data zatrucia ;-): 06.10.2001r.
dawka trucizny: 2 razy po 150mg bromowodorku DXM (Acodin tabletki po 15mg - wrzucone 20 tabletek po 10 w odstępie 10-15 minutowym, rozgryzione i popite yerba mate
godzina: opis:
Używanie dużych ilości marihuany wiąże się ze znacznym ryzykiem wystąpienia zaburzeń lękowych, informują kanadyjscy uczeni. Specjaliści z Bruyère Research Institute, University of Ottawa Department of Family Medicine, The Ottawa Hospital oraz Institute for Clinical Evaluative Sciences przeprowadzili najszerzej zakrojone badania dotyczące związku używania marihuany a zaburzeniami lękowymi. Przeanalizowali oni dane medyczne z lat 2008–2019 dotyczące ponad 12 milionów mieszkańców prowincji Ontario. Badacze sprawdzali, jakie jest prawdopodobieństwo rozwoju zaburzeń lękowych u osób, które trafiły na szpitalny oddział ratunkowy z powodu używania marihuany, w porównaniu z całą populacją badanych.
Używanie dużych ilości marihuany wiąże się ze znacznym ryzykiem wystąpienia zaburzeń lękowych, informują kanadyjscy uczeni. Specjaliści z Bruyère Research Institute, University of Ottawa Department of Family Medicine, The Ottawa Hospital oraz Institute for Clinical Evaluative Sciences przeprowadzili najszerzej zakrojone badania dotyczące związku używania marihuany a zaburzeniami lękowymi. Przeanalizowali oni dane medyczne z lat 2008–2019 dotyczące ponad 12 milionów mieszkańców prowincji Ontario. Badacze sprawdzali, jakie jest prawdopodobieństwo rozwoju zaburzeń lękowych u osób, które trafiły na szpitalny oddział ratunkowy z powodu używania marihuany, w porównaniu z całą populacją badanych.
Uzyskane przez nas wyniki sugerują, że osoby, które zostały przyjęte na szpitalny oddział ratunkowy z powodu marihuany są narażone zarówno na większe ryzyko rozwoju zaburzeń lękowych, jak i na pogorszenie się objawów, jeśli już wcześniej na zaburzenia takie cierpiały, mówi główny autor badań, doktor Daniel Myran.
Analizy wykazały, że u 27,5% osób, które trafiły na SOR z powodu używania marihuany, w ciągu kolejnych trzech lat diagnozowano zaburzenia lękowe. W całej populacji odsetek ten wynosił zaś 5,6%, co – po uwzględnieniu innych czynników społecznych i zdrowotnych – oznaczało, że wspomniani użytkownicy marihuany byli narażeni na 3,9-krotnie większe ryzyko. U użytkowników marihuany przyjętych na SOR ryzyko ciężkich zaburzeń lękowych lub pogorszenia wcześniej zdiagnozowanych zaburzeń było 3,7-krotnie większe niż w całej populacji. Ponadto użytkownicy marihuany, których trzeba było leczyć na SOR, byli narażeni na 9,4-krotnie większe ryzyko późniejszej hospitalizacji lub przyjęcia na SOR z powodu zaburzeń lękowych niż pozostała część populacji. Mimo iż zwiększone ryzyko dotyczyło obu płci i wszystkich grup wiekowych, to na szczególnie mocno na rozwój zaburzeń były narażone osoby młode (10–24 lata) oraz mężczyźni.
W środowisku naukowym wciąż trwa spór o to, czy używanie marihuany powoduje rozwój zaburzeń lękowych, czy też osoby z zaburzeniami lękowymi sięgają po marihuanę, by sobie z nimi poradzić. Wspomniane powyżej badania wskazują, że marihuana może pogarszać zaburzenia.
Niezależnie od tego, jak wygląda związek przyczynowo-skutkowy, autorzy badań ostrzegają przed używaniem marihuany w celu radzenia sobie z lękiem. Brak bowiem dowodów, że marihuana pomaga, jej używanie może zamaskować inne objawy, a dostępne dowody wskazują, że jej używanie może pogarszać zaburzenia lękowe.
data zatrucia ;-): 06.10.2001r.
dawka trucizny: 2 razy po 150mg bromowodorku DXM (Acodin tabletki po 15mg - wrzucone 20 tabletek po 10 w odstępie 10-15 minutowym, rozgryzione i popite yerba mate
godzina: opis:
Pokój u znajomego, łazienka spowiana mozaikową bielą, korytarz przejściowy, podwórze na wsi ; muzyka shpongle, jakiś hh potem, następnie całe otoczenie dźwiękowe (zgrzytanie szafy, stukanie puszek)
Autor: t90mek
14 marzec 2010r
20:15 Ze znajomymi (3+ja) wciągamy po ok. 23mg 4-HO-MET’a. Wchodzi powoli po jakichś 40min. Nieoczekiwanie do magicznego pokoju zawitali znajomi, spaleni. Z początku byłem niezadowolony, bałem się że podróż zmieni kierunek.
Zaczynają pojawiać się refleksy świetlne, błyski, falowanie tekstur, oddychanie otoczenia niesamowita ekstaza i śmiech. Ciało leciutkie, przyjemne, czy stoje, czy siedze, nie ważne, jest cudownie wygodnie. Halucynacje z minuty na minute przybierają na sile.
Sam na kilka godzin w domu. Chęć wykorzystania tego faktu i poznania DXM po prawie roku trzymania go w schowku i czekaniu na odpowiedni moment. Neutralny nastrój.
Wcześniej przyjmowałem ponad pół roku temu 90 mg (próba uczuleniowa) oraz 180 mg (leciutkie 1 plateau). Reszta tabletek cierpliwie czekała schowana na odpowiedni moment. Nadszedł dziś. Nie spodziewałem się tak słabej mocy ale postanowiłem opisać moje spostrzeżenia bo coś tam było. DXM osłabił moją pamięć. Gdyby nie rozmowy ze znajomymi na Facebooku, nie miałbym z czego napisać tego trip raportu.
9:00
Nastawienie psychiczne: Dobre. Okoliczności: W parku z kolegą. Oczekiwania: Na pewno nie „bad trip” ;)
Rano, wraz z kolegą, na potrzebę trip raporta nazwijmy go „R”, udaliśmy się po temat. Jest około godzina 19, idziemy wraz z naszą zdobyczą do parku gdzie zazwyczaj nikogo nie ma gdyż o tej porze jest ciemno i nikt się nie kręci. R wyciąga pakunek zawinięty w sreberko i kruszy w crusherze, razem z nim nie mogę się doczekać aż już zapalimy. R zanim zaczął kręcić spliffa ze sztuki palenia, włączył muzykę, spokojną, jakiś chilloutowa składanka na YouTubie.