REKLAMA




Marihuana rozleniwia - potwierdzili badacze

Psychoaktywna substancja zawarta w marihuanie skłania szczury do wybierania łatwiejszych zadań poznawczych, choć nie umniejsza ich zdolności do wykonywania tych trudniejszych – zawiadamia „Journal of Psychiatry and Neuroscience”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP
ooo/zan

Odsłony

485

Psychoaktywna substancja zawarta w marihuanie skłania szczury do wybierania łatwiejszych zadań poznawczych, choć nie umniejsza ich zdolności do wykonywania tych trudniejszych – zawiadamia „Journal of Psychiatry and Neuroscience”.

Naukowcy z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej (Kanada) dowiedli tego, co być może dla palaczy marihuany od dawna jest oczywiste: że tetrahydrokannabinol – związek o działaniu psychoaktywnym, który wchodzi w skład marihuany – zdecydowanie rozleniwia.

Badacze sprawdzali, jak tetrahydrokannabinol (THC) i kannabidiol (CBD, inna substancja zawarta w konopi) wpływają na gotowość szczurów do podejmowania wyzwań poznawczych. Zwierzęta miały do wyboru zadania łatwiejsze związane z możliwością uzyskania mniejszej nagrody (jednej kosteczki cukru) i zadania trudniejsze, które wymagały większego wysiłku umysłowego, ale były nagradzane aż dwoma kosteczkami cukru.

W normalnych warunkach szczury zazwyczaj wybierały opcję trudniejszą – wolały bardziej się napracować, ale dostać większą nagrodę. Jednak po podaniu THC gryzonie zaczynały iść na łatwiznę – częściej wybierały zadania wymagające niewielkiego wysiłku poznawczego, zadowalając się przy tym minimalnym zyskiem.

"Być może nie jest zaskakujące, że pod wpływem THC szczury stawały się bardziej leniwe poznawczo. Jednak interesujące jest to, że THC nie wpływało na ich zdolność do wykonywania trudniejszych zadań. Szczury nadal były w stanie sprostać wyzwaniu – po prostu tego nie chciały" – komentuje Mason Silveira, koordynator badania.

Naukowcy zauważyli także, iż kannabidiol – związek o właściwościach uśmierzających ból, wykorzystywany w leczeniu epilepsji, a nawet raka – nie miał wpływu na proces decyzyjny u szczurów, aczkolwiek nie zapobiegał też rozleniwiającemu działaniu THC.

Pracownicy uniwersytetu są przekonani, że kontynuacja badań pozwoli na znalezienie w przyszłości sposobu na wyeliminowanie negatywnych skutków zażywania marihuany - tak, aby jej zastosowanie w medycynie przynosiło jedynie korzystne dla zdrowia efekty.

Oceń treść:

Average: 3 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Tripraport

Siedzę z dziewczyną w pokoju i stwierdzam, że to chyba najciekawsze rozwiązanie niedzieli.

To nie miało sensu co ja powiedziałem.
T0= 20:46

Do T + 30 min przestrzeń u skraju mojego pola widzenia uległa znacznemu rozciągnięciu, nic więcej szczególnego prócz głupawki się nie wydarzyło. Aż do teraz.

  • Szałwia Wieszcza

Autor: Wronek, 28.03.2007

Substancja: Salvia Divinorum - susz, ciężko określić ile wypaliłem. Tak na oko około 2g

Doświadczenie: Ogólnie to małe, poza thc(kto by to liczył) i dxm (3 razy), czyli praktycznie żadne

Set & Settings: Dziś, parę minut przed godziną 20 - działka kumpla, cisza i spokój. Nastawienie: pozytywne lecz lekko zawiedzione porannym testem (5 lufek czy coś takiego). Paliliśmy z drewnianej fajki, ponieważ nie chciało sie nam robić fajki wodnej,

  • 4-HO-MIPT
  • Miks

Nastawienie pozytywne.

Godzina 21:12 zarzucamy z O. po pol tabletki 2cbfly 10mg (czyli po 5 na glowe) Siedząc w kuchni z moimi współlokatorami czekamy na pierwsze efekty. Miła atmosfera. Po ok. godzinie pojawia się niekomfortowe odczuwanie własnego ciała. Kolo 22:30 dorzuciłyśmy po 25-30µgkwasu – resztka, która zalegała mi już jakiś czas. Stwierdziłyśmy, że taki microdosing nie zaszkodzi. Jeszcze chwilę siedzimy w kuchni, nie dzieje się nic więcej niż niekomfortowe odczucia w ciele.

  • 1P-LSD
  • Tripraport

Dobre nastawienie moje i F, mroczny klimat starej polskiej wsi, wielkiego lasu i nie przebranych pól, a wszystko pod księżycem w pełni i pięknym sierpniowym niebem

 . Cześć, opisze tu mój trip raport po tej pochodnej kwasu, bo sądzę że był całkiem ciekawy i mocno zapadł mi w pamięci . Dawka to tylko jeden karton 100ug ale s&s-miażdżące. Byłem z moim przyjacielem F na totalnym zadupiu , tylko wielki las, jeziorko i kilometr dalej mała wioska( Tak pólnocno wschodnia Polska ) . Rozbiliśmy z F i kilkoma znajomymi biwak w lesie nad jeziorem. Jak to już było wcześniej zaplanowanie, ja i F chcieliśmy wziąć te 2 kartony 1p lsd, które mi zostały sprzed wakacji.

randomness