Marihuana rozleniwia - potwierdzili badacze

Psychoaktywna substancja zawarta w marihuanie skłania szczury do wybierania łatwiejszych zadań poznawczych, choć nie umniejsza ich zdolności do wykonywania tych trudniejszych – zawiadamia „Journal of Psychiatry and Neuroscience”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP
ooo/zan

Odsłony

579

Psychoaktywna substancja zawarta w marihuanie skłania szczury do wybierania łatwiejszych zadań poznawczych, choć nie umniejsza ich zdolności do wykonywania tych trudniejszych – zawiadamia „Journal of Psychiatry and Neuroscience”.

Naukowcy z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej (Kanada) dowiedli tego, co być może dla palaczy marihuany od dawna jest oczywiste: że tetrahydrokannabinol – związek o działaniu psychoaktywnym, który wchodzi w skład marihuany – zdecydowanie rozleniwia.

Badacze sprawdzali, jak tetrahydrokannabinol (THC) i kannabidiol (CBD, inna substancja zawarta w konopi) wpływają na gotowość szczurów do podejmowania wyzwań poznawczych. Zwierzęta miały do wyboru zadania łatwiejsze związane z możliwością uzyskania mniejszej nagrody (jednej kosteczki cukru) i zadania trudniejsze, które wymagały większego wysiłku umysłowego, ale były nagradzane aż dwoma kosteczkami cukru.

W normalnych warunkach szczury zazwyczaj wybierały opcję trudniejszą – wolały bardziej się napracować, ale dostać większą nagrodę. Jednak po podaniu THC gryzonie zaczynały iść na łatwiznę – częściej wybierały zadania wymagające niewielkiego wysiłku poznawczego, zadowalając się przy tym minimalnym zyskiem.

"Być może nie jest zaskakujące, że pod wpływem THC szczury stawały się bardziej leniwe poznawczo. Jednak interesujące jest to, że THC nie wpływało na ich zdolność do wykonywania trudniejszych zadań. Szczury nadal były w stanie sprostać wyzwaniu – po prostu tego nie chciały" – komentuje Mason Silveira, koordynator badania.

Naukowcy zauważyli także, iż kannabidiol – związek o właściwościach uśmierzających ból, wykorzystywany w leczeniu epilepsji, a nawet raka – nie miał wpływu na proces decyzyjny u szczurów, aczkolwiek nie zapobiegał też rozleniwiającemu działaniu THC.

Pracownicy uniwersytetu są przekonani, że kontynuacja badań pozwoli na znalezienie w przyszłości sposobu na wyeliminowanie negatywnych skutków zażywania marihuany - tak, aby jej zastosowanie w medycynie przynosiło jedynie korzystne dla zdrowia efekty.

Oceń treść:

Average: 5 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Zjedlismy po 20 tabletek Benalginu ok. godz. 21.30 . Kupilismy picie, ciastka i piwo (1 na 2och). Nastepnie udalismy sie do parku szczytnickiego, bo halo jest jak jest ciemno. Troche siedzielismy tab i oczekiwalismy na faze. Jak ja tego nie lubie ! Po ok 20 min. czulem sie lekko otumaniony, ale przeszlo mi po kilku minutach. Po godz. i 15 min balem sie, ze ten lek mnie nie zakreci. Wyszlismy z parku na ulice. Wtedy sie zaczelo! Patrze na kolesia, a z niego ida kleby przezroczystego dymu! Ze mna tak samo.

  • LSD-25

W ostatnia sobote testowalem, jak moja swiadomosc zachowa sie i mozg po calym kocie....swiezutkim...pachnacym...prosto z Holandii.. Po ok. 20 minutach od zapodania w buske jusz mnie zaczelo krecic....apogeum dopadlo mnie w knajpie, gdzie mialem z przyjaciolmi i kobieta (lacznie czworo nakwaszonych kotami) ogladac mecz Niemcy - Chorwacja....knajpa obca, ludzie obcy...muza dziwna..jakies duby...mecz w telewizji...w drugim jakies psychiczne amatorskie filmy krecone przez wlasciciela restauracji.....ogolnie kosmos.....

  • Amfetamina

A oto moja pierwsza przygoda z amfą:

21.00 Impreza w czasie sesji, w akademiku u znajomych. Chcę kupić LSD na następny dzień, na imprę w klimatycznym klubie (to ma być mój pierwszy kwas). Niestety dil nie ma kwasa, tylko spida. I tak chciałem kiedyś spróbować, więc zgadzam się bez namysłu i staję się posiadaczem grama. Początkowo nie chcę zażywać tego dnia. Impra toczy się więc normalnie - browary, trawa. Wypijam jakieś 3 browce i spalam kilka lufek na spółę.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Set: ciekawy co się stanie, jak posiedzę w ciemnościach i spalę się tą mieszanką ziołową. Settings: ciemno, całkowicie ciemno. Brak bodźców słuchowych i wzrokowych.

UWAGA!!!!! Czytanie tego raportu może wam się spodoać i też zapragniecie takiej fazy. Jednak odradzam takie coś. Gdybym więcej tego spalił, to pewnie był nie wrócił do zmysłów. To, co mnie spotkało jest jak dotąd najlepszym moim przeżyciem. Składnia będzie pewnie tragiczna, ale pisałem to kilka minut po całym zdarzeniu i jeszzce troche dziwnie mi się myśli. Tak więc odradzam palenia mieszanek "ziołowych" w całkowitych ciamnościach, bo możecie skoczyć gorzej, niż ja i już nie wrócić. Chociarz uważam, że dla tekiej fazy warto zwariować. To tylko moje zdanie.