Gotowanie na marihuanie - dozwolone

Marihuana nadaje się tylko do przyprawiania potraw! - Powiedział "Jakarta Times" wiceprezydent Indonezji Yusuf Kalla.

a.

Kategorie

Źródło

interia.pl

Odsłony

4309
Marihuana nadaje się tylko do przyprawiania potraw! - Powiedział "Jakarta Times" wiceprezydent Indonezji Yusuf Kalla. Marihuaną można zatem w Indonezji przyprawiać potrawy, ale za jej palenie można stracić głowę. Już samo posiadanie marihuany jest w Indonezji przestępstwem, i to surowo karanym. Dealerzy narkotyków karani są śmiercią. Kalla w tym samym wywiadzie podtrzymał swoje poparcie dla najwyższego wymiaru kary za przestępstwa związane z narkotykami. Jednak - jak twierdzi Kalla - nie powinno się prześladować kucharzy, którzy używają jej w celu wzbogacenia smaku tradycyjnych indonezyjskich dań. Można podejrzewać w związku z tym, że liczba kucharzy - samouków w Indonezji dramatycznie wzrośnie. W końcu - jak powiedział sam pan wiceprezydent - przyprawy można używać , a co za tym idzie - trzeba gdzieś ją kupować. Możliwe, że już niedługo na ulicach indonezyjskich miast dealera poznawało się będzie po kucharskiej czapce.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

slu
Porównaj poziom indonezyjskich i polskich mediów, przeczytaj po polsku artykuł z dzisiejszej The Jakarta Post na ten temat - <a href="http://hyperreal.info/encod/indonezja%2Clegalizujmy%2Ckonopie">http://hyperreal.info/encod/indonezja%2Clegalizujmy%2Ckonopie</a> i sam ocen gdzie zyjesz!
Zajawki z NeuroGroove
  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne i w oczekiwaniu na 'pluszowy efekt' oraz wizje psychodeliczne. W domu u chłopaka, gdzie jesteśmy sami. Bardzo chciałam spróbować tej substancji, ze względu na to, iż znajomy szczerze polecał (a ma dość duże doświadczenie).

Godzina 20:50 - w ręku trzymam woreczek strunowy z beżowym proszkiem. Zawiera on 250mg 6apb, co zamierzamy z chłopakiem wziąć na mniejszą (dla mnie 100mg) i większą dawkę (dla niego 150mg). Postanowiliśmy wziąć już u mnie, więc pobiegłam po wodę i szklanki, nasypałam, zalałam i łyk. Smak - ohydny jak nie wiem co... takiej chemii nie da się porównać do niczego.  Z racji, że długo wchodzi, bo co najmniej jakąś godzinę, pojechaliśmy do niego samochodem i po drodze już włączyła mi się ‘śmiechawka’. Nie potrafiłam opanować ataku śmiechu, byłam w szampańskim humorze.

  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

---

To znów ten sam jebany chłam. Dobrze wiemy jaki. Ale zanim spluniesz nań, postaraj się zrozumieć.

Zrozumieć? Ale co?

Mnie? Nie. Nie oczekuję tego. Jestem zbyt indywidualnym chujem, zbyt małym gnojem, by domagać się atencji (a jednak to robię, co nie?)

Słowa? Emocje? Czyny? Chuj wie, jak to nazwać. Chodzi mi o mieszankę esencji składającej się na perspektywę.

Widzisz... bo sprawa polega na tym, że jestem tylko człowiekiem. I jak Ty- widzę z jednej perspektwywy. Oczywiste? Może nie?

Moja jest lepsza, Twoja jest gorsza- a mówi to każdy.

  • Grzyby halucynogenne

Z zamiarem zapodania grzybów nosiłem sie od kilku miesięcy.Najbardziej sprzyjającą okazją na wprowadzenie sie w krolestwo mushromów wydawał sie wyjazd w góry na Sylwka.Chociaz nie wiedziałem czy bede je spożywał to wziąłem na wszelki wypadek.Cała akcja z psylocybiną to był czysty spontan.Przygotowany już został wywarek ,gyd wyszła inicjatywa aby sie napierdolić.Zwyciężyła, i wywarek odstawiliśmy na kiedy indziej.No więc chleliśmy wódeczke ,gdy w pewnej chwili spostrzegłem na podłodze słoiczek z niewinnym płynem w środku.Długo sie nie zastanawiając chwyciłem go i spożyłem naprawde małego łyc

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Miejsce akcji - mój pokój Czas akcji - środowe popołudnie (6.08.14) Czas trwania - około 2 godzin Osoby towarzyszące - brak Sposób zażycia i wielkość dawki - 1 lufka (ok. 6-7 buchów)

To bedzie krótki opis tego jak MJ "przeprowadziła" mnie przez pewne trudne doświadczenie. Kilka obserwacji...

Po kilku godzinach siedzenia i płakania nad zakończeniem pewnej znajomości, stwierdziłam, że może dla relaksu zapalę. Wczesniej jednak napisałam do kolegi czy warto w takim stanie próbować. Powiedział, że bywa różnie i wariant "bardzo dobrze" i "bardzo źle" jest równie możliwy. Pomyslalam, że po tej stracie ja i tak się już niczego nie obawiam. Zapaliłam.

To było coś w typie haze'a, nie wiem dokładnie, ale dostawca sprawdzony.

randomness