USA: Głosowanie nad legalizacją marihuany dopiero po wyborach

Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, w której większość stanowią demokraci, zdecydowała się przełożyć głosowanie nad legalizacją marihuany. Do głosowania nad legalizacją konopi miało dojść na początku przyszłego tygodnia, jednak politycy zdecydowali, że ustawa może poczekać, w szczególności w obliczu epidemii COVID-19.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

cnbs.pl
Marcin
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

76

Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, w której większość stanowią demokraci, zdecydowała się przełożyć głosowanie nad legalizacją marihuany. Do głosowania nad legalizacją konopi miało dojść na początku przyszłego tygodnia, jednak politycy zdecydowali, że ustawa może poczekać, w szczególności w obliczu epidemii COVID-19.

Według informacji, do których dotarł portal 420Intel, demokraci w pierwszej kolejności chcą zając się przepisami związanymi z COVID-19. Jeszcze przed głosowaniem nad legalizacją przedstawiciele większości w Izbie chcą poluźnić obostrzenia związane z epidemią koronawirusa.

W obozie demokratów pojawiają się głosy, że sprawa legalizacji marihuany to temat na następną kadencję. Warto zaznaczyć, że Izba Reprezentantów obraduje obecnie do 9 października, a gremium ma wrócić do obrad dopiero po dniu wyborów (4 listopada).

Teraz Izba Reprezentantów USA, aż do końca obrad w październiku ma zajmować się przepisami regulującymi sytuację prawną dotyczącą epidemii COVID19.

Rozczarowania decyzja polityków nie kryli aktywiści konopni, którzy jasno zaznaczyli, że każdy dzień zwłoki w sprawie głosowania nad legalizacją konopi indyjskich, to kolejny dzień niesprawiedliwości społecznej.

"To opóźnianie sprawiedliwości dla milionów Afroamerykanów, Latynosów i osób o niskich dochodach nieproporcjonalnie dotkniętych rasistowskim prawem marihuany w naszym kraju. Nie możemy nadal zmuszać tych społeczności do czekania na „wygodny politycznie” moment, podczas gdy nadal pozbawia się je możliwości zatrudnienia, mieszkań, edukacji, innych programów rządowych, a nawet ich dzieci czy statusu imigracyjnego" – alarmował aktywista konopny, Maritza Perez, dyrektor biura spraw narodowych w Drug Policy Alliance

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Kodeina

mój pokój. humor pozytywny. chciałam wychillować się przy muzyce jak to zawsze robię po thio :)

Piątek. Nie mogę ruszyć się z domu, bo dostałam cynk, że tego dnia ma być łapanka "niespodzianka". Wolę nie ryzykować. Siedzę z siostrą u mnie w pokoju. Nagle wpadam na pomysł, żeby coś zabakać z siostrą. Ale kiedy stwierdzam, że nie zdążę już nic zamotać (miałam na to 2h, bo mama miała wrócić niedługo do domu), postanawiam zamotać kodę. Po około godzinie pisania do znajomych, żeby ktoś zamotał mi tabsy, typiara, z którą mam na tę chwilę spinę napisała, że lajtowo mi kupi i przyniesie na chatę. Sobie myślę: może typówa nie jest taka zła jak zawsze mi się wydawało?

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ja, sam. Zbliża się zmrok. Gdzieś w polach, na dróżce niedaleko lasu. Chęć zjednoczenia się z naturą, duchowego oczyszczenia, głębszego poznania swoich problemów, i stania się lepszym sobą. Warunki atmosferyczne: zimno, wije lekki wiatr, słoneczko powoli zmierza ku zachodowi. Ja, ubranie, rower, słuchawki, gumy do żucia- nawet wody nie zabrałem ;) Nastawienie umysłu- również nie idealne, miałem troszkę dziwnych myśli i lęku.

Heja, jest to mój pierwszy trip raport na tej stronie, również pierwsze spotkanie z tymi prawdziwszymi psychodelikami ;) Więc proszę o wyrozumiałość i ewentualne poprawienie. Też jak widać set and setting nie było najlepsze, więc nie będzie to doświadczenie rodem lotu w kosmos, nie mniej jednak starałem się zassać całą wiedzę, jaką kwas ma mi do przekazania.

 

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie pozytywne. Lekka euforia, która mieszała się z obawą, bo biorę dzisiaj sam pierwszy raz. Ostatnimi czasy oglądałem filmy Lokator, Psycho, miałem to w podświadomości pewnie. Zastanawiałem się, czy mogę wziąć, czy nie mam czegoś na głowie, co może się ujawnić, jakiś problem. Uznałem że biorę.

 

  Mój trip odbył się na stancji, to miała być moja ostatnia jazda przed wakacjiami. Nie udało mi się namówić lokatora z pokoju na wspólną degustacje. Tak więc zostałem sam na opustoszałej stancj. Po ostatnim egzaminie w oczekiwaniu na wyniki trzy dni niemiłosiernie się nudziłem, oglądałem filmy i buszowałem w internecie. Wtedy to wpadłem na pomysł, że  będzie to ten dzień. Pełen entuzjazmu zarzucam kwasa, jeden karton.  Jest godzina 18. Jestem podekscytowany i czekam, aż  spojrze na obrazy i posłucham muzyki w innym stanie percepcji.

  • Marihuana

Tak. Jednak przekonałem się, że czas coś napisać a nie tylko czytać neuro

groove.




Palić trawę zacząłem stosunkowo niedawno. Heh na palcach jednej ręki mogę

policzyć ile razy już spotykałem się z panną Marią :P




Pewnego pięknego dnia , gdy przyszedłem do szkoły zostałem zszokowany przez

mojego kumpla. Okazało się ,że przypala i to już nie był pierwszy raz.

Początkowo się z niego polewałem, ale z czasem też chciałem spróbować.