania jej stosowania w czasie planowania ciąży i w trakcie jej trwania. Jednocześnie – jak zaznaczają – badania dotyczyły wyłącznie pacjentek poddawanych zapłodnieniu in vitro, a więc wyników nie można zastosować w odniesieniu do całej populacji.
– Potrzebne są dalsze badania, aby zweryfikować nasze ustalenia i określić, jak, a może nawet czy, zaobserwowane przez nas zmiany wpływają na reprodukcję – powiedziała Duval cytowana przez serwis CNN Health.
Pozytywne nastawienie na nowe doświadczenie. Oszołomiony ciekawością działania grzybków. Las okalający wioskę w której spędziłem sporą część dzieciństwa. Starannie dobrane miejsce. Zagajnik otoczony mokradłami. Śpiew ptaków, szum drzew.
Godzina mniej więcej 14:50, bardziej mniej niż więcej.
Wyciągam odmierzoną porcję pieczarek. Waga wskazywała 1,5 grama. Odrzucam kilka egzemplarzy, nie wyglądają apetycznie. Finalnie wyszło pewnie z 1,2-1,3 grama. Z niechęcią rozgryzam suche kapelusze i łodygi, popijam sokiem pomarańczowym...
nazwa substancji: 5Meo-DMT
poziom doświadczenia: pierwszy raz
dawka, metoda zażycia: około 2 mg, palenie w fajcie
set & setting: pozytywnie nastawienie, 3 osoby w przyjemnie oświetlonym pokoju
Nastawienie psychicznie: spontaniczna decyzja Mega pozytywne gdyż pod wpływem alkoholu 😀
Leżąc w wannie dowiedziałam się że idę z moim chłopakiem na imprezę. W drodze w aucie pomyślałam: "co ja kurwa robię" Zamiast lezec w łóżku z mj oglądając jakieś bzdury 😂
Doszedł do nas znajomy który miał pomoc coś ogarnąć. Zazwyczaj jest na szybko ale ze nie było wzięli piguły... słyszałam że myślą o kupnie 10 lub 15 sztuk
Ogólnie myślałam że żartują 😂
Wjechalismy na naszą ulicę (gdyż tam gdzie mieszkamy była impreza) a tam około 30 osób, niczym na evencie 😂 Humor mi się bardzo poprawił ,byłam już po jednym piwku...
Komentarze
niemozliwe!!!!! jestem zszokowany ze jaranie bucha w ciazy szkodzi plodowi!!!!!! jak to mozliwe ze przez palenie ziola moga wystapic komplikacje.....