W Hiszpanii wchodzi w życie nowe prawo całkowicie depenalizujące uprawę konopi!

Zgodnie z hiszpańską ustawą, wchodzącą dzisiaj w życie, możliwa jest uprawa konopi na własny użytek, pod warunkiem że rośliny nie znajdują się w miejscu publicznym, ani widocznym dla przechodniów, co daje wtedy prawo policji do wystawienia mandatu lub aresztowania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

magivanga.wordpress.com
Conradino Beb

Komentarz [H]yperreala: 
Wiadomość dobra, a jednak coś jakby ponura ironia losu z tą datą, nieprawdaż?

Odsłony

1031

Zgodnie z hiszpańską ustawą, wchodzącą dzisiaj w życie, możliwa jest uprawa konopi na własny użytek, pod warunkiem że rośliny nie znajdują się w miejscu publicznym, ani widocznym dla przechodniów, co daje wtedy prawo policji do wystawienia mandatu lub aresztowania. Ponadto, nowe prawo zezwala także na swobodny handel klonami w growshopach, jeśli nie są widoczne z zewnątrz. Nielegalne pozostaje wciąż posiadanie dużych ilości w miejscu publicznym i przemyt produktów z konopi.

Nowy punkt do artykułu nr 36 ustawy antynarkotykowej nosi numer 18 i brzmi następująco: Uważa się za poważne przewinienie akt nielegalnego sadzenia i uprawy substancji toksycznych, psychotropowych czy narkotyków na terenach publicznych. W praktyce zezwala to każdemu mieszkańcowi Hiszpanii na posiadanie od dzisiaj małej, niesprecyzowanej co do ilości roślin, uprawy konopi w szklarni, ogrodzie, na balkonie czy w growroomie.

Growshopy oraz sklepy ogrodnicze mogą także zacząć od dzisiaj handel klonami, jeśli nie eksponują ich na wystawie sklepowej. Klienci powinni być przy tym zawiadamiani przez sprzedawcę, że roślina, którą kupują, jest w pełni legalna, ale że nie mogą jej przewozić przez granicę kraju.

Pojawiły się jednak inne restrykcje, bo nowa ustawa zwiększa poprzedni rozmiar grzywny z 300 do 601 euro za przekroczenie limitu posiadania małej ilości (około 40 g) marihuany lub haszyszu w miejscu publicznym. Ponadto, policja ma teraz prawo do przeszukania podejrzanego bez zezwolenia, kierując się jedynie przypuszczeniem o złamaniu prawa.

W praktyce, nowe regulacje jeszcze bardziej liberalizują stosunek prawa do marihuany w Hiszpanii, która w ostatnich latach stała się rajem dla palaczy, growerów i seedbanków produkujących nasiona na użytek komercyjny.

Korzeni zwrotu w kierunku depenalizacji należy się doszukiwać w dwóch wyrokach Sądu Najwyższego z 2001 i 2003, które ustanowiły precedens, pozwalając na posiadania dużych ilości marihuany na terenie prywatnym, co utorowało drogę do tworzenia klubów konopnych. W samej Katalonii ich liczebność dobiła ostatnio do 165 tys. członków.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

S&S : Dom kumpla, nazwę go "C", i drugi kumpel niech będzie "Z".

Doświadczenie : Kofeina, Tytoń, Alkohol, THC, DXM.

Dawkowanie : 3 saszetki 'Tantum Rosa'

Jest ok. godz. 18.00, wsypuje z kumplem do szklanki zawartość saszetki, i nalewam wody. Mieszamy. Gotowe !

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Marihuana

Grudniowy wieczór, światła lamp - pozytywne nastawienie (powracałem do haszu po dłuugim czasie bo nie można go było nigdzie dostać)

Moja przygoda z haszyszem zaczęła się już rok wcześniej przed opisywanym tripem, paliłem to w miarę często bo i było dobrze dostępne, kopało i ogólnie dostarczało masę pozytywnych wrażeń, przynajmniej wtedy gdyż od tamtego czasu zacząłem bawić się w chemole regularnie. Mieszanki ziołowe, syntetyki wszelkie oraz benzo zmieniły mój sposób postrzegania świata, odkąd dowiedziałem się o derealizacji zacząłem się o nią bać, bałem się tego że zacząłem dostrzegać u siebie objawy zaburzeń schizotypowych - to bardzo ważne w kontekście opisywanego tutaj tripa.

 

  • Efedryna


-->Wiek: 22/K/169cm/50kg



-->Poziom doświadczenia:

mj - sporo jako nastolatka, a więc parę latek temu, ostatnio -

sporadycznie

pixy - kilka ale to nie było mistrzostwo świata, a z dwojga

złego preferuję czystą amfę

feta - zaczęłam 3-4 m-ce temu, minimum 1-2 x w tyg., odstawiłam

miesiąc temu

aha, sporo alkoholu od wieku "nastoletniego" do okresu z fetą

od miesiąca - zero ćpania, zero alkoholu - mam wakacje od syfu :D

  • LSD-25

jestem teraz z moim chlopakiem. Troche sie juz uspokoilam. Co prawda nic nie pisalam, ale on zakreslil kilka slow. Nie wiem, czy wypada, ale postanowilam sie z wami tym podzielic. W pelni sie zgadzam z tym, co napisal. Zreszta, przeczytajcie sami: niedziela, 30 sierpnia 1998, 21:37. Jak pisal Tokien: "Niebezpieczne sa narzedzia wiedzy glebszej, niz ta ktora sami posiadamy." Właśnie odbyłem pierwszą psychodeliczną podróż. Nie wiem co o niej pisać. To że była wspaniała, to fakt, który nie sposób jest opisać. Coś tak niezwykłego, fantastycznego. Oszustwo. Wszystko oszustwo.