Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców

Marihuana może negatywnie wpływać na płodność kobiet i zwiększać powikłania reprodukcyjne, wynika z najnowszych badań kanadyjskich naukowców. Komórki jajowe i zarodki wystawione na działanie THC, czyli tetrahydrokannabinolu zawartego w marihuanie, mogą częściej wykazywać nieprawidłowości chromosomowe.

Tagi

Źródło

kobieta.rp.pl
Joanna Kamińska

Komentarz [H]yperreala

Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych

Odsłony

374

Marihuana może negatywnie wpływać na płodność kobiet i zwiększać powikłania reprodukcyjne, wynika z najnowszych badań kanadyjskich naukowców. Komórki jajowe i zarodki wystawione na działanie THC, czyli tetrahydrokannabinolu zawartego w marihuanie, mogą częściej wykazywać nieprawidłowości chromosomowe.

Naukowcy z Kanady przeprowadzili w tym temacie dwa badania. Ich wyniki opublikowali w jednym artykule, który ukazał się 9 września w czasopiśmie naukowym „Nature Communications”. Badaniami kierowała Cyntia Duval z Centrum Leczenia Niepłodności CReATe w Toronto w Kanadzie.

Badania nad wpływem marihuany na płodność

Do tej pory przeprowadzono wiele badań pokazujących, że używanie marihuany może negatywnie wpływać na płodność u mężczyzn, w tym na takie parametry reprodukcyjne jak liczba i stężenie plemników. Nie analizowano natomiast szczegółowo wpływu tej substancji na komórkę jajową i pęcherzyk jajnikowy u kobiet.

Badania na ten temat przeprowadzili niedawno naukowcy z Kanady. Przeanalizowali w nich wpływ marihuany na komórki jajowe i zarodki kobiet poddawanych zapłodnieniu in vitro.

– Myślę, że to jest największa zaleta tej pracy – że wykorzystaliśmy dwa badania, aby odpowiedzieć na to samo pytanie. Głównym wnioskiem jest to, że THC indukuje błędy segregacji chromosomów zarówno w oocytach, jak i zarodkach – przyznała Cyntia Duval cytowana przez serwis STAT News.

Oocyty wystawione na działanie THC mogą częściej wykazywać nieprawidłowości chromosomowe

W pierwszym badaniu – laboratoryjnym – oocyty, czyli niedojrzałe ludzkie komórki jajowe poddano działaniu THC i jego produktów ubocznych, a następnie mierzono ich rozwój chromosomalny. Oocyty zebrano w procesie zapłodnienia in vitro po tym, jak uznane zostały za materiał odpadowy, a na ich wykorzystanie w badaniach pacjentki wyraziły zgodę.

W trakcie badań w laboratorium naukowcy zaobserwowali, że ekspozycja oocytów na THC zaburzała ich zdolność do sortowania chromosomów. Doprowadziła do 9 proc. wzrostu częstości występowania aneuploidii, czyli nieprawidłowej liczby chromosomów w komórce. Dodatkowo ponad dwukrotnie zwiększyła częstość występowania nieprawidłowości wrzecion podziałowych, które są kluczowe dla segregacji chromosomów podczas podziału komórki.

Marihuana może negatywnie wpływać na zarodki

Drugie badanie kanadyjskich naukowców stanowiło analizę retrospektywną danych z rzeczywistych badań pacjentek poddawanych zapłodnieniu in vitro. Porównano wyniki kobiet, u których płyn pęcherzykowy dał wynik pozytywny lub negatywny na obecność THC. Stężenie to zbadano w 1059 próbkach, z czego 62 dały wynik pozytywny.

Po przeanalizowaniu danych stwierdzono, że obecność THC w płynie pęcherzykowym wiązała się z niższym wskaźnikiem euploidalności zarodków, czyli zarodków z prawidłową liczbą chromosomów. 60 proc. zarodków w grupie z dodatnim THC miało prawidłową liczbę chromosomów, w porównaniu z 67 proc. w grupie z ujemnym THC. Ponadto wysoki poziom THC wydawał się również przyspieszać dojrzewanie oocytów. To natomiast – jak podkreśliła Cyntia Duval – może utrudniać ich przygotowanie do reprodukcji.

Wpływ marihuany na płodność u kobiet: Potrzebne kolejne badania

Jak podkreślają kanadyjscy naukowcy, wyniki ich badań sugerują, że marihuana może mieć realny negatywny wpływ na zdrowie komórek jajowych i zarodków. Tym samym badacze potwierdzają obecne zalecenia dotyczące unikania jej stosowania w czasie planowania ciąży i w trakcie jej trwania. Jednocześnie – jak zaznaczają – badania dotyczyły wyłącznie pacjentek poddawanych zapłodnieniu in vitro, a więc wyników nie można zastosować w odniesieniu do całej populacji.

– Potrzebne są dalsze badania, aby zweryfikować nasze ustalenia i określić, jak, a może nawet czy, zaobserwowane przez nas zmiany wpływają na reprodukcję – powiedziała Duval cytowana przez serwis CNN Health.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

zszokowany (niezweryfikowany)

niemozliwe!!!!! jestem zszokowany ze jaranie bucha w ciazy szkodzi plodowi!!!!!! jak to mozliwe ze przez palenie ziola moga wystapic komplikacje.....

Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


Zjadłem 26 . 06. 2004 30 par suszonych Psilocybe semilanceata. Oto opis jeszcze dziwniejszego tripu od delfinów.Nie można zaliczyc go do "bad trip". Gadałem z kimś w myślach. Ten ktoś pokazał mi moje zachowanie . Byłem z nim i obserwowalem siebie w roznych sytuacjach ,ktore mialy miejsce w moim zyciu.Bylem jako osoba postronna ,widzialem jak się kłuce, jaki jestem w stosunku do innych.


  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dom ziomka, jesienny dzień, dobry klimat, nuta w głośniku, nastrój jak zawsze pozytywny.

 

Siema, to mój pierwszy raport, więc na starcie chciałem powiedzieć że zdarza mi używać lokalnego slangu, jeśli jakikolwiek wyraz bądź fraza nie byłaby zrozumiała, piszcie w komentarzach a wszystko wyjaśnię ;)

  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Ogólnie było pozytywnie sytuacja miała miejsce w Niemczech... Spotkanie z kumplami ja i dwóch kolegów, w mieście w którym byłem pierwszy raz także wszystko było nowe. Byłem trochę nie wyspany i po dwóch piwach. To był trochę spontan nie mieliśmy jarania ale mieliśmy ochotę zapalić...

 Ogólnie mówiąc nie nazwałbym tego badtripem choć z punktu widzenia moich znajomych tak to wyglądało.

to było raczej jak „sen” ...

Było to 2 dni temu także sytuacja jest świeża.

Mieszkam od kilku lat w Niemczech... zgadałem się z kolegą że pojedziemy odwiedzić znajomego do Norymberg tj. około 220 km od nas. 

Mieliśmy ogarnąć jakieś palenie ale się nie udało, także pojechaliśmy bez.

Jak byliśmy już na miejscu około 12:30 w południe w Norymbergi

  • Marihuana

To była ostatnia sobota. Zwyczajny ciepły majowy dzień. Przynajmniej tak mi się wydawało. Około 17 wpadła do mnie dziewczyna. Postanowilismy spalić bata.

I tak tez miało być tym razem.

Pech chciał ze brakło nam bletek. Zmuszeni byliśmy więc polecieć ze szkła.

Osobiście nie przepadam za tą metodą ale cóż było robić.


Ubiłem duże działo zwyczajnej lufki. Dawka mniejsza przecież niz w joyu. Przysmażylismy to z myślą o następnej. Nic ztego.